Wdech, wydech

Najbardziej naturalna czynność na świecie. Jednak w ciąży i w czasie narodzin powinnaś oddychać trochę... inaczej niż zwykle.

fot. Panthermedia
Zapewne nikt nigdy nie uczył Cię oddychania. Bo po co? Robisz to od urodzenia, zupełnie bezwiednie i dzięki temu żyjesz. Ale teraz, gdy spodziewasz się dziecka, coraz więcej słyszysz o tzw. mądrym oddychaniu. Może to jakiś wymysł, by jeszcze bardziej zestresować przyszłą mamę, która i tak boi się porodu? Nie, nikt nie będzie Cię namawiał, byś zaczęła oddychać zupełnie inaczej. Chodzi o to, żebyś robiła to bardziej świadomie.

Co się dzieje?


Żeby nauczyć się oddychać w sposób, który przyniesie Ci ulgę i – co najważniejsze – pomoże w szybszym urodzeniu dziecka, najpierw musisz sobie w pełni uświadomić, co się dzieje w trakcie oddychania.

Wraz z wdechem wciągasz powietrze do płuc. Tlen z powietrza przenika do krwiobiegu, po czym krąży wraz z krwią po organizmie, odżywiając organy wewnętrzne. W ciąży krew przenika również przez ścianki macicy do łożyska, zaopatrując w tlen Twoje dziecko. Krew zabiera produkt odpadowy oddychania, czyli dwutlenek węgla, z organów wewnętrznych (i od maluszka) z powrotem do płuc, tak byś mogła go wydalić z wydechem. Podczas tego procesu przepona wznosi się i opada, masując organy wewnętrzne i mięśnie. Zbyt szybki oddech często oznacza wdychanie powietrza, zanim jeszcze resztki poprzedniego wdechu zostaną dokładnie wydalone (a więc „zanieczyszczone” powietrze nadal tkwi w płucach i zmniejsza dopływ tlenu do reszty Twojego ciała i jego małego mieszkańca).

Wydech rozluźnia

A teraz spójrz na oddychanie bardziej praktycznie. Zauważ, że kiedy zmęczona opadasz na fotel, robisz przy tym głęboki wydech. Rozluźniasz mięśnie, wydychając powietrze. Czy potrafisz się zrelaksować, robiąc wdech? Nie. Musisz wypuścić powietrze, wtedy dopiero poczujesz „ulgę”.
Generalnie można powiedzieć, że wdechowi towarzyszy ruch do środka, chwilowe znieruchomienie. Wydechowi zaś – ruch na zewnątrz, rozładowanie napięcia. I to właśnie jest niezwykle ważna wiadomość dla kobiet, które czeka poród. Skoro wydech to ruch na zewnątrz, to właśnie odpowiedni wydech pomoże dziecku wyjść na świat.

Proste ćwiczenia

Aby tak się stało, musisz popracować głównie nad swoim wydechem. Lekcje nie są trudne. Możesz je wykonywać w domu, w trakcie przerwy w pracy.

- Usiądź po turecku. Musisz czuć się wygodnie i swobodnie. Staraj się mieć maksymalnie wyprostowane plecy, nie garb się. Bądź spokojna.
- Wdech nosem. Staraj się zrobić głęboki wdech. Możesz zamknąć oczy.
- Wydech ustami. To ważne, byś nie wydalała powietrza zbyt szybko, na siłę lub za mocno. Staraj się robić głęboki, jakby „daleki” wydech.
Powtarzaj to 5, nawet 10 razy dziennie po kilka minut. Polubisz to już po kilku razach.

Położna podpowie

A jak oddychać przy porodzie? To się okaże przy... porodzie. Każde narodziny są inne i nie da się tego wcześniej przewidzieć. Położna będzie Ci pomagała i podpowiadała, jak oddychać. Zawsze ważny jest głęboki wydech i świadomość tego, że tylko w trakcie wydalania powietrza możesz skutecznie przeć.

Magda Roszkowska
Konsultacja: dr Ryszard Rutkowski, ginekolog położnik
Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)