Dla kogo seksualność osób z niepełnosprawnością intelektualną jest problemem?

Na osoby z niepełnosprawnością intelektualną często mówi się "wieczne dzieci". Czy to na pewno prawda? Czy takie traktowanie to norma, czy dyskryminacja? Jakie prawa mają osoby z niepełnosprawnością intelektualną?

Dla kogo niepełnosprawność umysłowa jest problemem?

Poszukując odpowiedzi na pytanie, na czym polega specyfika seksualności osób z niepełnosprawnością intelektualną, należy stwierdzić, że: „seksualność tych ludzi istnieje w różnych formach i przejawach: świadoma i nieuświadamiana, spełniona i nie, zablokowana w rozwoju i niedojrzała, wymykająca się wewnętrznej kontroli i do przesady kontrolowana z zewnątrz, czasami bezprawnie wykorzystywana, a prawie zawsze stanowiąca problem”.

Określenie „problem” jest najbardziej adekwatnym do opisania tego zagadnienia. Wyniki badań postaw Polaków wobec seksualności osób niepełnosprawnych intelektualnie pokazują, że akceptację tych zachowań deklaruje tylko 39% badanych, przeciwników jest 29%, a niezdecydowanych w tej kwestii 32%.

Jedną z konkluzji Z. Izdebskiego nad wynikami przeprowadzonych badań było stwierdzenie, że: „Polacy charakteryzują się najmniejszym stopniem przyzwolenia na życie intymne osób niepełnosprawnych intelektualnie, wykazują się najmniejszą tolerancją w tym zakresie”. W Polsce temat seksualności osób niepełnosprawnych intelektualnie jest wciąż tematem tabu. Nie porusza się tego zagadnienia, bądź mówi niewiele.

Forum dla dyskusji stanowią nieliczne konferencje naukowe, których wpływ na społeczną rzeczywistość jest znikomy, jak „głos wołającego na puszczy”. Paradoksalnie problem tej seksualności tkwi w środowisku osób niepełnosprawnych intelektualnie: ich najbliższej rodzinie, opiekunach lub otoczeniu.

Polecamy: Zespół Downa – czy wiesz jak pomóc swojemu dziecku?

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?

Katolicyzm a edukacja seksualna osób niepełnosprawnych intelektualnie

Rozwiązaniem dla tej sytuacji jest edukacja, zarówno osób niepełnosprawnych intelektualnie, jak również ich rodziców, opiekunów oraz pracowników placówek opiekuńczych. W przypadku konserwatywnego podejścia rodziców oraz wychowawców do zagadnienia edukacji seksualnej ich dzieci lub wychowanków żaden, nawet najlepiej opracowany program edukacyjny nie przyniesie oczekiwanych efektów.

Zwłaszcza, gdy stosunek do seksualności w ogóle u obydwu grup (rodziców i wychowawców) będzie zdeterminowany katolickim światopoglądem. W przypadku, gdy system wartości rodziców lub wychowawców określony jest przez zasady praktykowanej religii, wówczas zmiana przekonań, co do zasadności nauczania, np. metod skutecznej antykoncepcji, może być trudna lub wręcz niemożliwa.

Tolerancja dla zachowań masturbacyjnych jest również bardzo trudna dla osób wierzących. W ocenie tej grupy rodziców rozwiązaniem dylematu, czy wspomagać aktywność seksualną dzieci, nie jest nauka o antykoncepcji, lecz farmakologiczne wyciszenie popędu seksualnego u ich dzieci.

Interesującą propozycję działań w zakresie zmiany podejścia do problematyki seksualności osób niepełnosprawnych przedstawił A. Giryński, którego zdaniem zakres podejmowanych czynności powinien być następujący:

  • przemodelowanie postaw środowiska społecznego z negatywnych na pozytywne w stosunku do seksualności osób niepełnosprawnych intelektualnie;
  • podejmowanie wielostronnych, kompleksowych badań nad seksualnością osób niepełnosprawnych intelektualnie;
  • opracowanie programów edukacji seksualnej osób niepełnosprawnych intelektualnie,
  • obejmujących swoim zakresem poszczególne fazy rozwoju seksualności z uwzględnieniem dziecięcej, młodzieńczej, dorosłej, wieku zaawansowanego;
  • włączenie wszystkich grup społecznych bezpośrednio związanych z procesem rehabilitacji osób niepełnosprawnych intelektualnie do realizowania programów edukacji seksualnej.

Zwróć uwagę: Narodziny dziecka z zespołem Downa

"Inna seksualność"?

Istotną barierę w realizacji tych postulatów stanowią negatywne stereotypy i uprzedzenia społeczne wobec osób niepełnosprawnych intelektualnie, niski poziom wiedzy o tej grupie społecznej oraz brak tolerancji społecznej dla „innej seksualności” i to nie tylko osób niepełnosprawnych.

Programy edukacji seksualnej w szkołach dla osób pełnosprawnych wciąż są dalekie od doskonałości i bez wątpienia wymagają modernizacji, zatem nic dziwnego, że program edukacji seksualnej osób niepełnosprawnych wciąż czeka na opracowanie. W Polsce wciąż nie przestrzega się obowiązujących nasz kraj konwencji międzynarodowych odnoszących się do zdrowia seksualnego zarówno osób pełnosprawnych, jak i niepełnosprawnych intelektualnie i fizycznie.

Postulaty i zalecenia opracowane zarówno przez Światową Organizację Zdrowia, jak i grono ekspertów na międzynarodowych kongresach jednomyślnie przyznają osobom niepełnosprawnym prawo do seksualności.
26 sierpnia 1999 roku podczas 14 Światowego Kongresu Seksuologów w Hongkongu przyjęta została powszechna Deklaracja Praw Seksualnych. W maju 2002 roku została opublikowana przez profesora Marca Gana, prezydenta Światowego Towarzystwa Seksuologicznego, a następnie przyjęta i rekomendowana przez Światową Organizację Zdrowia w 2002 roku. Dokument ten jasno podkreśla prawa osób niepełnosprawnych do:

  • wolności seksualnej – „Wolność seksualna obejmuje indywidualną możliwość wyrażania pełni potencjału seksualnego, wyklucza jednak wszelkie formy seksualnego przymusu, wykorzystywania i nadużyć w jakimkolwiek czasie i sytuacji życiowej”;
  • seksualnej odrębności, integralności i bezpieczeństwa cielesnego – prawo to mówi o możliwości podejmowania niezależnych decyzji dotyczących życia seksualnego, zgodnych z własną moralnością i obowiązującą etyką. Obejmuje również sprawowanie kontroli nad własnym ciałem i czerpanie z niego zadowolenia oraz wolność od torturowania, okaleczania i jakiejkolwiek przemocy;
  • prywatności seksualnej – obejmuje prawo do indywidualnych decyzji i zachowań w sferze intymnej w stopniu, w jakim nie narusza to seksualnych praw innych osób;
  • seksualnej równości – odwołuje się do wolności od wszelkich form dyskryminacji, niezależnie od płci, orientacji seksualnej, wieku, rasy, klasy społecznej, religii ani fizycznej albo intelektualnej niepełnosprawności;
  • wyczerpującej edukacji seksualnej – edukacja seksualna jest procesem trwającym przez całe życie i powinny być w nią włączone wszystkie instytucje społeczne;
  • opieki zdrowotnej w zakresie zdrowia seksualnego – „Opieka w zakresie zdrowia seksualnego powinna być dostępna i służyć zapobieganiu i leczeniu wszelkich problemów, chorób i zaburzeń seksualnych”.

Polecamy: Zespół Downa u dziecka – akceptacja

Niepełnosprawny też ma swoje prawa

Podczas 48 sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w dniu 20 grudnia 1993 roku zostały przyjęte Standardowe Zasady Wyrównywania Szans Osób Niepełnosprawnych (Rezolucja 48/96). Zgodnie Zasadą 9. (Życie rodzinne i integralność osobista) niniejszej rezolucji państwa powinny promować pełne uczestnictwo osób niepełnosprawnych w życiu rodzinnym.

Powinny promować prawo do integralności osobistej i zagwarantować, by prawo nie dyskryminowało osób niepełnosprawnych ze względu na związki seksualne, małżeństwo i rodzicielstwo. Zgodnie z punktem 2: „Osobom niepełnosprawnym nie należy odmawiać możliwości doświadczania własnej seksualności i doświadczenia rodzicielstwa.

Mając na względzie trudności, jakie osoby niepełnosprawne mogą napotkać w zawieraniu związków małżeńskich i zakładaniu rodziny, Państwa powinny zapewnić dostęp do właściwego poradnictwa. Osoby niepełnosprawne powinny mieć taki sam dostęp, jak pozostali obywatele, do metod planowania rodziny, jak również do informacji na temat ich funkcji seksualnej”.

Zgodnie z brzmieniem punktu 3: „Państwa powinny promować działania zmierzające do zmiany wciąż dominującego w społeczeństwie negatywnego stosunku do małżeństwa, życia seksualnego i rodzicielstwa osób niepełnosprawnych, a zwłaszcza dziewcząt i kobiet. Należy zachęcać media do angażowania się w eliminowanie takich negatywnych postaw”.

Punkt 4 rezolucji głosi, że: „Osoby niepełnosprawne i ich rodziny powinny być w pełni informowane o środkach ostrożności zapobiegających nadużyciom seksualnym lub innym formom nadużyć. Osoby niepełnosprawne są szczególnie narażone na nadużycia w rodzinie, środowisku lub zakładzie i trzeba je nauczyć, jak unikać takich okoliczności, jak rozpoznać czy nadużycie miało miejsce oraz jak je zgłosić”.

Nawet najbardziej słuszne idee i postulaty nie będą miały szans na realizację dopóki w Polsce nie zostaną wprowadzone w życie systemowe rozwiązania wynikające z ustaleń międzynarodowych konwencji. Kolejnym krokiem powinno być zwiększenie liczebności specjalistów kompetentnych w kwestii seksualności osób niepełnosprawnych intelektualnie i liczby placówek, gdzie można uzyskać pomoc.

Niezbędne jest opracowanie programów edukacyjnych i pomocy dydaktycznych zgodnie z zaleceniami WHO i paneli eksperckich. Pytanie, co jeszcze można zrobić, aby pomóc ludziom niepełnosprawnym intelektualnie w problemach z ich seksualnością pozostaje pytaniem wciąż otwartym.

Zobacz także: Opieka nad dziećmi z zespołem Downa – instytucje

Fragment książki "Niepełnosprawność intelektualna – etiopatogeneza, epidemiologia, diagnoza, terapia" (Wydawnictwa Continuo, 2012). Tytuł, lid i śródtytuły pochodzą od redakcji. Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
~realista/rok temu
a ja jestem 100% za aborcja.dziwie sie ze ludzie swiadomie sprowadzaja takie dzieci na ten swiat.Sa badania prenatalne