Gwiazdy tańczą na lodzie

Najbardziej pożądane telewizyjne show wystartowało!

Światła jupiterów i sportowy duch przyciągnęły 14 polskich gwiazd show-biznesu na ostrą jak brzytwą taflę, na której walczyć będą o statuetkę "Diamentowa para", w dyscyplinie sportowej szalenie widowiskowej acz diabelnie trudnej - tańcu na lodzie.

Poziom zapowiada się naprawdę wysoki, gdyż wśród zawodowych łyżwiarzy, którzy partnerują naszym bohaterom są wyłącznie mistrzowie oraz tancerze łyżwiarskich rewii. Piruety, jada na krawędzi, podnoszenia, układy kroczków, seksapil, prędkość, żywiołowość, spektakularność, synchronizacja i pełne zaufanie do partnera. Takie były debiutanckie programy otwierające show "Gwiazdy tańczą na lodzie": Eweliny Serafin, Beaty Sadowskiej, Christiny Bien tańczącej ze złamanym żebrem, i Piotra Zelta.

Włodzimierz Szaranowicz, Maria Zuchowicz, Igor Kryszyłowicz oraz Doda najwyżej ocenili występy dziennikarki Beaty Sadowskiej, nazywanej bestią lodową i aktora Piotra Zelta. Reakcja widzów, którzy mieli decydujący głos w wyborze zwycięskiej pary, nikogo nie zaskoczyła. To oni przyznali "dziką kartę" - zasłużenie - Piotrowi Zeltowi i jego partnerce, vice mistrzyni Polski, Agnieszce Urbańskiej. Tym samym Piotr dołączył do ścisłej grupy, która zaprezentuje swoje programy już za tydzień.
Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)