Co daje aktywność fizyczna u dziecka

Nie masz pomysłu na zabawę z dzieckiem? Wyjdź z nim na dwór! Korzyści, jakie płyną z aktywności fizycznej mogą zaskoczyć.

fot. Panthermedia

Ponad połowa dzieci biernie spędza wolny czas biernie. To dość dziwne, bo od urodzenia przez pierwsze dwa, trzy lata życia maluchy uwielbiają biegać, skakać, turlać się, czołgać. Ruch jest ich żywiołem. Cóż zatem dzieje się takiego, że maluchy przestawiają się na kanapowy tryb życia? Wszystkiemu winien przykład, który idzie z góry - od rodziców.

Zależy ci na tym, by twój przedszkolak był zdrowy i miał sprawne ciało? Podnieście się z kanapy! Korzyści, które wynikną z tego, że założysz trampki i pograsz z nim w piłkę lub pojeździsz na rolkach, jest bowiem całe mnóstwo! Oto one...

Są spokojniejsze

Masz wrażenie, że za chwilę twój przedszkolak rozniesie cały dom? Zamiast go uspokajać, idź z nim na rower lub na plac zabaw. Maluchy, które spędzają sporo czasu w zamkniętych pomieszczeniach, cierpią na brak przestrzeni i swobody. Ruch na świeżym powietrzu pomaga im pozbyć się nadmiaru energii, ale też studzi emocje i odstresowuje. Gdy twój maluch wyszaleje się na dworze, po powrocie do domu łatwiej da się namówić na spokojne rysowanie czy układanie trudnej budowli z klocków.

Mają lepszy humor

Czy na twarzach maluchów, które wspinają się po drabinkach na placu zabaw, pędzą na zjeżdżalni albo grają w piłkę widać smutek? Raczej nie. Chyba że akurat kolega wpycha się bez kolejki lub zdarzył się bolesny upadek. Aktywność fizyczna poprawia samopoczucie. Gdy dziecko się rusza, jego organizm wydziela endorfiny. Na dworze maluch otrzymuje również większą porcję światła słonecznego – pod jego wpływem nie tylko wydziela się potrzebna dla zdrowia witamina D, ale także poprawia się nastrój.

Wytrwale dążą do celu

Gdy maluch uczy się jeździć na rowerze, musi opanować kilka czynności naraz – utrzymać równowagę, naciskać pedały, patrzeć przed siebie i kręcić kierownicą. Początki bywają trudne. Ale gdy dziecko wreszcie nauczy się jeździć, wie, że warto było się starać. Podobnie jest w sporcie. Najpierw są długie treningi, po których zaczynają pojawiać się efekty. Ci, którzy ćwiczą wytrwale, osiągają sukcesy. Efektownie zdobyty gol w meczu z kolegami, ładny serwis na lekcji tenisa czy imponujący przewrót w tył na gimnastyce sprawiają, że dziecko staje się pewne siebie i wie, że jeśli się postara, może osiągnąć wiele - nie tylko w sporcie.

Szybciej się uczą

Ruch sprawia, że mózg dzieci lepiej się rozwija. U aktywnych fizycznie maluchów jest lepiej ukrwiony, a wraz z krwią dociera do niego więcej tlenu i glukozy, która jest jego paliwem. Ruch sprawia również, że tworzą się nowe połączenia nerwowe w mózgu i powiększa się hipokamp, czyli część odpowiedzialna za dobrą pamięć. Może to właśnie podczas jazdy na hulajnodze lub wrotkach maluchowi uda się wreszcie zapamiętać, która noga jest lewa, a która prawa.

Są sprawne

U dziecka, które często ma okazję biegać, skakać, jeździć na rowerze, czy wspinać się po drabinkach, mięśnie stają się silniejsze, a ruchy bardziej płynne. Ich wielokrotne powtarzanie sprawia, że dziecko porusza się coraz zgrabniej i bezpieczniej – łatwiej mu przewidzieć upadek, w odpowiedniej chwili złapać równowagę, potrafi podeprzeć się czy pochylić, żeby nie upaść. Sprawne fizycznie maluchy pewniej czują się także wśród rówieśników, nie mają kompleksów, że czegoś nigdy nie robiły lub nie są w stanie zrobić. I jeszcze jedna korzyść – gdy ruszasz się razem z dzieckiem, twoja sprawność również rośnie!
Jakie sprzęty do sportów rekreacyjnych warto kupić dziecku?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
MirellaK/2 lata temu
A co z konretną aktywnością fizyczną jak na przykład piłka nożna, od jakiego wieku polecacie, w Poznaniu działa akademia która proponuje zabawy z dziećmi od 4 roku życia, znajomi są zadowoleni i zastanawiam się czy posłać tam dziecko
Gość/4 lata temu
Dzici lubią się ruszać, ale zajęci musi być ciekawe by poderwało je do działania. Móje szkraby przez jakiś czas widziały tylko telewizor. Nie chciały się bawić na ogrodzie, w praku. Tylko siedziałyby i oglądały bajki. W końcu skończyła się moja cierpliwość i zabrałam je do loopys world w gdańsku zeby nareszcie sie poruszały, Od tej pory telewizor jest cicho, a moje pociechy razem się bawią w Indian, berka itd. Co jakiś czas wracamy do tego centrum rozrywki bo jest tam mnóstwo fajnych atrakcji.