Benio u dentysty

Gdy Kacperek obudził się tego ranka od razu zauważył, że w pokoiku coś się zmieniło. Krokodylek Benio, który był jedną z jego ulubionych zabawek, leżał pod stolikiem i wyglądał jakby chciał się przed czymś schować.

Benio u dentysty

Było to bardzo dziwne, bo chłopczyk nigdy go takim nie widział. Zwykle rano Benio stał na półce, tej samej, na której wieczorem zostawił go Kacperek. Tym razem Krokodylek nie tylko musiał przemieścić się w nocy, ale nawet teraz nie za bardzo chciał wyjść spod stołu.

Kacperek pochylił się i wszedł pod stół.

Bajka Tulisie. Przygoda w Słonecznej Krainie

- Co Ci się stało? – spytał.

Krokodylek nie od razu odpowiedział, ale jak już zaczął to mówił coraz szybciej, jakby się bał, że nie zdąży wszystkiego opowiedzieć do końca.

- To dlatego, że mój Tata powiedział, że dzisiaj musimy pójść do dentysty, a ja się tego trochę boję. Jeszcze nigdy tam nie byłem, ale wiem, że to jest coś z zębami. I nie wiem co naprawdę tam będzie. Ale jak Tata to mówił, to wcale nie brzmiało jak coś fajnego – wyrzucił z siebie Benio.

Chłopczyk chciał go zabrać spod stołu, ale kiedy to wszystko usłyszał, zatrzymał się i usiadł na podłodze, żeby mogli tam razem porozmawiać.

- Jeśli nie wiesz co będzie u dentysty to czego się właściwie boisz? – spytał.
- No właściwie to nie wiem… – usłyszał.

Kacperek był raz u dentysty, ale już dość dawno temu i zaczął się zastanawiać co przyjacielowi o tym opowiedzieć.

- Dentysta to taki doktor, który leczy zęby. Prosi żeby otworzyć buzię i pokazać je wszystkie. Ma takie małe lustereczko, którym każdy ząbek z osobna może obejrzeć. W ten sposób upewnia się czy wszystkie są zdrowe i dobrze rosną.

Benio zastanowił się.

- Ale ja mam bardzo dużo zębów. U góry, u dołu, po bokach – całe mnóstwo…
- No to mu trochę czasu zajmie – zaśmiał się chłopczyk.

Tymczasem Krokodylek wcale nie był wesoły. Cały czas o czymś myślał i w końcu spytał:

- A co się dzieje jak któryś z zębów nie jest zdrowy?
- Wtedy dentysta musi się zastanowić co z nim zrobić. On jest takim specjalistą od zębów i zawsze wie co najlepiej zadziała. Tak jak Tata, który jest mechanikiem samochodowym wie co i jak trzeba naprawić w samochodzie, kiedy się zepsuje i nie chce jeździć – odpowiedział chłopiec.
- Wiesz co? – dodał Kacperek – jak chcesz to dzisiaj pójdę z Tobą i będę Ci towarzyszył przy wszystkim co będzie się tam działo.

Jeśli spodobała ci się bajka i chcesz dowiedzieć się, co było dalej, dalszy ciąg bajki znajdziesz tutaj: kliknij.

Pełna treść bajki w serwisie www.bajki-zasypianki.pl

Zobacz też: Amelka i jej zaczarowana noc

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)