Gdy smyk przeklina...

Pociecha zaczęła nagle używać brzydkich słów, a ty zastanawiasz się co robić. Ostro interweniować? Ignorować? Nie tędy droga!

Gdy smyk przeklina... fot. Fotolia

Młodsi uczniowie brzydkich wyrazów uczą się najczęściej od rówieśników ze szkoły czy podwórka. Na to, niestety, mamy nikły wpływ. To jednak, czy dziecko będzie się potem takim nieładnym słownictwem posługiwać, w ogromnym stopniu zależy właśnie od rodziców.

Ustal jasne reguły

Siedmio, dziesięcioletnie dziecko wie już, że przeklinanie jest czymś złym. Często jednak celowo używa wulgaryzmów – np. dla rozładowania gniewu czy chcąc zaimponować kolegom. Jak powinnaś wtedy reagować?

1. Nawet, gdy był to tylko jednorazowy incydent, nie ignoruj go. Powiedz dziecku wprost, że wyraz, którym się posłużyło, jest wstrętny i w waszym domu absolutnie niedozwolony.
2. Zapowiedz, że gdy tego rodzaju zachowane będzie się powtarzało, dziecko musi liczyć się z konsekwencjami. To może być np. zakaz wyjścia po szkole na podwórko czy ograniczenie dostępu do komputera. Syn czy córka otrzyma wtedy jasny przekaz: „Kontroluj się, bo rodzice nie tolerują takiego zachowania”.

Nie daj się sprowokować

Czasem oczywiście trudno powściągnąć gniew, gdy – mimo naszych upomnień – z ust pociechy padają niecenzuralne słowa. Złością i krzykiem niewiele jednak wskóramy. Co najwyżej pogłębimy w dziecku buntowniczą postawę i skończy się to np. jego agresywną ripostą. Co jeszcze warto mieć na uwadze?

Z jakimi problemami dziecko spotyka się w szkole?
1. Nie oceniaj pociechy, mów o jej zachowaniu. Zamiast: „Jesteś pyskaty i ordynarny”, powiedz lepiej: „To, co mówisz, jest ordynarne”.
2. Gdy dziecko próbuje cię przekonać, że miało prawo przekląć, bo coś mu się np. stłukło czy popsuło, jeszcze raz dobitnie powtórz, że bardzo przykro jest ci słuchać takich słów i nie życzysz ich sobie.

Doradź inne rozwiązania

Dzieci najczęściej brzydko się odzywają w złości. Ważne więc, by pociecha poznała alternatywne sposoby radzenia sobie z negatywnymi emocjami.
1. Podsuń malcowi jakieś inne słowo, które wolno będzie mu używać zamiast wulgaryzmu. Może sprawdzi się np. „kurcze blade” albo wymyślcie coś razem? Taki czy inny zamiennik powinien oczywiście obowiązywać wszystkich domowników.
2. W rozładowaniu przykrego napięcia pomaga też ruch. Niech pociecha np. poboksuje w złości poduszkę czy poskacze przez skakankę.

Jak postępować, gdy przeklnie?

Brzydkie słowo padło z ust twojego malucha? Choć może cię to rozśmieszyć lub – przeciwnie – zdenerwować, najlepiej zignoruj sprawę.

1. Okazywanie oburzenia czy rozbawienia jest niewskazane, bo dla dziecka jest to sygnał, że przekleństwem łatwo zwróci na siebie twoją uwagę. A to może skłonić malca do ponawiania takich „występów”.
2. Jeśli szkrab zacznie przynosić z przedszkola kolejne brzydkie wyrazy, spokojnie, ale też stanowczo wyjaśnij: „Nie można tak mówić. Mnie
i tacie takie słowa bardzo się nie podobają”.

Pamiętaj, by tego, czego wymagasz od swojego dziecka, wymagać także od siebie!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)