Rady na dziewięć miesięcy

Jesteś w ciąży - gratulacje. Jednak pojawienie się nowego człowieka w twoim brzuchu wymaga pewnych przygotowań. Przeczytaj, na co zwrócić uwagę.


Zacznijmy od tego, co jest zakazane: papierosy i alkohol. Bezdyskusyjnie. Chyba że chcesz urodzić dziecko ciężko chore fizycznie lub umysłowo. Tak właśnie może się skończyć picie i/lub palenie w ciąży. A co poza tym? Nie musisz pić bawarki (ani teraz, ani w czasie karmienia), nie musisz chodzić w sukienkach-namiotach... Masz nadal być sobą. Pamiętaj tylko o kilku ważnych rzeczach. Oto one:

Chodź regularnie do lekarza. Najlepiej, by pierwsza wizyta miała miejsce do ósmego tygodnia ciąży. Ginekolog cię zbada, zmierzy ci ciśnienie, założy kartę ciąży, skieruje na badania (krew, mocz, USG), obliczy spodziewany termin porodu. Ustali też datę kolejnej wizyty. Będziecie się widywać mniej więcej co miesiąc, więc powinnaś mieć do niego zaufanie – pytaj go o wszystko, co cię niepokoi. 

W przychodni, która ma podpisaną umowę z NFZ, za wizyty nie zapłacisz nic, prywatnie – każda to wydatek minimum 60 zł plus badania. Jeśli ciąża nie jest zagrożona, zamiast lekarza może się tobą opiekować wykwalifikowana położna, która ma podpisaną umowę z NFZ. Takie rozwiązanie, mało popularne w Polsce, jest powszechne np. w Holandii. 
Uwaga: Zapytaj lekarza (lub położną), jak możesz się z nim kontaktować w nagłych przypadkach. Jeśli da ci swój numer telefonu komórkowego, poczujesz się bezpieczniej. 

Zwolnij tempo. Najważniejsze jest maleństwo i ty. Nie rób z siebie superwoman, która w pracy realizuje 200 proc. normy, a do tego sprząta, gotuje i bawi się do rana na imprezach. Twoje ciało poprzez różne dolegliwości ciążowe domaga się łagodnego traktowania. Więcej śpij, wypoczywaj, nie próbuj być mistrzynią we wszystkim.  
Uwaga: W pierwszym trymestrze możesz być bardziej zmęczona i śpiąca. Nie lekceważ żadnych objawów i nie próbuj ich „przechodzić”. Nie rób nic, przeciwko czemu twoje ciało się buntuje.

Sprawdź, co jesz. Jeśli do tej pory jadałaś byle co i byle gdzie, postaraj się to zmienić. Nie musisz się katować szpinakiem i brukselką, jeśli ich nie lubisz (zwłaszcza, że na początku ciąży twój apetyt może być mniejszy, a nasilony zmysł powonienia zniechęca do wizyt w kuchni). Ale twój jadłospis powinien być zrównoważony, przemyślany. Jedz dla dwojga, a nie za dwoje. Wybieraj produkty świeże, jak najmniej przetworzone (bez sztucznych dodatków, konserwantów), bogate w składniki odżywcze. 

Śledzie, lody waniliowe czy korniszony - na co masz ochotę w czasie ciąży? Porozmawiaj na forum polki.pl

Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących

Pij wodę! Teraz, kiedy będziesz karmić i przez następne 100 lat. Z badań wynika, że pijemy za mało wody, a właśnie ona jest zdecydowanie najzdrowsza. Woda pomoże w zwalczaniu ciążowych dolegliwości, zapobiega zmęczeniu, które ma często związek z odwodnieniem. Pomaga pokonać nudności, chroni przed zaparciami. Wybieraj niskozmineralizowaną wodę mineralną. Potrzebujesz jej około dwóch litrów dziennie. 

Gromadź wiedzę. Czytaj poradniki o ciąży, zapisz się do szkoły rodzenia (nie ma z tym pośpiechu, ale najlepiej, żeby zajęcia w niej kończyły się około siódmego miesiąca ciąży). Im więcej wiesz, tym bardziej świadomie masz szansę przejść przez ciążę. Uczysz się, co jest poważnym sygnałem, a kiedy nie trzeba się niepokoić.
 
Pomyśl o urlopie wychowaczym. Nie masz obowiązku mówić pracodawcy już teraz, jakie są twoje plany: czy zamierzasz wrócić do pracy po płatnym urlopie macierzyńskim, czy też wziąć wychowawczy. Wiele kobiet, nawet przekonanych o szybkim powrocie, zmienia zdanie, gdy dzidziuś jest już na świecie. Masz do tego prawo! Oczywiście jeśli wcześniej powiesz, że np. nie zamierzasz wracać szybko do pracy, umożliwi to firmie zaplanowanie zastępstw. Ale nie deklaruj nic już teraz, jeśli nie jesteś pewna, bo potem może ci być głupio, jeśli zmienisz zdanie. 
Uwaga: Po porodzie należy dostarczyć pracodawcy zaświadczenie ze szpitala oraz akt urodzenia dziecka. Potem, najpóźniej na dwa tygodnie przed końcem urlopu macierzyńskiego, musisz powiadomić pracodawcę o swoich dalszych planach (czyli złożyć podanie o urlop wychowawczy lub o przywrócenie do pracy). Urlop wychowawczy możesz przedłużać (z dwutygodniowym wyprzedzeniem), ale również go skrócić. 

Idź do dentysty.
Niech sprawdzi twoje zęby. Jeśli masz ubytki, zrób z nimi porządek. Zepsuta szóstka czy ósemka to kłopot, może zacząć boleć w najmniej odpowiednim momencie. Nieleczone zęby są potencjalnym źródłem zakażenia. Po narodzinach dziecka na dentystę będziesz miała mniej czasu! A zęby podczas ciąży, niestety, potrafią się psuć szybciej, dlatego odwiedź stomatologa przynajmniej 2–3 razy, nawet jeśli nie masz ubytków. 
Uwaga: Koniecznie powiedz dentyście, że spodziewasz się dziecka. W twoim stanie nie wszystkie leki i zabiegi są wskazane.  
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)