Dziecko z dysleksją w zreformowanej szkole podstawowej

W związku ze zmianami proponowanymi w ostatnim czasie przez Ministerstwo Edukacji Narodowej na stronie Ministerstwa został opublikowany poradnik dotyczący organizowania edukacji w szkole podstawowej.

Dziecko z dysleksją w zreformowanej szkole podstawowej

Reforma edukacji, która będzie wdrażana od roku szkolnego 2009/2010 ma spowodować, że szkoła stanie się bardziej przyjazna dziecku, będzie wychodziła naprzeciw jego potrzebom, a także będzie organizowała proces edukacji w sposób zgodny z rozwojem dziecka, zatem może proces nauczania już w szkole usprawni i przyspieszy naukę. Założenia reformy są również próbą odpowiedzi na wyzwania, jakie stawia przed współczesną szkołą uczeń ze specyficznymi trudnościami w nauce. W wyniku wieloletnich badań potwierdzono istnienie obiektywnych przyczyn, dla których niektóre dzieci przejawiają specyficzne trudności w uczeniu się, a szczególnie w nabywaniu umiejętności czytania i pisania.

Polecamy: Szkoła przyjazna uczniom z dysleksją

W celu udzielenia im właściwej pomocy opracowano „Modelowy system profilaktyki i pomocy psychologiczno-pedagogicznej uczniom z dysleksją rozwojową”. Zwrócono w nim szczególną uwagę na objęcie pomocą dzieci najmłodszych już w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, u których zaobserwuje się symptomy świadczące o ryzyku dysleksji. Stosowanie się do założeń „Modelu” być może pozwoli w przyszłości na właściwe traktowanie w szkole ucznia z dysleksją. Do tej pory bowiem, wiele praw uczniów z dysleksją nie jest respektowanych, a zalecenia z poradni psychologiczno-pedagogicznej dotyczące sposobów pracy z uczniem i sposobów jego oceniania pozostają jedynie na papierze. Nie zawsze jest to wina nauczyciela, często istnieją obiektywne przyczyny, dla których uczeń z dysleksją nie otrzymuje właściwej pomocy. Tymi powodami najczęściej są niestety pieniądze.

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?

Założenia "Modelu" pozwolą również spojrzeć na zagadnienia dysleksji u dzieci jak na wyzwanie dla szkoły, rodziny ucznia i jego samego. Zmiany, jakie się proponuje w podejściu do diagnozowania i procesu terapii dysleksji, polegają głównie na tym, że wstępna diagnoza dziecka będzie odbywała się na terenie przedszkola lub szkoły i obejmie wszystkie uczące się w placówce dzieci. Pomoc dziecku będzie udzielana nie tylko na terenie szkoły, ale i w domu, a uczeń będzie musiał wykazać się systematyczną pracą. Określono tu poziomy pomocy uczniowi:

  • Pierwszy poziom: pomoc w domu udzielana przez rodziców pod kierunkiem nauczyciela, wskazuje on zadania, jakie należy z dzieckiem wykonać w domu, stosowana w odniesieniu do wszystkich dzieci z grupy ryzyka dysleksji, może okazać się wystarczająca w przypadku dzieci o niezbyt głębokim zaburzeniu;
  • Drugi poziom: zespół korekcyjno-kompensacyjny w szkole. Zajęcia prowadzone są przez specjalistę terapii pedagogicznej, ich adresatami są dzieci o bardziej nasilonych objawach i z dysleksją rozwojową, warunkiem decydującym o skuteczności tych zajęć jest współpraca z domem rodzinnym;
  • Trzeci poziom: terapia indywidualna, skierowana jest do dzieci wymagających szczególnego wsparcia i poszerzonej pomocy terapeutycznej powinna odbywać się w szkole, bądź w poradni psychologiczno-pedagogicznej;
  • Czwarty poziom: klasa terapeutyczna, ta forma pomocy skierowana jest do dzieci, u których wcześniejsza pomoc nie przyniosła spodziewanych rezultatów;
  • Piąty poziom: placówki terapeutyczne resortu zdrowia oferujące pomoc dzieciom z dysleksją i towarzyszącymi jej nasilonymi zaburzeniami emocjonalnymi.

W wyniku diagnozy dysleksji u ucznia nie tylko dorośli są zobligowani do pracy w celu niesienia pomocy. Sam uczeń zostaje zobowiązany do podjęcia pracy samokształceniowej. Kadra nauczycielska jest zobligowana założeniami modelu do podnoszenia własnych kwalifikacji w zakresie umiejętności diagnozowania dysleksji i prowadzenia terapii w tym zakresie, a w szczególności do przestrzegania zaleceń diagnostycznych. Spośród kadry pedagogicznej powinien zostać wyłoniony koordynator procesu pomocy dla uczniów z dysleksją. Rodzice również mają w tym „Modelu” ważną rolę do spełnienia – mają być terapeutami własnego dziecka na co dzień, a także wspierać je w mozolnej pracy.

Zobacz także: Model diagnozowania dysleksji rozwojowej

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/6 lat temu
Panie Adamie, zgadzam się z Panem, każdy nauczyciel powinien mieć takie szkolenie w formie nieodpłatnej, niestety nie dość że musi za takie szkolenie (kurs) zapłacić to w dodatku robi to po godzinach swojej pracy. Jeśli chodzi o słowo dysleksja, zwracam uwagę że to nie jest dyslekcja ale DYSLEKSJA ;) Pozdrawiam :)
/7 lat temu
kazdy nauczyciel powinien miec szkolenie w szkole co to jest dysklekcja jak nalezy podchodzic do takiego dziecka a nie tylko krzyczec ze nie umi lub pala