Bajki terapeutyczne – jak pomagają dziecku?

Bajki i baśnie to cenny skarb, jaki wynosimy z dzieciństwa. Bajki oswajają dzieci z ich emocjami, pragnieniami i uczą samodzielnie mierzyć się ze światem. Nic tak nie rozbudza wyobraźni i nie daje tyle radości, co bajka. Bajki potrafią też leczyć. Bajki terapeutyczne łagodzi dziecięce lęki, dają poczucie bezpieczeństwa. Na czym polega uzdrawiająca moc bajek terapeutycznych?

fot. Fotolia

Bajka i zło świata

„Baśń jest podstawowym narzędziem do samopoznania” – pisał B. Bettelheim. Tę myśl spróbujemy uzasadnić, akcentując równocześnie ludyczne cechy pewnych bajek.

W dzisiejszych czasach dzieci dorastają, stykając się bezpośrednio z trudami życia, z jakimi zmagają się ich rodzice. Brak poczucia bezpieczeństwa, bezrobocie, narastająca patologia, agresja czy maltretowanie dzieci nie stwarzają dobrych warunków do rozwoju. W związku z tym baśnie mają obecnie bardzo ważną rolę do spełnienia. Dzięki baśniom dziecko otrzymuje wsparcie przez bliski kontakt z drzewem, zwierzęciem czy całą przyrodą.

Bajka Tulisie. Przygoda w Słonecznej Krainie

Los owych bohaterów przekonuje dziecko, że może czuć się – podobnie jak oni – odrzucone i opuszczone w świecie, błądząc w nim po omacku, ale że będzie – również jak oni – krok po kroku prowadzone w życiu i otrzyma pomoc. Współcześnie, w jeszcze większej mierze niż dawniej, dziecko potrzebuje dodających odwagi obrazów, w których istota ludzka mimo swego osamotnienia może nawiązać z otaczającym światem więzi pełne dla niej znaczenia i wartości.

Baśń, co nie ulega wątpliwości, wspiera rozwój osobowości dziecka i pokazuje, na czym polega proces zdrowego rozwoju człowieka. Wnosi pozytywny wkład psychologiczny w wewnętrzne dojrzewanie dziecka, ponieważ jej wartości literackie sprawiają, że jest dziełem sztuki. Dziecko przeżywa motywy baśniowe jako cudowne, porównuje swoje sytuacje z życiem baśniowych bohaterów, czuje, że docenione zostały jego najgłębsze uczucia, nadzieje i lęki, ponieważ bohaterowie doświadczają podobnych przeżyć.

Polecamy: Jak zrozumieć małe dziecko?

Jak baśń uzdrawia?

Największą wartość, jaką ma baśń dla dorastającej młodzieży, jest jej funkcja terapeutyczna. Młody człowiek, rozmyślając nad tym, co baśń daje mu do zrozumienia w odniesieniu do jego wewnętrznych konfliktów w konkretnym momencie życia, odkrywa własne rozwiązanie trudnej dla niego sytuacji. Baśń nie odwołuje się do świata rzeczywistego, chociaż początek może mieć bardzo realistyczny.

Nierealistyczny charakter baśni (który tak wadzi ograniczonym racjonalistom) to jej ogromnie doniosła właściwość, bo wskazuje w jasny sposób, że w baśni nie chodzi o to, aby dostarczać praktycznych pouczeń o świecie zewnętrznym, ale o przedstawienie procesów zachodzących we wnętrzu człowieka.

Baśniowa forma opowiadania jest bardzo prosta i nie stawia słuchaczowi żadnych wymagań. Przez to dodaje mu otuchy, budzi nadzieje na przyszłość i zapewnia, że wszystko dobrze się skończy. Może dlatego L. Carroll nazwał baśń „darem miłości”.

Uroku baśni nie zastąpią żadne inne przypowieści, mity czy legendy. Każdy, komu opowiadano kiedyś baśnie, pamięta niezwykłą przyjemność przenoszenia się w cudowny, tajemniczy świat. Czary zaczynają się dziać już na samym początku, kiedy słyszymy:

W dawnych czasach, kiedy życzenia jeszcze się spełniały, żył król, którego wszystkie córki były piękne; najmłodsza jednak była tak piękna, że nawet słońce, które przecież tak wiele widziało, dziwiło się, ilekroć rzuciło światło na jej twarz.

Wtedy wszystko mogło się zdarzyć, wstępowała w człowieka jakaś nadzieja i cieplej robiło się na sercu. Świat realny przestawał istnieć, a cały klimat opowieści sprawiał, że zakorzeniła się w umyśle młodego człowieka.

Zobacz też: Dawno, dawno temu, czyli jak dobrać idealną bajkę dla dziecka?

Fragment pochodzi z książki "Dziecko w świecie zabawy. O kulturze, cechach i wartościach ludycznej edukacji", red. Bronisława Dymara (Impuls, 2010). Publikacja za zgodą wydawcy.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)