Faworyzowanie dziecka, czyli gdy jedno dziecko jest bliższe sercu

Czy faworyzowanie jednego dziecka odbija się na funkcjonowaniu całej rodziny? Jakie mogą być konsekwencje takiego zachowania? Jak zachowuje się dziecko mniej kochane w rodzienie? Na pytania czytelniczki odpowiada psychiatra Sławomir Wolniak.

Moja siostra ma dwóch synów w wieku 5 i 10 lat oraz 7-letnią  córkę. Bardzo niepokoi mnie to, że szwagier wyraźnie faworyzuje córkę. Ma dla niej więcej cierpliwości, częściej ją przytula, prawie wcale nie zwraca jej uwagi, gdy jest niegrzeczna.

Jak rozwijać pasje dziecka?

Moja siostra również to widzi, ale uważa że to nic złego. Jej zdaniem tatusiowe zawsze więcej uczuć okazują córkom (stąd powiedzenie „córeczka tatusia”). Ona z kolei stara się rekompensować chłopcom brak zainteresowania ze strony ojca, ale przecież to nie to samo.

Moim zdaniem taka sytuacja źle wpływa na wzajemne relacje dzieci. Póki są małe, niekoniecznie muszą na to zwracać uwagę, ale gdy podrosną, chłopcy będą mieć za złe tacie, że inaczej ich traktuje. Czy to może wpłynąć na nich w dorosłym życiu? Lena, 35 lat.

Na pytania Czytelników odpowiada Sławomir Wolniak, lekarz specjalista psychiatra, ordynator Kliniki Wolmed w Dubiu k. Bełchatowa:

Niestety różne traktowanie dzieci przez rodziców czy dziadków zdarza się nader często. Mówimy wtedy o faworyzowaniu dziecka, a ma ono miejsce, gdy jedno z dzieci może liczyć na bezwarunkową akceptację bliskich, wsparcie i spełnianie potrzeb, drugie natomiast musi się natrudzić, by zasłużyć na ich pochwałę i uwagę, dzięki której otrzyma jasny przekaz, że jego wysiłki są doceniane. Przykry dla dziecka może być też sposób wyrażania i okazywania uczuć, gdy jest ono świadkiem chociażby częstszego przytulania rodzeństwa.

Warto wiedzieć: Co robić, gdy rodzeństwo ze sobą rywalizuje?

Faworyzowanie dziecka jest błędem wychowawczym, który może doprowadzić do dysfunkcji rodziny. Zwykle rodzice nie robią tego celowo – nierzadko wcale sobie tego nie uświadamiają. Jednak dziecko, które jest „mniej kochane” ponosi emocjonalne konsekwencje, które ujawnią się w jego dorosłym życiu. To właśnie wtedy uświadomi sobie, że stres i kompleksy, których doświadcza w swoim życiu, mają swoje podłoże w nierównym traktowaniu przez któregoś z rodziców.  

Z badania longitudinalnego opublikowanego na portalu biomedical.pl, a przeprowadzonego przez naukowców Uniwersytetu w Toronto wynika, że gdy rodzice źle traktują jedno z dzieci, a do drugiego są bardziej pozytywnie nastawieni, to takie zachowanie wpływa na wszystkie dzieci w rodzinie. Efekt badania jest taki, że im większe różnice w traktowaniu przez rodziców, tym więcej problemów osobowościowych u dzieci. Faworyzowanie jednego z dzieci w liczniejszej rodzinie stwarza w niej wiele podziałów.

Dziecko, które ma poczucie krzywdy ze strony rodziców, początkowo próbuje nadrobić większą gorliwością, aktywnością, by dorównać faworyzowanemu rodzeństwu i zasłużyć na większą miłość rodziców. Bo tak właśnie odbiera ich mniejsze zainteresowanie swoją osobą – jako brak miłości. Jeśli to nie pomaga, rodzi się bunt, negatywne emocje, które przenosi na rodzeństwo. Ma to też wpływ na jego zachowanie – pojawia się nadpobudliwość, agresja, gorsze wyniki w nauce, złe zachowanie. U nastolatków może mieć jeszcze poważniejsze konsekwencje i prowadzić do sięgnięcia po używki.

Sami rodzice często nie zdają sobie sprawy z różnego traktowania dzieci i faworyzowania jednego z nich. A warto się nad tym zastanowić, bo dziecko, które ma poczucie odrzucenia, jest narażone na cierpienia i problemy w przyszłości. Jeśli jest pani w bliskich relacjach z siostrą i szwagrem warto z nimi o tym porozmawiać, nawet odesłać do fachowej literatury, by uświadomili sobie, że na nierównych relacjach w rodzinie stracą zarówno ich synowie, jak i faworyzowana przez tatę córka.

Polecamy: Bliźnięta – zazdrość o rodziców pomiędzy rodzeństwem

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)