Gdy malec ma za dużo energii

Twoje dziecko to istne żywe srebro. Wszędzie go pełno, ani chwili nie usiedzi na miejscu. Aż strach spuścić je z oczu, bo wciąż nabija sobie guzy lub coś psoci. Jak z nim postępować?

Gdy malec ma za dużo energii
1. Nie spuszczaj brzdąca z oka. To ważne, bo kipiący energią kilkulatek łatwo może zrobić sobie jakąś krzywdę. Staraj się jednak unikać ciągłego napominania w rodzaju: "Zostaw to, nie biegaj, odejdź stamtąd". Pociecha zaczyna wspinać się na regał? Buja się na krześle? Najlepiej odwróć jej uwagę od ryzykownego zajęcia. Możesz np. zaproponować jakąś zabawę (choćby podrzucanie balonika).


2. Tłumacz, co wolno, a czego nie. To konieczne w wypadku każdego dziecka, jednak maluchowi z temperamentem zwykle trzeba częściej przypominać o zasadach, bo mniej chętnie się do nich stosuje. Często więc wyjaśniaj, czym grozi np. celowanie piłką w okno, kręcenie się koło naczyń z gorącymi potrawami czy wybieganie na jezdnię.


3. Pozwól mu się wyszaleć. Mały wiercipięta musi przecież dać upust rozsadzającej go energii. Dlatego koniecznie pilnuj, by smyk codziennie zażywał ruchu na świeżym powietrzu i nieskrę-powany żadnymi zakazami swobodnie sobie biegał, skakał, czy szalał na sankach. A jeśli pogoda nie dopisuje? Niech fika koziołki na dywanie albo potańczcie razem przy wesołej muzyce.


4. Dmuchaj na zimne – np. cenne bibeloty ustaw poza zasięgiem rąk malca.


5. Ograniczaj bodźce
, bo ich nadmiar (np. jednego dnia kino i zakupy w supermarkecie) działa jeszcze bardziej pobudzająco.


O wychowaniu dziecka porozmawiaj na mamacafe.pl
Jak rozwijać pasje dziecka?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 lata temu
No... niezły, niezły... też przymierzam się do alumbiku bobasowego, prezentowego, ale dłuuuugo jeszcze moje albumy nie będą tak piękne, jak Twoje... Szacun!