POLECAMY

Czy dziecko może zostać samo w domu, sali zabaw, pokoju hotelowym?

Niektóre miejsca wydają się bezpieczne i przyjazne dla maluchów. Ale czy rzeczywiście można pozostawiać w nich dziecko bez opieki?

Czy dziecko może zostać samo w domu, sali zabaw, pokoju hotelowym? fot. Fotolia
Kochamy nasze dzieci i robimy wszystko, by były zadowolone, zdrowe i bezpieczne. Sęk w tym, że mamy też swoje potrzeby i obowiązki, które czasem kolidują z opieką nad malcem. Wtedy pojawia się pokusa, by pozostawić go w przyjaznym miejscu, załatwić swoje sprawy i szybko wrócić. Zanim tak postąpisz przeczytaj ten tekst i... jeszcze raz przemyśl ten pomysł. Upewnij się, czy dziecko może zostać samo w domu, sali zabaw, pokoju hotelowym?


Czy dziecko może zostać samo w domu, sali zabaw, pokoju hotelowym?


Dom jest bezpieczny, o ile są w nim dorośli

Gotujesz obiad, a twoje dziecko drzemie grzecznie w swoim łóżeczku. Nagle orientujesz się, że brakuje ci mąki. Postanawiasz wyskoczyć do osiedlowego sklepu. Zajmie ci to najwyżej 5 minut... Nim wyjdziesz, zastanów się, czy dziecko może zostać samo w domu. Co się stanie, jeśli, np. smyk się obudzi? Zacznie cię wzywać, a gdy się nie pojawisz, wpadnie w przerażenie. Może ruszyć na poszukiwanie mamy i wypaść z łóżka, a jeśli uda mu się wdrapać na parapet – przez okno. Wychodząc z domu nie jesteś w stanie przewidzieć, jak długo cię nie będzie. A co jeśli w sklepie będzie kolejka? Albo winda, którą pojedziesz zatnie się między piętrami? Wtedy twój powrót do domu z pewnością się opóźni. Poza tym nawet kilkuminutowa nieobecność rodzica może okazać się tragiczna w skutkach. Gdy dziecko zakrztusi się ulewając pokarm albo ściągnie sobie na główkę koc, nikt nie udzieli mu przecież pomocy...


Niech się nie czuje porzucone, zaniedbane

Przyjechałaś z kilkulatkiem do centrum handlowego. Smyk od wejścia daje ci do wiwatu. Rozważasz, czy dziecko może zostać samo w sali zabaw, byś ty mogła w spokoju zrobić zakupy... To fatalny pomysł! Dziecko zostanie wprawdzie z atrakcyjnymi zabawkami, ale w obcym miejscu, otoczone nieznajomymi osobami. Lepiej zrobisz powierzając opiekę nad nim babci, cioci lub mamie zaprzyjaźnionego przedszkolaka. Jeśli nikt nie może ci pomóc i musisz skorzystać z sali zabaw, zredukuj czas, który spędza tam dziecko do minimum. Pozostaw je pod opieką animatorki i zostaw jej swój numer telefonu. Zdarza się, że rodzice wychodzą na 15 minut, a wracają po kilku godzinach, zostawiając malca bez jedzenia, picia i w jednej pieluszce. Opiekunka nie jest w stanie ich wezwać, bo podają jej... zmyślony numer telefonu!


Nie ma wolnego od rodzicielstwa

Wyjeżdżasz z bliskimi na urlop. Wieczorem zastanawiasz się, czy nie wyjść z partnerem do hotelowej restauracji pozostawiając śpiącego malca w pokoju... Urlop nie zwalnia rodziców z opieki nad dzieckiem! Smyk może przecież w każdej chwili się obudzić i poczuć paniczny strach. Może nie pamiętać, gdzie jest. Jeśli nie przyjdziesz, gdy cię wezwie, zacznie wątpić, czy do niego wrócisz. Czy posiedzenie z mężem lub partnerem przy kolacji i winie jest tego warte?


Chcesz wiedzieć więcej na ten temat? Przeczytaj:


Autorka jest dziennikarką "Poradnika domowego".
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 miesiące temu
Z tą salą zabaw to chyba przesada. Tam prowadza się raczej starsze dzieci, które spokojnie mogą przebywać pod opieką Pań tam pracujących. Ja bym bardzo małego dziecka nie zostawiła, choć tam gdzie prowadzam dziecko jest bardzo dobra opieka: praga.salamadagaskar.pl/sala-zabaw. Jak widać bezpieczeństwo i opieka mają tam duże znaczenie.