Dieta dzieci – jak wygląda odżywianie najmłodszych Polaków?

Ponad połowa dzieci w Polsce ma nieprawidłowe BMI – wynika z najnowszych badań prowadzonych pod kierunkiem prof. Haliny Weker. Jakie składniki powinny być ograniczone w diecie dzieci?

Dieta dzieci – jak wygląda odżywianie najmłodszych Polaków?

Eksperci pracujący pod kierunkiem prof. Haliny Weker oraz Fundacja NUTRICIA przedstawili wyniki badania sposobu żywienia dzieci w wieku od 13 do 36 miesięcy. Wynika z nich, że 54,5% badanych dzieci ma nieprawidłowy wskaźnik masy ciała (BMI), a wartość odżywcza i energetyczna spożywanych przez dzieci posiłków odbiega od zaleceń żywieniowych. Eksperci przestrzegają – nieprawidłowe zwyczaje żywieniowe najmłodszych Polaków zwiększają ryzyko wystąpienia chorób dietozależnych, których koszty będzie ponosiło całe społeczeństwo.

Czego brakuje a czego jest za dużo w diecie dzieci?

90% badanych dzieci spożywa za dużo soli, a 80% – za dużo cukru. 80% dzieci ma dietę zbyt ubogą w wapń i witaminę D. Średnie dzienne spożycie witaminy A, witamin z grupy B, witaminy C oraz fosforu, magnezu, cynku i miedzi w posiłkach dzieci znacznie przewyższa zalecane ilości. Badanie wykazało również, że ilość białka w codziennym jadłospisie badanych dzieci przekracza średnio trzykrotnie aktualne normy żywieniowe.

Co można oddać ojczyźnie? Serce, nerkę, wątrobę… Zobacz mocny spot z gwiazdami w rolach głównych!

Przeczytaj: Czy wiesz, jak ograniczyć cukier w diecie?

Nadwaga czy niedowaga?

Niezbilansowana dieta ma odzwierciedlenie w masie ciała dzieci – tylko 45,5% badanych dzieci ma prawidłowy indeks BMI. U 12,5% dzieci stwierdzono niedobór, a u 14,5% – znaczny niedobór masy ciała. Nadwagę i otyłość ma odpowiednio 14,5% i 13% dzieci. Wystąpienie nadwagi i otyłości może wynikać z nadmiernego (ponad 60% całodziennej energii diety) spożycia węglowodanów. Natomiast niedobór masy ciała – ze spożycia białka poniżej 2 g/kg masy ciała, co oznacza spożycie zgodne z normą (1g/kg).

Zdrowe żywienie dzieci gwarantuje zdrowie w przyszłości

„Udowodniono, że nawyki żywieniowe kształtowane są już w okresie wczesnego dzieciństwa. Odpowiednio skomponowana, zbilansowana i urozmaicona dieta w pierwszych latach życia nie tylko wpływa na prawidłowy rozwój psychosomatyczny dziecka, ale może być również jednym z ważniejszych czynników obniżenia ryzyka rozwoju chorób dietozależnych w wieku dojrzałym – otyłości, chorób serca i układu krążenia, cukrzycy, osteoporozy i innych” – powiedziała prof. dr hab. n. med. Halina Weker z Instytutu Matki i Dziecka.

Przeczytaj: Skąd się bierze otyłość u dzieci?

Błędne zalecenia czy błędy rodziców?

„Opracowane w ostatnich latach wytyczne dotyczące żywienia niemowląt i żywienia dzieci pomiędzy 1. a 3. rokiem życia nie trafiły raczej szeroko do rodziców i wydaje się, że nie są właściwie przestrzegane. Być może zalecenia, że dziecko powinno jeść kilka posiłków dziennie, że jego dieta powinna być urozmaicona, są zbyt ogólne, co niestety nie daje rodzicom możliwości ich praktycznego zastosowania. Dlatego ocena sytuacji żywieniowej w Polsce jest tak ważna. My, jako eksperci, powinniśmy się zastanowić, na ile tego typu wytyczne są możliwe do zrealizowania, czy są realizowane, a wreszcie – czy nie powinniśmy ich formułować inaczej, tak, by rodzice mogli je z łatwością stosować układając jadłospis dziecka” – powiedział prof. dr hab. n. med. Piotr Socha z Centrum Zdrowia Dziecka.

Źródło: informacja prasowa/ ak

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/4 lata temu
W takim razie pewnie masz książki z serii "Bobas Lubi Wybór"?
/4 lata temu
Różnie jest z tym odżywaniem najmłodszych. Ja niedawno zaczęłam się interesować metodą BLW, jeśli chodzi o rozszerzanie diety niemowlaka.