Skąd czerpać potrzebny w ciąży kwas DHA?

Bogatym źródłem DHA są ryby, jednak kobiety w ciąży powinny unikać niektórych gatunków ryb z powodu obecnych w ich mięsie zanieczyszczeń. Skąd czerpać potrzebny w ciąży kwas DHA?

DHA w ciąży

fot. Fotolia

Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!

DHA – jakie źródło wybrać?

Popularnym źródłem kwasu dokozaheksaenowego w diecie są ryby. Kobietom w ciąży i karmiącym odradza się jednak spożywanie niektórych ich gatunków ze względu na ryzyko zanieczyszczenia szkodliwymi substancjami. Jak podaje Instytut Matki i Dziecka, wśród ryb popularnych w Polsce, które mogą zawierać podwyższony poziom zanieczyszczeń można wymienić rybę maślaną, okonia, węgorza, płoć i dorsza.

Już 10 lat temu Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wydał zalecenie wykluczenia z diety przez kobiety ciężarne gatunków takich jak marlin, miecznik, rekin, tuńczyk. Od tego czasu zanieczyszczenie wód morskich stale rośnie. W opublikowanym w styczniu tego roku stanowisku EFSA przestrzega, by kobiety w ciąży, niemowlęta i dzieci do 3. r.ż. unikały spożywania gatunków zawierających wysokie stężenie metylortęci, aby wyeliminować ryzyko stałej ekspozycji i nie przekraczać tygodniowej dopuszczalnej dawki tego toksycznego elementu.

"Uwzględniając w diecie porcje potencjalnie mało zanieczyszczonych gatunków ryb, często nie mamy pewności, czy dostarczyliśmy naszemu organizmowi rekomendowaną ilość kwasów Omega-3, ponieważ zawartość DHA i EPA w ich mięsie jest zmienna. Zależy nie tylko od gatunku, ale również indywidualnego osobnika. Ponadto spożycie ryb w Polsce wciąż jest niskie ze względu na ograniczony dostęp do świeżych ryb" – mówi Agnieszka Pawłowska-Wypych.

Kobiety w ciąży mogą mieć szczególną trudność z uwzględnianiem takiej ilości ryb w swojej diecie, która zapewniłaby im odpowiedni poziom DHA ze względu na zapach oraz doskwierające im dolegliwości.

Zobacz także: Jaką dawkę magnezu powinna przyjmować ciężarna?

Pierwotnym źródłem DHA (a także EPA) są algi. Ryby morskie żywią się nimi, stąd obecność kwasów z grupy Omega-3 w ich mięsie. Zgodnie z Rekomendacjami Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, hodowane w warunkach kontrolowanych, poza zbiornikami wody morskiej algi z rodzaju Schizochytrium sp. to bezpieczne, alternatywne źródło DHA. Ze względu na jakość i pochodzenie, DHA z alg jest szczególnie dobrze tolerowane przez wrażliwych konsumentów:

  • kobiety w ciąży i w okresie laktacji
  • niemowlęta i małe dzieci
  • osoby z refluksem żołądkowo-przełykowym
  • osoby uczulone na białko ryb,
  • osoby starsze.

Źródło: Materiały prasowe tkm PR

Zobacz także: 5 suplementów niezbędnych w ciąży

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)