Chroń dziecko przed chorobą

Wszyscy wokół chorują, dlatego już tylko czekasz, aż infekcja dopadnie maluszka? Weź sprawy w swoje ręce!

Chroń dziecko przed chorobą fot. Panthermedia
Malucha najskuteczniej (lepiej nawet niż końska dawka witamin!) ochronią zdrowe domowe nawyki. Ty na nich również skorzystasz.

Poczekaj z całowaniem
Noszenie maseczki na twarzy to przesada, ale z drugiej strony, jeżeli jesteś przeziębiona, nie całuj maluszka ani po twarzy, ani po rączkach – dzieci wkładają je do buzi. Nie jedz tą samą łyżeczką ani z tego samego talerza, np. podczas karmienia dziecka. Nigdy też nie oblizuj smoczka malucha.

Myj ręce i twarz
Zarazki nie osadzają się jedynie w gardle albo w nosie, ale też na dłoniach i policzkach. Mycie ich, zwłaszcza po powrocie do domu i przed jedzeniem, to najprostsza, najtańsza i jedna z najskuteczniejszych metod zapobiegania chorobom! Naukowcy dowiedli, że częste mycie rąk redukuje o ponad 40 proc. ryzyko zachorowania na biegunkę oraz o 25 proc. katary i przeziębienia. Myj też rączki maluszka: przecież i on dotyka zabawek, ścian, raczkuje po dywanie.

Kichaj w rękaw
Nigdy w dłonie! Nie zawsze przecież możesz je od razu umyć. Najbezpieczniej będzie, gdy przesłonisz usta łokciem, ramieniem lub chusteczką higieniczną. Zużyte chusteczki wyrzucaj od razu do sedesu. W koszu bakterie mogą się namnażać.

Dbaj o dietę
Jeżeli maluszek już je coś więcej niż mleko, pilnuj, aby w jego menu znalazły się naturalne witaminy i kwasy tłuszczowe. Pamiętaj, że zdrowe składniki, które znajdują się w jedzeniu (kaszach, warzywach czy owocach), przyswajają się o wiele lepiej niż syntetyczne, z preparatów multiwitaminowych. Nie podawaj za to dziecku słodyczy, bo cukier to najlepsza pożywka dla zarazków.

Pilnuj, aby się wysypiało
Kiedy dziecko śpi, jego organizm odpoczywa i nabiera sił, żeby walczyć z mikrobami. Badania lekarzy jasno wskazują, że te maluchy, które codziennie dobrze się wysypiają, rzadziej chorują niż ich wiecznie niedospani rówieśnicy.
Słuch, wzrok, dotyk: zmysły chronią dziecko

Nie przegrzewaj
Opatulanie dziecka wcale nie uchroni go przed chorobą! Przeciwnie, spocony maluszek to łatwy łup dla wirusów – dla jego organizmu nawet lekka zmiana temperatury będzie szokiem. Wystarczy lekki wietrzyk, aby naczynia krwionośne gwałtownie się skurczyły, a wtedy zawarte w krwi przeciwciała mogą nie dotrzeć na czas do miejsca, gdzie do organizmu wtargnęły zarazki.

Zabieraj malca na spacery
Najlepiej, aby dziecko przebywało codziennie na świeżym powietrzu – minimum godzinę, a najlepiej 2–4 godziny dziennie (poza okresami, gdy jest naprawdę zimno). W czasie spaceru zwiększa się utlenienie płuc i poprawia krążenie krwi w tkankach narażonych na atak wirusów. Dzięki temu organizm pozbywa się toksyn. Spacerujcie z dala od ulic, bo spaliny niszczą nabłonek dróg oddechowych. Nie rezygnuj ze spaceru, gdy maluch ma lekki katar i kaszel. Świeże powietrze pomoże zwalczyć wirusy.

Wietrz częściej mieszkanie
Między spacerami także dbaj o dopływ świeżego powietrza. Nie zamykaj w domu lufcików, a 2–3 razy dziennie otwieraj szeroko okna, aby wiatr wywiał zarazki. Wietrz tak co najmniej przez kwadrans (w tym czasie przenieś się z dzieckiem do inne-go pokoju). A skoro mowa o świeżym powietrzu: w mieszkaniu (ani na balkonie) nikt nie powinien palić papierosów. Maluchy, które wdychają dym tytoniowy, częściej chorują, łykają dwa razy więcej antybiotyków i mają skłonności do alergii. Są też bardziej podatne na zapalenia płuc i oskrzeli oraz astmę.

Rozśmieszaj
Łaskotki na dywanie to kolejny dobry sposób,
aby dotlenić dziecko. Zanoszące się od śmiechu, będzie oddychało głębiej. W dodatku śmiech rozluźnia i odstresowuje, zaś stres to jeden z czynników zwiększających ryzyko zachorowania.

Lecz siebie!
Mama z grypą albo wlokącym się od dwóch tygodni przeziębieniem najpewniej nie będzie miała siły na długi spacer czy zabawę z maluchem. Do tego będzie rozsiewać wokół siebie zarazki, które – każdego dnia coraz liczniejsze i silniejsze – w końcu znajdą dogodną okazję, aby wtargnąć do organizmu dziecka.  

Konsultacja: dr n. med. Wojciech Feleszko, pediatra, pracuje w Klinice Pneumonologii i Alergologii Wieku Dziecięcego w Warszawie, autor książek o zdrowiu dla dzieci.

O zdrowiu dziecka porozmawiaj na zdrowybobas.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)