8 rad, jak uniknąć napadów histerii dziecka w czasie zakupów

Oto najlepsze sposoby, które zamienią wyjście do supermarketu z koszmaru w miły spacer. Poznaj je!

8 rad, jak uniknąć napadów histerii dziecka w czasie zakupów fot. Fotolia

1. Ustal zasady

Powiedz dziecku, co wolno, a czego nie wolno robić w sklepie. Ono zwyczajnie nie musi tego wiedzieć. Nie mów „bądź grzeczny” - mów konkretnie „nie biegaj”.

2. Nie prowokuj sytuacji

Jeśli wiesz, że dziecko fatalnie znosi zakupy, staraj się skrócić je do minimum. Bierz pod uwagę jego możliwości: on naprawdę nudzi się w kolejce do kasy. Staraj się też nie zabierać go do supermarketu, gdy jest rozdrażniony.

3. Zapobiegaj awanturom

Nie zawsze ci się to uda, ale przynajmniej części awantur unikniesz dzięki odwracaniu uwagi czy rzuceniu ciekawej propozycji. Wiele napiętych sytuacji można także rozładować za pomocą żartów.

4. Przyglądaj się dziecku

Gdy zaczyna rozrabiać zastanów się, dlaczego to robi. Jest mu gorąco? Nudzi się? Chce dotknąć czegoś, do czego nie sięga? Znając odpowiedź na to pytanie, będzie ci łatwiej odpowiednio zareagować.

5. Staraj się nad sobą panować

Nie udało się uniknąć awantury? Malec kładzie się na podłogę, tupie, krzyczy jak opętany, słowem wyskakuje ze skóry, by zmusić cię do kupienia tego, co chce? Trudno, zdarza się. Trzymaj nerwy na wodzy.

6. Nie ulegaj!

Malec potrafi wyciągać wnioski. Jeśli za pomocą krzyku uda mu się osiągnąć zamierzony cel, będzie próbował tej sztuczki jeszcze wiele razy, w dodatku nie tylko w sklepie, a przy każdej nadarzającej się okazji...

7. Nie krzycz

Jedyny efekt, jaki zdołasz osiągnąć, będzie taki, że dziecko zacznie krzyczeć jeszcze głośniej, a tłum wokół was będzie gęstniał z sekundy na sekundę. W końcu darmowy spektakl to nie lada gratka.

8. Uważaj na smyka

Rozzłoszczony maluch może zrobić sobie krzywdę. Dlatego, jeśli ma atak furii, a wokół nie jest całkiem bezpiecznie, przytrzymaj go, by nie wbiegł komuś pod wózek lub nie zrzucił sobie na głowę szklanek z półki. To bardzo ważne!

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)