Co robić, gdy dziecko wypiło środek chemiczny?

Smyk postanowił spróbować płynu do naczyń lub odplamiacza? Dowiedz się, co robić w takiej sytuacji!

fot. Fotolia

Szampony, płyny do kąpieli i pod prysznic, środki do czyszczenia, dezynfekowania, prania i i odplamiania mają intensywne kolory, które upodabniają je do soków owocowych, a na dodatek przyjemnie pachną. Korci, by spróbować, jak smakują.

Jak nie dopuścić do wypicia przez dziecko różnego rodzaju detergentów?

Kosmetyki dla dzieci połknięte w niewielkich ilościach nie powinny malcowi zaszkodzić. Gorzej ze środkami czystości. Przechowuj je
w miejscu niedostępnym dla maluchów (nigdy na brzegu wanny czy na podłodze w WC!). Pamiętaj, że dzieci są bardzo pomysłowe. Jeśli nie mogą czegoś dosięgnąć stojąc na podłodze, potrafią przystawić sobie krzesło albo pudełko z zabawkami, by dostać to, co je interesuje.

Co robić, gdy dziecko wypiło środek chemiczny?

ZDANIEM PEDIATRY: Gdy dziecko połknie środek chemiczny, wielu rodziców prowokuje u niego wymioty albo podaje mleko do picia. Nie zawsze jest to właściwe postępowanie. W przypadku niektórych preparatów można bowiem w ten sposób jeszcze bardziej podrażnić śluzówkę przełyku i gardła.

W takiej sytuacji najlepiej zadzwonić na numer alarmowy i zapytać lekarza, co robić w przypadku konkretnego preparatu, a następnie zawieźć dziecko do szpitala. Udzielenie mu właściwej pomocy będzie możliwe tylko wówczas, gdy rodzice poinformują lekarzy, jaki środek dziecko spożyło.
Dlatego należy zabrać ze sobą opakowanie preparatu.

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
Nie przelewaj środków chemicznych z oryginalnych opakowań do innych butelek, bo wówczas są pozbawione etykiety. Jeśli rodzice zapomną, co w nich jest, lekarze mogą nie być w stanie pomóc dziecku. Najbardziej niebezpiecznym ze wszystkich preparatów chemicznych jest środek do udrożniania rur. Potrafi doszczętnie zniszczyć śluzówkę przewodu pokarmowego.

Dowiedz się więcej na temat bezpieczeństwa dziecka:

na podstawie tekstu autorstwa Magdaleny Sych/Poradnik domowy
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)