POLECAMY

Stop chemii w jedzeniu dla dzieci!

Czy zdajesz sobie sprawę, co tak naprawdę dajesz do jedzenia swojemu maluchowi? Zobacz 10 produktów, których nie powinno jeść twoje dziecko!

Płatki kukurydziane z mlekiem i parówka z ketchupem – jak wynika z badań – to najczęściej podawane śniadania na ciepło, które przygotowujemy swoim dzieciom. Czy zdajemy sobie sprawę, co tak naprawdę im serwujemy?

10 produktów, których nie powinno jeść twoje dziecko!

Fot. Depositphotos

Zastanawiasz się, dlaczego twoje dziecko jest nadpobudliwe, miewa napady histerii, a może ma problemy z koncentracją lub nie może skupić się na nauce? Przeanalizuj to, co zjada! Okazuje się, że dieta ma wpływ nie tylko na tuszę dziecka, ale także na jego układ nerwowy. Oto lista 10 produktów, które powinniście wyeliminować z jadłospisu swojego dziecka.
 

1) Parówki

Większość z nich powstaje z odpadków mięsnych, które nie nadają się do spożycia w formie nieprzetworzonej i nie są wykorzystywane do produkcji innych wędlin niż parówki! Ich główny składnik to MOM, czyli mięso oddzielane mechanicznie - zmielone kości, chrząstki, pazury, ścięgna, skóry. Ponadto: woda, skrobia ziemniaczana, białka sojowe i duża zawartość soli, a dopiero potem mięso. Parówki mogą powodować otyłość (mają około 40% tłuszczu) oraz zmęczenie i ospałość (organizm zabiera energię, by trawić i spalać tłuszcz).

2) Rozpuszczalne herbatki

To nieprawda, że rozszerzając dietę dziecka, musimy podawać mu herbatę. W zupełności wystarczy czysta woda. Jeśli chcemy podać dziecku herbatę, należy wybrać zwykłą, zaparzaną (z suszu owocowego lub ziołowego). W składzie herbatek dla niemowląt znajdziecie głównie glukozę, a także ekstrakty owocowe, sztuczne aromaty, kwasek cytrynowy i tylko znikomy procent suszu owocowego lub ziołowego! Oto dowód - na etykiecie herbatki owocowej dla niemowląt od 5 miesiąca życia znanej firmy Hipp, czytamy: cukier, glukoza, wyciąg z hibiskusa 2,7%, proszki owocowe 0,57 % - dzika róża, cytryna (maltodekstryna), pomarańcze (maltodekstryna), regulator kwasowości- kwas cytrynowy, naturalne aromaty: jabłkowy i cytrynowy, witamina C. Na pierwszym miejscu jest tam cukier i glukoza (czyli cukier prosty)! Przyjmowanie cukru w wieku niemowlęcym może powodować próchnicę zębów i przyzwyczajenie organizmu do jego przyjmowania.

3) Mleko UHT

Jest to mleko, które podgrzewa się do 140 a zaraz potem szybko schładza do 4 stopni Celsjusza. Na skutek szybkiej zmiany temperatury, mleko ulega sterylizacji. W ten sposób mleko traci wszystkie drobnoustroje, włącznie z probiotykami i częścią witamin. Dochodzi także do częściowej denaturacji białka, co powoduje, że trudno jest wyczuć, czy mleko, które mamy w lodówce jest zepsute. Wypijanie mleka lub zjadanie produktów na mleku UHT może powodować bóle brzuszka – bardzo częste u dzieci.

4) Kremy czekoladowe do pieczywa

Amerykańska filia Ferrero zapłaci milionowe odszkodowanie za wprowadzanie w błąd klientów, że Nutella to smaczny, odżywczy i zdrowy posiłek, o zrównoważonych składnikach spożywczych. Kremy czekoladowe to nie tylko zdrowe orzechy i kakao, ale przede wszystkim cukier i tłuszcze! Częste spożywanie kremu do pieczywa zwiększa ryzyko otyłości i chorób układu krążenia!

5) Pasztet z puszki

Podobnie jak parówki, robi się go głównie ze skórek drobiowych, chrząstek, kopyt, resztek głowizny - prawie nie ma w nim mięsa. Poza tym „zapuszkowane jedzenie” zawiera wysoki poziom bisfenolu (BPA). Choć ten składnik zwykle samoczynnie usuwa się z organizmu, mała jego część może w nim pozostać. Bisfenol wpływa na zaburzanie koncentracji u dzieci! Do tego aluminium, z którego wykonane są puszki, kumuluje się w ciele i uszkadza układ nerwowy!

6) Napoje z zagęszczonych soków

Kolorowe „picie” ma w składzie głównie cukier i barwniki. W napojach owocowych samego soku jest mniej niż 20%, (najczęściej jest go od 3 do 5% ). Reszta to woda, aromaty, barwniki naturalne i sztuczne, konserwanty, substancje słodzące. Sztuczne napoje powodują spadek koncentracji uwagi i mogą być przyczyną nadpobudliwości u dziecka.

7) Żelki

Żelki, ale i kisiele, galaretki mogą powodować problemy neurologiczne, nadpobudliwość i choroby nowotworowe! Ich głównym składnikiem jest cukier: syrop glukozowy, sacharyna, aspartam oraz wiele innych syntetycznych substancji słodzących. Znajdują się w nich także sztuczne barwniki i aromaty, żelatyna i kwasek cytrynowy.

8) Chipsy

Oprócz ziemniaków i tłuszczu, w ich skład wchodzi też: sól, cukier, przyprawy, wzmacniacze smaku oraz barwniki. W wyniku smażenia pojawia się także akryloamid! Jest to substancja rakotwórcza!

9) Coca-cola

Słynny „odrdzewiacz” niekorzystnie wpływa na uzębienie, żołądek, może wywołać zaburzenia elektrolitowe. Ze względu na ilość kofeiny, może spowodować spotęgowanie stanów lękowych. Dzieci, które piją colę, są bardziej nerwowe, mają problemy z koncentracją, bywają agresywne i miewają problemy z zasypianiem.

10) Kulki i chrupki śniadaniowe

Te oblane czekoladą lub miodem mają w sobie tyle cukru, że powinny stać na półkach ze słodyczami. Płatki kukurydziane robione są z wyjałowionej mąki kukurydzianej, która nie wnosi nic dobrego dla zdrowia, bo nie ma błonnika! Poza tym w płatkach często występuje amarant (E123), którego częste spożywanie, grozi nieżytem nosa lub problemami z wątrobą lub nerkami!

Na to, co jedzą nasze dzieci należy zwrócić uwagę w żłobkach, przedszkolach i stołówkach szkolnych. Warto porozmawiać o tym z nauczycielami.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (12)
/rok temu
nie przesadzajmy... sami jedliśmy za młodu żelki, chipsy, nutelle wcinaliśmy łyżkami i popijaliśmy colą...a kto nigdy parówek nie jadł? Macie rację żadne dziecko nigdy nie powinno nawet poznać tych smaków
/rok temu
Polecam film "SWIAT WEDLUG MONSATO"-...
/2 lata temu
to kto pozwala na dopuszczenie tych produktów do sprzedaży i opisów,że są zdrowe!chory kraj
POKAŻ KOMENTARZE (9)