Wakacje przyszłej mamy

Upały, duży brzuszek i ty? To trudne (i męczące) połączenie, fakt. Ale spójrz za okno, jest tak pięknie, zielono. A że gorąco? Spokojnie, to tylko lato. Zobacz, jak sobie z tym poradzić.

Pamiętasz „Lokomotywę” Tuwima? „Stoi i sapie, dyszy i dmucha, żar z rozgrzanego jej brzucha bucha…”. Ten znany wierszyk dobrze oddaje twój stan u progu wakacji? Za ciepło, duszno i ciężko – letnie miesiące to próba wytrzymałości. Jak ją przetrwać?

Uff, jak gorąco
Wysoka temperatura i duża wilgotność powietrza mogą potęgować uczucie zmęczenia typowe dla pierwszego i ostatniego trymestru ciąży.
Jesteś senna, masz zawroty głowy. To objawy wytężonej pracy organizmu podczas ciąży. Nie walcz z opadającymi powiekami, krótka drzemka szybko zregeneruje siły.
Nie możesz się na niczym skupić, a podczas wstawania przed oczami masz mroczki? Zwolnij obroty! To mogą być objawy niskiego ciśnienia. Aby pobudzić krążenie, kąpiel kończ masażem szorstką myjką od stóp w kierunku serca.
Czujesz się zmęczona w pracy. Poproś o wiatraczek na biurko (klimatyzacja sprzyja alergii, bo bywa zanieczyszczona bakteriami i grzybami). Pij dużo wody, idź na spacer. Może wieczorem wybierzesz się na basen?
Kiedy do lekarza?
Zawsze gdy zmęczenie nie ustępuje nawet po dłuższym śnie. Chroniczny brak sił może świadczyć o anemii. Ginekolog zleci badanie krwi i w razie potrzeby wypisze receptę na preparat z żelazem.

Skąd te plamy?
Po weekendzie w plenerze zamiast złotej opalenizny masz na twarzy ciemne przebarwienia? To pewnie ostuda.
Zauważyłaś zmianę pigmentu skóry wokół ust i nosa. Ostuda powstaje zwykle w drugim trymestrze i znika po porodzie. Związana jest z nadmierną produkcją melaniny, barwnika skóry odpowiedzialnego także za ciemnienie brodawek i pojawienie się ciemnej pionowej linii pod pępkiem. Nie wychodź z domu bez warstwy kremu z filtrem (co najmniej 15 SPF) na twarzy i odkrytych częściach ciała.
Kiedy do lekarza?
Gdy ciemniejsze plamy na brzuchu pokryją się swędzącymi pęcherzami, może to być tzw. opryszczka ciężarnych.

Oj, żołądek
W upały jedzenie szybciej się psuje, łatwiej wtedy o zatrucie.
Męczą cię biegunka i wymioty. To mogą być objawy zatrucia pokarmowego. Pij dużo wody i niesłodzonej herbaty (słabsza czarna, miętowa, rumiankowa). Przejdź na lekkostrawną dietę (np. papka z gotowanej marchwi). Pij preparat uzupełniający niedobory elektrolitów (Gastrolit, Orsalit), jedz bogate w potas banany.
Kiedy do lekarza?
Jeśli kłopoty żołądkowe trwają dłużej niż dobę i towarzyszą im gorączka, ból głowy, osłabienie. Lekarz sprawdzi, czy nie doszło do zakażenia salmonellą.
Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!

Ból gardła
Lato sprzyja infekcjom dróg oddechowych – winne są nagłe zmiany temperatury. Pamiętaj, że w twoim stanie łatwiej
o przeziębienie. Dlatego kiedy wchodzisz z rozgrzanej ulicy do klimatyzowanego biura, okryj się szalem, swetrem.
Masz katar, kaszel. Nie sięgaj sama po leki. Pij wodę z sokiem z cytryny, posmaruj skrzydełka nosa maścią majerankową. I weź kilka dni wolnego.
Kiedy do lekarza?
Jeżeli oprócz kataru masz gorączkę (powyżej 38°C), dreszcze, ból gardła lub mięśni. Takie objawy świadczą, że przeziębienie przerodziło się np. w anginę czy zapalenie krtani. Nieleczone mogą być niebezpieczne dla ciebie i dla maluszka, szczególnie w pierwszym i ostatnim trymestrze ciąży.

Ja puchnę!
W upały raczej nie unikniesz obrzęków rąk i nóg. Rosnąca macica uciska żyły, pojawiają się problemy z krążeniem, woda przenika z krwi do tkanek, powodując obrzęk. Upał i długie siedzenie w pracy to nasilają.
Stopy masz o numer większe. Ulgę przyniesie chłodna kąpiel i wypoczynek z uniesionymi nogami.
Nogi masz jak z ołowiu. Owiń kostki wilgotnymi chusteczkami, posmaruj chłodzącym kremem z mentolem.
Nie możesz się pozbyć opuchnięcia. Zmodyfikuj dietę: unikaj soli i smażonych potraw, zastąp je owocami i warzywami. Pij jak najwięcej wody, co godzinę wstań zza biurka i przespaceruj się trochę.
Kiedy do lekarza?
Jeśli opuchlizna jest znaczna, pojawia się już rano i dotyczy nie tylko rąk i nóg, ale też np. twarzy, jak najszybciej powiedz o tym lekarzowi.

Brzuszek w podróży
Nie rezygnuj z wojaży, ale organizuj je z namysłem.
W aucie. Po 32. tygodniu lepiej przesiądź się na fotel pasażera. Pamiętaj o postojach na krótki spacer, rozprostowanie nóg. Podczas jazdy zawsze zapinaj pasy. Jeśli czujesz ucisk na brzuch, wyreguluj ich długość i umieść dolną taśmę pod brzuchem (przyda się specjalna nakładka na pasy, np. ForBelly, ok. 120 zł).
W samolocie. W pierwszych i ostatnich miesiącach latanie jest dość ryzykowne (może dojść do zmiany ciśnienia wód płodowych). W podróży pij dużo wody i rozprostowuj nogi.
W tropikach? Lepiej wybierz swojskie Mazury lub Bałtyk. Nagła zmiana diety, klimatu, upały nie sprzyjają tobie ani dziecku.
Pamiętaj! Zapakuj kartę ciąży, wyniki badań krwi i moczu, opis USG, oznaczenie grupy krwi. Pomyśl też o ubezpieczeniu.

Masz rady dla podróżujących ciężarnych? Podziel się nimi na ciazaporod.pl
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
Gość/4 lata temu
ja leciałam teraz na majówkę z alfastarem do egiptu. wtedy był to mój 12 tydzień :-) również się obawiałam jak zniosę lot ale wszystko przebiegło bardzo sprawnie i kompletnie nie czułam się źle. Nie było jeszcze takich upałów (głównie dlatego zdecydowaliśmy się na wakacje w maju) więc i temperatura nie mogła mi dokuczać.