Bajki dla dyslektyków

Dzieci z dysleksją z trudem przyswajają literki. Muszą również dużo ćwiczyć, aby opanować sztukę czytania i pisania. Specjalnie skomponowane bajki pomogą im szybko nauczyć się liter poprzez zabawę oraz utrwalą wiedzę dzięki ciekawym skojarzeniom.

Każde dziecko jest zdolne na swój niepowtarzalny sposób. Problem z nauką czytania i pisania nie polega na tym, czy dane dziecko nauczy się czytać i pisać, tylko na tym, jakim sposobem i w jakim czasie to osiągnie. Zależy to od indywidualnego sposobu przyswajania wiedzy. Jednym z takich sposobów, jest kojarzenie przedmiotów, zjawisk czy zdarzeń. Bardzo pomocne w nauce są także ruch, praca twórcza oraz pozytywne emocje.

Przedstawione w artykule bajki pomagają dzieciom zbudować zbiór skojarzeń ułatwiających prawidłowe rozpoznawanie liter. A dzięki zabawie np. rysowaniu, naklejaniu, wycinaniu czy lepieniu z plasteliny, proces nauki czytania i pisania staje się atrakcyjniejszy.

Bajka Tulisie. Przygoda w Słonecznej Krainie

Bajka o małym a

Było raz sobie małe a, które lubiło łowić ryby w jeziorze.  Pewnego dnia złamała mu się wędka, ale nie zrezygnowało z zabawy. Przymocowało sobie haczyk do nogi i machając nią, wesoło łowiło dalej.

– Co robisz? – pytały ptaki.

– Literki a właśnie tak łowią ryby – wołało małe pisane a.

A ptaki powtarzały: łowią, -owią, - wią, -ą, -ą.

I od tamtej pory wszystkie a z haczykiem nazywają się ą.

Zadania do samodzielnego wykonania:

1. Ulep z plasteliny literkę ą.
2. Wytnij z gazety (której nikt już nie potrzebuje) jak najwięcej literek ą i wklej je na białą kartkę z bloku. Powstałe dzieło podpisz i powieś np. na lodówce, niech wszyscy zobaczą, jakim wspaniałym jesteś artystą!

Polecamy: Czy dysleksja to problem na całe życie?

Bajka o kiełkujących literkach

Pewnego dnia na linijce w zeszycie wykiełkowała mała roślinka, a może to była literka?...

– Kim będziesz? – zastanawiała się Oliwia.

– Czy schyloną główkę podniesiesz i urośniesz duża, wysoka, wysoka, aż do drugiej linii? I zamienisz się w drzewo?

– A może staniesz się strzałką?

– Pobiegnę lepiej po wodę, żeby cię podlać, bo roślinki bez wody więdną, dobrze? Ale... ale ty jesteś literką, a nie prawdziwą roślinką. Co piją literki? JUŻ WIEM! Pobiegnę po pióro albo długopis, ty na pewno lubisz atrament i tusz.

Już po chwili obok małej zakręconej roślinkoliterki wyrosła druga taka sama!

– O! Coś wykiełkowało!

To nowa literka powstała, n się będzie nazywała - śpiewająco ucieszyła się dziewczynka.

– Ciekawe, co powstanie, jeśli trzecia roślinkoliterka wyrośnie?...

– Most się zbudował! Morza fale przypomina!

– Ach! Słońce, plaża... Chyba pójdę na spacer, a zeszyt w pokoju zostawię. Nowe literki innym razem postawię.

I porzuciła Oliwia pracę w ogrodzie liter, a dwie nowopowstałe literki już rozmyślały o tym, gdzie to się nie wybiorą, czego nie zrobią?...

- Ja będę – rzekła literka n - narty na nogi zakładam i sunę po ośnieżonym stoku.

- A ja może na śniadanie mleko z miodem i masłem wypiję, migdałów pochrupię…

- Tak, piękne życie nas czeka, tyle możliwości...

- naleśniki!

- miasto!

- namiot!

- mrówka!

Wykrzykiwały małe literki na przemian, świetnie się bawiąc do późnego wieczora.

Zadania do samodzielnego wykonania:

1. Czy wiesz, co wykiełkowało w zeszycie?
2. Która z literek wyrosła pierwsza?
3. Co swoim kształtem przypominała literka m?
4. Wymień trzy wyrazy zaczynające się na literkę n oraz trzy zaczynające się na literkę m.
5. Narysuj narty i myszkę.
6. Ulep z plasteliny namiot i most.

Zobacz też: Diagnoza dysleksji. Najważniejsze problemy

Artykuł pochodzi z książki „Bajki dla dyslektyków. Kolorowanki logopedyczne”, autor: Kamila Waleszkiewicz, Wydawnictwo Impuls.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)