Co każda mama powinna wiedzieć o witaminie D?

Co jakiś czas zarówno w mediach, jak i dyskusjach prowadzonych w internecie pojawia się temat witaminy D oraz tego, jaką rolę pełni ona w organizmie i czy należy ją suplementować. Sprawdź, co każdy rodzic powinien wiedzieć o tym składniku diety dziecka.

Małgorzata Górecka / 2 miesiące temu
Co każda mama powinna wiedzieć o witaminie D? fot. Materiały prasowe Danone

Witamina D, nazywana też witaminą słońca, odgrywa bardzo ważną rolę w organizmie człowieka, a jej niedobór (podobnie zresztą jak innych składników odżywczych) może mieć negatywny wpływ na zdrowie. Czy oznacza to, że można ją suplementować bez ograniczeń? Gdzie w ogóle ją znaleźć i co może spowodować jej niedobór w organizmie?

5 faktów o witaminie D

1. Witaminę D możemy wytworzyć sami.
To prawda! Dzięki promieniom słonecznym prowitamina D obecna w skórze przekształca się w witaminę D (dlatego właśnie jest ona nazywana witaminą słońca). Pamiętaj jednak, że promieniowanie UV jest niebezpieczne dla zdrowia i może powodować nie tylko przebarwienia skórne, ale nawet raka skóry, dlatego przebywanie małych dzieci na słońcu powinno być ograniczone. Wiosną i latem, gdy słońce operuje najmocniej, będąc z dzieckiem na dworze, przebywajcie w cieniu. Nie zapomnij też o kremie z wysokim filtrem i ochronie głowy w postaci kapelusza lub czapki z daszkiem.
 
2. Niedobory witaminy D mogą powodować m.in. krzywicę.
Krzywica to jeden z najpoważniejszych i chyba najbardziej znanych skutków niedoboru witaminy D. Kości stają się miękkie i wykrzywione, co szczególnie łatwo zaobserwować w przypadku nóżek dziecka, które wykrzywiają się na boki. Niedostateczny poziom witaminy D może być także przyczyną późnego ząbkowania, spowolnionego wzrostu, tężyczki, czyli niekontrolowanych skurczów mięśni czy częstych infekcji górnych dróg oddechowych. 
 
3. O suplementacji witaminy D decyduje lekarz.
Ze względu na strefę klimatyczną, w której żyjemy, oraz konieczność ochrony przed szkodliwym promieniowaniem UV, w organizmie dziecka mogą powstać niedobory witaminy D, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Tym ważniejsze jest dostarczanie jej z dietą. Witaminy D w preparatach np. kroplach czy tabletkach   nie powinnaś podawać dziecku na własną rękę, ponieważ, tak jak inne witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, można ją przedawkować. 
 
4. Witamina D zapewnia odpowiednie wchłanianie wapnia.
Niedobór witaminy D powoduje gorsze wchłanianie się wapnia z przewodu pokarmowego, a to z kolei może negatywnie wpłynąć na rozwój kości i zębów dziecka. Dlatego poza zbadaniem i ewentualną suplementacją witaminy D, warto zadbać także o to, by oba te składniki były obecne w diecie dziecka. O to, gdzie można je znaleźć, spytaliśmy przedstawiciela marki Danonki.

Najlepszym źródłem wapnia w diecie dziecka, co potwierdzają nasi eksperci, są mleko oraz przetwory mleczne. Należy jednak podkreślić, że optymalnie wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego wspomaga obecność witaminy D. Razem z wapniem tworzą zgrany duet. Dlatego do diety dziecka warto wprowadzać produkty mleczne, które wzbogacone są w wapń, a także w witaminę D, na przykład Danonki. Prócz tego, że są źródłem białka, są wzbogacone w oba składniki, potrzebne do prawidłowego wzrostu i rozwoju kości u dzieci. Nie zapominajmy także o zbilansowanej i zróżnicowanej diecie oraz zdrowym stylu życia dziecka.
– mówi Natalia Brewczyńska, starszy kierownik marki Danonki

5. Witamina D jest ważna w diecie. 
Witamina D może być dostarczana z codzienną dietą – jest obecna w produktach zawierających tłuszcz. Bogatym jej źródłem są ryby. Niestety dzieci nie zawsze chętnie je jedzą. Dobrym źródłem witaminy D są też produkty spożywcze wzbogacane w tę witaminę. Ilość witaminy D w produktach spożywczych jest zgodna z zaleceniami i bezpieczna – nie można jej przedawkować. 
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/2 miesiące temu
Pani od danonkow poleca danonki....jak mozna cos takiego polecać dla dziecka, nie macie sumienia!!! Czlowiek truje czlowieka!
/2 miesiące temu
A tak, Canon mi są dodatkowo wzbogacone o Mar cukru i barwniki. Ze zdrowiem to raczej maja mało wspólnego