Dziecko w żałobie – jak pomóc mu przeżyć stratę?

Dzieci w obliczu śmierci są jeszcze bardziej bezradne i zagubione od nas samych. W jaki sposób możemy im pomóc uporać się z tym trudnym i bolesnym wydarzeniem, jakim jest żałoba po śmierci kogoś bliskiego?

Dziecko w żałobie – jak pomóc mu przeżyć stratę?

Brakuje słów, aby opisać ból związany ze śmiercią kogoś nam bliskiego. Dorośli radzą sobie w takich sytuacjach bardzo różnorodnie: uciekają w używki, w pracę, zgłaszają się do psychologa czy też szukają wsparcia wśród przyjaciół. Dzieci w obliczu śmierci są jeszcze bardziej bezradne i zagubione od nas samych. W jaki sposób możemy im pomóc uporać się z tym trudnym i bolesnym wydarzeniem? Zapraszam do lektury.

Zamienić bezradność we wspólne przeżywanie

Smutek czy cierpienie dziecka pojawiające się w obliczu śmierci bliskiej osoby jest czymś dla nas dotkliwym i bolesnym. Często, próbując „uchronić” naszego szkraba przed bólem związanym z odejściem bliskiej osoby, nie zabieramy go do szpitala czy też na pogrzeb. Prawdopodobnie, dzieje się tak dlatego, że w istocie boimy się tych dziecięcych silnych emocji. Nie wiemy, jak na nie reagować, czujemy się wobec nich bezradni.

Mama na rynku pracy

Należy jednak zauważyć, że stłumione i nie wyrażone emocje mogą zyskiwać na sile i poważnie zaburzać rozwój. Jedynym wyjściem jest stworzenie takiej atmosfery bezpieczeństwa, aby wszystkie pojawiające się w dziecku uczucia: od żalu i tęsknoty aż po gniew na zmarłą osobę czy nawet ulgę mogły być wyrażone.

Jeśli nam samym będzie ciężko je udźwignąć poprośmy kogoś o pomoc. Nie wstydźmy się przy tym naszych własnych emocji. Jeśli będziemy udawali, dziecko to wyczuje i nie będziemy wobec niego autentyczni. Tym samym pogłębimy jego rozpacz, zagubienie, niemoc i samotność.

Czytaj także: Jak pomóc dziecku pokonać nieśmiałość?

Śmierć

Aby pomóc naszemu dziecku przeżyć stratę, w pierwszej kolejności należy pracować nad uświadomieniem mu, czym jest śmierć. U małych dzieci rozumienie takich zagadnień, jak umieranie czy śmierć jest jeszcze nieukształtowane. Nie mają świadomości na temat tego, że odejście drugiej osoby jest czymś ostatecznym. „Dziadek zasnął” czy „Tatuś pojechał w długą podróż” to jedne z wielu wyjaśnień, które stosujemy wobec naszych dzieci w sytuacji żałoby. Paradoksalnie, nie uchronimy tym naszych pociech przed cierpieniem. One doskonale wyczuwają atmosferę w domu zarówno w okresie choroby bliskiej osoby, jak i w czasie żałoby. Rozmawiajmy zatem o śmierci otwarcie i nie ukrywajmy jej okoliczności. 

Pożegnanie

Pozwólmy naszemu dziecku wspominać osobę zmarłą. Najprawdopodobniej spotkamy się z wieloma pytaniami o przeszłe wspólne życie, wspomnienia zarówno te miłe, jak i te bolesne. Dziecko, tak samo jak i my, potrzebuje czasu na pożegnanie się z bliską osobą. Uszanujmy to i nie zbywajmy takich tematów do rozmów. Mimo, że mogą być bolesne, niejednokrotnie pomagają z oswajaniem się z tragedią i w rezultacie, z akceptacją. 

Wina

Wraz z żalem, dziecko nie pojmujące wyraźnie zależności przyczynowo–skutkowych, może szukać winy za śmierć bliskiej osoby w sobie. Bardzo ważnym jest uświadomienie dziecku, że odejście mamy czy brata nie było związane z jego zachowaniem i nie jest ono za to tragiczne wydarzenie w żaden sposób odpowiedzialne. 

Szukajmy pomocy u specjalisty, gdy dziecko po kilku miesiącach:

  • Nadal jest smutne i przygnębione;
  • Izoluje się, nie spotyka się z dziećmi i unika zabawy;
  • Ma problemy ze snem

W tym wypadku zgłośmy się do psychologa, pedagoga lub psychiatry dziecięcego.

Polecamy serwis Psychologia

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)