Przedszkole czy szkoła dla sześciolatka? Pytamy ekspertów!

Badamy sprawę, co będzie lepsze dla dziecka w związku z nową reformą edukacji.

Milena Oszczepalińska / 8 miesięcy temu
Przedszkole czy szkoła dla sześciolatka? Pytamy ekspertów! fot. Fotolia

Rodzice obecnych pięcio- i sześciolatków mają niemały dylemat w związku z tym, dokąd posłać dziecko w roku szkolnym 2016/2017. Mogą pozostawić je jeszcze na rok w przedszkolach, ale mogą też zdecydować się na wysłanie dzieci do szkół. Sprawa budzi sporo kontrowersji, dlatego postanowiłyśmy zapytać specjalistów, co sądzą na temat ewentualnej edukacji szkolnej lub przedszkolnej dzieci w tym wieku.

Specjalnie dla was przeprowadziłyśmy wywiad z dyrekcją jednego z warszawskich przedszkoli, Małgorzatą Tarkowską i Dorotą Augsburg z niepublicznego przedszkola językowego 4KIDS.

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?

1. Jak wygląda sytuacja przedszkoli po reformie edukacji? Czy jesteście przygotowani na większą liczbę dzieci (dołączą przecież sześciolatki)?

Sześciolatki od września 2016 r. nie będą musiały iść do szkoły. W dużych miastach najprawdopodobniej zabraknie miejsc w przedszkolach dla części przedszkolaków.

Rodzice, którzy zapisują do naszej placówki dzieci 6-letnie są zdezorientowani i sami nie wiedzą co mają zrobić. Przez ostatnie 6 lat słyszeli, że 6-latki są gotowe do szkoły, a teraz mają informacje że mogą pozostawić dzieci w przedszkolu. Przedszkola, które nie mają możliwości zwiększenia ilości grup, muszą wybrać: albo pozostawić sześciolatki i nie przyjmować 3-latków, albo odwrotnie.

Nowelizacja ustawy o systemie oświaty sprawiła, że od 1 września 2016 r. nie przewiduje się już funkcjonowania oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych. Trzeba je zlikwidować albo przekształcić w zespoły szkolno-przedszkolne. Takim zespołom postawiono jednak bardzo wysoką poprzeczkę. Nie wszystkie placówki będą spełniały nowe normy określone przez rozporządzenie, a adaptacja pomieszczeń będzie bardzo kosztowna. Dlatego też nie ze wszystkich oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych zostaną utworzone przedszkola. Dzieci będą zmuszone na rok pójść do innego przedszkola, niekoniecznie położonego blisko domu.

Naboru dla 3-latków nikt nie odwołuje, ale to, ile miejsc się dla nich znajdzie, zależy m.in. od tego, ilu rodziców ostatecznie zdecyduje, że jednak pośle swoje 6-letnie pociechy do szkoły.

Nasze przedszkole jest przygotowane na przyjęcie zarówno dzieci 6-letnich jak też i 2-latków. Mamy dobrze przygotowane i przystosowane sale oraz wykwalifikowany personel, zarówno do przyjęcia maluszków jak i dzieci z pozostałych grup wiekowych.

2. Czy z punktu widzenia rozwoju dziecka przesunięcie obowiązku szkolnego na wiek siedmiu lat ma duże znaczenie?

Badania medyczne, psychologiczne i pedagogiczne dowodzą, że to, co dziecko wyniesie z doświadczeń i bodźców w pierwszych latach życia, jest trwałe. Dlatego jest ważne, żeby już w wieku przedszkolnym przyswajało sobie podstawy kluczowych kompetencji. Istnieje ścisły związek między edukacją w przedszkolu a sukcesami w szkole, a co za tym idzie – w życiu. Mówimy tu o przygotowaniu dziecka do szkoły. Każde dziecko ma swoje tempo rozwoju w poszczególnych sferach i musi być ono harmonijne. Wtedy możemy mówić o gotowości dziecka do szkoły. Dlatego ważny jest czas w przygotowaniu dziecka do szkoły, nie można go opóźniać ani przyśpieszać.

Nie można się jednoznacznie wypowiedzieć, czy przesunięcie obowiązku szkolnego na wiek siedmiu lat jest bardzo dobre. Uważam, że nie ma w tym żadnej reguły, ponieważ są dzieci, które mając 6 lat, są gotowe do pójścia do szkoły, ale bywa też i tak, że dziecko 7-letnie nie wykazuje takiej gotowości. Dlatego lepiej jest dać rodzicom możliwość stałego wyboru decydowania, czy dziecko ma pójść do szkoły, czy pozostać w przedszkolu.

Oczywiście związane jest to też z koniecznością podniesienia kompetencji metodycznych oraz przygotowania nauczycieli zarówno w przedszkolach, jak i w szkołach. W przedszkolach nauczyciele powinni znać proces dydaktyczno-wychowawczy adekwatny do wieku dziecka siedmioletniego, znać umiejętności z którymi dziecko powinno trafić do szkoły jako 7-latek. Natomiast nauczyciele szkolni powinni być przygotowani do przyjęcia dzieci 5-letnich.

3. W jaki sposób przedszkole przygotowuje pięciolatki do pójścia do szkoły? A w jaki sześciolatki?

Do zadań nauczycieli przedszkola należy przygotowanie dzieci do podjęcia nauki w szkole przy współpracy z rodzicami. Ważne jest nabycie przez dziecko umiejętności kluczowych, o których jest mowa w podstawie programowej. Dlatego obowiązkiem nauczycieli jest prowadzenie obserwacji pedagogicznych mających na celu poznanie możliwości i potrzeb rozwojowych dzieci oraz dokumentowanie tych obserwacji.

Z początkiem roku szkolnego (październik, listopad) poprzedzającego ewentualne rozpoczęcie przez dziecko nauki w klasie I szkoły podstawowej nauczyciele przeprowadzają analizę gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole (diagnoza przedszkolna). Jednym z celów takiej analizy jest z gromadzenie informacji, które mogą pomóc rodzicom w poznaniu stopnia gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole i ewentualnym wspomaganiu rozwoju dziecka w osiąganiu tej gotowości. Na podstawie dokumentacji prowadzonych obserwacji pedagogicznych, przedszkole wydaje rodzicom informację o gotowości dziecka do podjęcia nauki w szkole podstawowej.

Obserwacją pedagogiczną w naszym przedszkolu objęte są pięciolatki i sześciolatki. Pracujemy na programach edukacyjnych, które są zróżnicowane i dostosowane do potrzeb dzieci. W tym roku szkolnym mamy dzieci 5-letnie, które odbywają roczne przygotowanie przedszkolne oraz dzieci 6-letnie, które otrzymały odroczenie od obowiązku nauki w szkole i również realizują roczne przygotowanie przedszkolne po raz drugi. Jednak nie pracujemy z nimi na tym samym programie, jak w zeszłym roku. W tej grupie staramy się ( w miarę możliwości dzieci) poszerzać wiedzę ogólną z zakresu językowego, matematycznego i przyrodniczego. Wybrany program dydaktyczny wzbogacamy różnymi metodami pracy takimi np. jak: dziecięca matematyka Pani prof. Gruszczyk-Kolczyńskiej, elementy glottodydaktyki.

4. Czy uważa pani, że podwyższenie wieku obowiązku szkolnego wprowadzi chaos do przedszkoli? Czy są one na to przygotowane?

Oprócz zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków, zakłada się zniesienie obowiązku przedszkolnego dla pięciolatków i powrót do obowiązku szkolnego w wieku lat siedmiu i przedszkolnego dla sześciolatków. W miejsce obowiązku przedszkolnego dla pięciolatków wprowadzono prawo dzieci pięcioletnich do wychowania przedszkolnego. Utrzymane zostało też prawo do wychowania przedszkolnego dla dzieci czteroletnich.

Zmiany te mogą doprowadzić do wielkiego chaosu w przedszkolach czy szkołach, ponieważ:

  1. zmiana ta uderzy w dzieci, które szansy na wczesną edukację poza szkołą czy przedszkolem nie mają,
  2. podwyższenie wieku szkolnego dla większej grupy dzieci będzie oznaczało powtarzanie roku w przedszkolu i klasy pierwszej szkoły podstawowej. Nie jest to kreatywne rozwiązanie dla rozwoju dzieci, pomimo że wprowadzono w ustawie przepisy przejściowe odnoszące się do roku szkolnego 2015/2016 oraz 2016/2017, w których jest mowa o:
  • dzieciach urodzonych w 2009 r., które są już w szkole w roku szkolnym 2015/2016, będą mogły na wniosek rodziców – kontynuować naukę w pierwszej klasie szkoły podstawowej w roku szkolnym 2016/2017. Rodzic musi złożyć stosowny wniosek do dyrektora szkoły do 31 marca 2016 r. Dziecko nie będzie podlegało klasyfikacji rocznej, a tym samym promowaniu do klasy drugiej; jeżeli rodzice zdecydują, że ich dziecko będzie kontynuować naukę w klasie pierwszej w szkole, do której uczęszcza, wobec tego dziecka nie będzie przeprowadzane postępowanie rekrutacyjne.
  • dzieciach urodzonych w I połowie 2008 r., które w roku szkolnym 2015/2016 chodzą do klasy II szkoły podstawowej, na wniosek rodziców, złożony do 31 marca 2016 r., będą mogły – w roku szkolnym 2016/2017 powtarzać naukę w klasie II.

Ze względu na to, że prowadzimy grupy dla dzieci 6-letnich, widzimy znaczne zainteresowanie naszym przedszkolem przez rodziców, którzy nie mogą pozostawić dzieci w dotychczasowych przedszkolach. Przeprowadzamy dziesiątki rozmów i widzimy, że zamieszanie jest spore, rodzice nie są doinformowani. Sami borykają się z decyzjami, co zrobić  i czy posłać dziecko do szkoły, czy pozostawić w przedszkolu. Jeśli przedszkole nie tworzy grupy 6-letniej, czy warto zmieniać środowisko dziecku na 1 rok? Pytań pozostaje dużo i mało jest miejsc gdzie rodzice mogą na nie uzyskać odpowiedzi.

Ustawa jest też wbrew wszelkim trendom obserwowanym na świecie. Nasze sześciolatki w stosunku do swoich rówieśników ze 130 krajów pójdą o rok później do szkoły. Tak naprawdę to nie jest wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci, ale cofanie ich w rozwoju poznawczym świata, w rozwoju emocjonalnym i praktycznym.

Moim zdaniem rozwiązaniem w tej sytuacji będzie wprowadzenie przemyślanego programu nauczania dla 6-latków w przedszkolu. Takiego, by dziecko idąc do szkoły, mogło poszerzać swoją wiedzę, a nie powtarzać materiał przerobiony w przedszkolu. Wiąże się to też z doborem odpowiedniego programu w klasach 1-3. 

5. Czym chcecie zachęcić rodziców sześciolatków do posłania dzieci do przedszkola, zamiast do szkoły?

Oczywiście, że zachęcamy rodziców 5-latków do tego, by ich dzieci kontynuowały naukę w naszym przedszkolu. Przede wszystkim dlatego, że:

  • mamy odpowiednio przystosowaną bazę dydaktyczną,
  • nasi nauczyciele mają odpowiednie kwalifikacje i cały czas je poszerzają,
  • pracujemy na kreatywnych programach dydaktycznych, które wzbogacamy różnego rodzaju metodami,
  • w naszym przedszkolu grupy są nieduże, dzięki czemu nauczyciele mają możliwość pochylenia się nad każdym dzieckiem,
  • dysponujemy też możliwościami objęcia opieką dzieci, które potrzebują wsparcia edukacyjnego, ponieważ możemy objąć te dzieci pomocą zespołu psychologiczno-pedagogicznego. W zespole mamy takich specjalistów, jak: pedagog specjalny, pedagog-terapeuta, logopeda, nauczyciel gimnastyki korekcyjnej, współpracujemy też z terapeutą Integracji sensorycznej.

Rozmowa z dyrekcją warszawskiego przedszkola 4KIDS,
Małgorzatą Tarkowską i Dorotą Augsburg

Więcej porad dla rodziców małych uczniów:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 miesiące temu
Dziecko nie jest własnością państwa ani rodziców, a pani dyr. zachwala swoją placówkę, pewnie nie wie, że są dzieci zmuszana do wstawania o 6 rano i powrotu po 14stej ze szkoły, bo koszty dowozu, bez ciepłych posiłków, bo bieda. I wiem co piszę .