Seks a ciąża - co na to faceci

Kobiety bardzo otwarcie rozmawiają ze sobą o seksie przed porodem i po nim. Pora poznać opinie mężczyzn!

Seks a ciąża - co na to faceci
Trudno było wyciągnąć od naszych sondowanych tatusiów jakieś słowa komentarza – zwierzenia o seksie. Najpierw musiałam wysłuchać, co mówił lekarz, potem, co czuła partnerka, jeszcze trochę ogólnych, obiegowych opinii, jak to z reguły z tym seksem jest, aż wreszcie... mogłam włączyć dyktafon. Jednak tylko na chwilę, bo okazywało się, że skutecznie odstraszał i przeganiał szczerość. Niektórzy woleli sami napisać, jak to u nich było z tym seksem podczas ciąży i po połogu. A nie było wcale tak różowo...

Tomek Drabik, tata półrocznej Kamili
Staż związku 7 lat
Jeśli mężczyzna chce mieć udany seks po narodzinach dziecka, to powinien zapamiętać trzy ważne hasła:
1. Czułość. To ona pomaga utrzymać więź i bliskość, także wtedy gdy lekarz zabrania uprawiać seks. Kiedy Zuza spodziewała się dziecka, przytulaliśmy się nawet więcej niż przed ciążą. Na szczęście potem tak nam zostało.
2. Cierpliwość. Bo to kobieta decyduje o tym, kiedy znowu można uprawiać seks, i jeśli się ją ponagla, to potrwa jeszcze dłużej. Nie ma innej opcji, facet musi poczekać.
3. Wyczucie. Po narodzinach naszej córeczki Kamili byliśmy zestresowani, przestraszeni, przejęci. Kiedy to minęło, mała dała nam nieźle w kość ciągłymi kolkami i płaczem. W takich okolicznościach łatwo powiedzieć za dużo, nawet jeśli się tak naprawdę nie myśli. A potem się tego żałuje.

Kamil Wawrzyniak, tata rocznej Helenki
Staż związku 7 lat
Monika zawsze była bardzo chuda, a w ciąży przytyła chyba ze 20 kg. Cóż, troszkę się powiększyła... ale nie mówiłem jej, że jest gruba. Bo w moim mniemaniu nie była aż taka gruba. Znam dużo grubsze osoby. A poza tym jak jej się pojawiał ten brzuch z przodu, to ja sobie tłumaczyłem, że te 20 kg to akurat ten brzuch. Największym wrogiem naszego libido okazał się brak snu, a nie te kilogramy. Jak już znaleźliśmy się w łóżku w tym samym czasie, to oboje woleliśmy pospać, niż się pokochać.

Wojtek, tata czteroletniej Agusi i rocznej Tamary
Staż związku 5 lat
Byłem ciekawy, czy krocze jakoś inaczej wygląda po porodzie. Hmm... nie wyczułem ani nie dostrzegłem blizny, póki żona nie pokazała mi jej palcem. A seks? Dla mnie był taki jak kiedyś. To żona mówiła, że czuje się luźniejsza tam w środku. Ja nie miałem takiego wrażenia. Dla mnie nadal jest super!

Marcin Sobkowski, tata siedmioletniego Kuby i czteroletniej Kasi
Staż związku 10 lat
Moim zdaniem nasze życie seksualne było bardzo udane, aż urodził się Kuba. Żona miała ciężki poród i zostały jej głębokie, bolesne blizny po pęknięciach krocza. Pojawiły się też inne zmiany ginekologiczne, które sprawiły, że wciąż odkładaliśmy ten "pierwszy raz po". Z mojej strony nic się nie zmieniło, pragnąłem jej i często zasypiałem obok z wielką ochotą na seks. Minęło chyba pół roku, zanim spróbowaliśmy. Porażka. Skończyłem, zanim ona zdjęła bieliznę. Potem sytuacja wiele razy się powtarzała. Nie potrafiłem tego opanować. Było mi głupio, że reaguję jak niedoświadczony młokos z przedwczesnym wytryskiem, a z drugiej strony żona narzekała, że ją boli, więc chciałem się pospieszyć. Lekarz zalecił nam dłuższą grę wstępną i stosowanie żelu intymnego. Wykorzystaliśmy tę radę dopiero po narodzinach córeczki, kiedy drugi raz przerabialiśmy powrót do seksu. Zadziałało, ale takie długie, namiętne zbliżenia mamy bardzo rzadko. Nie zawsze chce nam się przez pół godziny pieścić, całować, masować i zwalniać tempo, kiedy czuję, że już niewiele mi brakuje. To irytujące, bo kiedyś tak nie musieliśmy się starać i cackać z tymi sprawami.

Piotr Wiśniewski, tata trzytygodniowego Mateusza
Staż związku 2 lata
To ja się bałem uprawiać seks w ciąży. A Martyna? Wcale! Przynosiła mi książki i pokazywała, że można. Że to nawet lepiej, bo wtedy się zrelaksuje, odpręży... a mały w brzuchu poczuje tylko lekkie bujanie. W końcu zaciągnęła mnie do ginekologa, żebym uwierzył, że naprawdę możemy współżyć. To mnie trochę uspokoiło, ale wcale nie było mi łatwiej. Martyna była totalnie odmieniona, dużo śmielsza, bardziej namiętna, zmysłowa. Doskonale wiedziała, na co ma ochotę, i wciąż instruowała mnie, gdzie i jak mam ją pieścić. Może to i lepiej, bo Casanową to ja się wtedy nie czułem. Po prostu robiłem to, czego chciała. Teraz myślę, że to było fajne i takie zupełnie nowe w naszym związku. Ciekaw jestem, jak będzie nam po połogu.

Sławek Rudnicki, tata dwuipółletniej Kamili
Staż związku 4 lata
Trzeba być bardzo wyrozumiałym, poczekać, dać na wstrzymanie. Wiem, że mężczyznom czasem jest z tym ciężko – ale trzeba wytrzymać. Monika nie miała ochoty na seks i powiedziała: "Dam ci znać, jak to się zmieni". Te książkowe sześć tygodni brzmi bardzo optymistycznie... U nas się nie sprawdziło. Były jakieś próby, ale w pełni wróciliśmy do formy dopiero rok po porodzie. Na początku było mi trudno, ale wystarczyło, że wyobraziłem sobie, jak i którędy urodziło się takie wielkie dziecko (facet by nie wytrzymał!), i przechodziła mi ochota. I nie chodzi o to, że ja byłem przy porodzie, bo tak naprawdę nic nie widziałem (stałem przy głowie i trzymałem żonę za rękę). Wystarczyła sama świadomość tego, co ona przeżyła. Strasznie się bałem, żeby nie zrobić jej krzywdy, co chwilę pytałem, czy wszystko w porządku.

Paweł Tomaszewski, tata sześcioletniego Marcina, czteroletniej Ani i miesięcznej Amelki
Staż związku 16 lat
Seks z ciężarną jest super! Wreszcie nie słyszysz, że jest za gruba, by kochać się na jeźdźca, że ma za małe piersi i nie włoży seksownego stanika ani że ma wałeczki, więc od tyłu też lepiej na nią nie patrzeć i nie kochać się w takiej pozycji. Moim zdaniem tylko w ciąży kobieta jest sobą... bez kompleksów.

Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/6 lat temu
Mój mąż odkąd jestem w ciąży znacznie częściej ma ochotę na seks. Twierdzi że nie może się oprzeć gdy patrzy na moje kobiece kształty. Dlatego stwierdzam że ciąża jest sexy. Tylko problem w tym że moje libido znacznie zmalało. Wieczorem wcześnie usypiam i gdy jestem zaspana nie mam ochoty na seks, podobnie rano.
/7 lat temu
No to gratuluje i zazdoszcze wam dziewczyny, bo moj mezczyzna jak tylko brzuch stal sie widoczny zaprzestal sie ze mna kochac. jestem zrospaczona, nic nie pomaga, czytalismy artykoly, rozmawialismy z doktorem, moja ciaza nie jest zagrozona, zapewniam go, ze stosunek nie wiaze sie w moim przypadku z dyskomfortem, ale on caly czas powtarza, ze nie chce dziecku zrobic krzywdy, a ja tak strasznie potrzebuje bliskiego kontaktu. Nie wiem co moge jeszcze zrobic.
/7 lat temu
Dziwne... Mój mężczyzna nie miał oporów, i jak byłam w ciąży i po niej. Po 5 latach jest tak samo jak na początku związku. Może to wynika z podejścia kobiety do tych spraw. Nie kochaliśmy się w 9-tym miesiącu, ale tylko dlatego, że fizycznie nie było to możliwe. 2 tygodnie po porodzie mieliśmy swój pierwszy-drugi raz.
POKAŻ KOMENTARZE (2)