Jak radzić sobie z chorobą lokomocyjną u dziecka?

Podpowiadamy, jak przygotować dziecko do podróży, by oszczędzić mu tej uciążliwości.

fot. Fotolia

Jest już coraz cieplej, dlatego pewnie planujecie spędzać weekendy za miastem, a może szykujecie się też już na dłuższy urlop samochodem. Wszystko to bardzo was cieszy, ale wiecie, że będzie wiązało się z uciążliwościami dla waszego dziecka.

Niestety, sporo maluchów cierpi na chorobę lokomocyjną. Są jednak sposoby na to, by zminimalizować jej objawy lub całkiem je wyeliminować. Aby pokonać chorobę lokomocyjną u dzieci, należy przestrzegać kilku ważnych zasad. Sprawdź, jakich!

Zasady, które pomogą zwalczyć chorobę lokomocyjną u dzieci:

Przed podróżą podajemy wyłącznie lekkie posiłki

Lepiej, żeby dziecko nie objadało się przed długą podróżą samochodem. Z pełnym brzuchem dużo trudniej będzie pokonać mdłości. Absolutnie unikamy też przegryzania w trakcie podróży jakichkolwiek słonych przekąsek lub słodyczy. Do picia przygotuj dziecku herbatę w termosie lub wodę.

Robimy regularne, częste przerwy w trakcie podróży

Pamiętaj, by dziecko wówczas wyszło z samochodu i pooddychało świeżym powietrzem. Również w trakcie jazdy zadbaj o to, by dziecko mogło szeroko oddychać. Może mieć np. nieco uchylone okno.

Nie sadzamy dziecka tyłem do kierunku jazdy

Lepiej nie kombinujmy z ustawieniem fotelika. Poza tym, że dziecko może czuć wtedy duży dyskomfort i mieć problemy z błędnikiem, jest jeszcze jedna wada takiego ustawienia. Jeśli dziecko siedzi tyłem do kierunku jazdy, nie widzisz jego buzi, przez co nie możesz też nawiązać z nim kontaktu wzrokowego.

Sprawdzamy, czy pas nie opina brzucha dziecka

Przed podróżą pamiętajmy o zapięcia dziecka w pasy, ale w taki sposób, by jego dolna część spoczywała na biodrach malucha, a nie naciskała na brzuch. W przeciwnym razie może to spowodować uaktywnienie się choroby lokomocyjnej.

Zajmujemy dziecko na tyle, by nie patrzyło na przelatujący obraz za oknem

Patrzenie na przelatujące obrazy za oknem wpływa bardzo niekorzystnie na samopoczucie dziecka z chorobą lokomocyjną. Warto więc zorganizować mu czas w podróży. Mogą to być np. wspólne gry słowne lub inne atrakcje odwracające uwagę dziecka. Możecie też wybrać porę nocną na przejazd z punktu A do B, by dziecko mogło spać.

Podajemy dziecku środki łagodzące uciążliwości w podróży

Jeśli nie ma innego wyjścia, można pójść do apteki po środki pomagające na chorobę lokomocyjną. Z naturalnych "leków" można wybrać np. cukierki do ssania o smaku imbirowym.

Zobacz też:

Jak wychować córkę na kobietę spełnioną?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
katarzyna/rok temu
U synka również pomaga zaklejanie pępka :) prosty sposób ale skuteczny. Jeżeli chodzi o nawadnianie, to przy wymiotach nawet tych lokomocyjnych podaje Julkowi orsalit nutris, mały chętnie go pije, płyn nie jest słony, wzmacnia i szybko stawia na nogi.
jolka/rok temu
na wypadek wymiotow podczas podrozy zawsze mam przy sobie srodki nawadniajace Orsalit, kiedys kupowalam tylko saszetki, ktore rozpuszczalam w wodzie, w tym roku kupilma rowniez juz gotowe napoje w buteleczkach o intensywnym truskawkowym smaku, ktotr bardzo polubily moje dzieci, a dla mnie najwazniejsze jest, to ze mimo nudnosci mam pewnosc ze sie nie odwodnia, bo doatarczam im wode z elektrolitami!
don/rok temu
Zakleić pępek plastrem, byle szczelnie. Działa u większości dzieci i dorosłych.Ważna jest płynna jazda, bez popisowych przyspieszeń, a w szczególności ostrych hamowań.