Jak wybrać odpowiednią pozycję do porodu?

Leżenie na łóżku w czasie porodu to chyba najgorsze wyjście. Co innego możesz robić? No właśnie... sprawdź!

Jak wybrać odpowiednią pozycję do porodu? fot. Fotolia

Boisz się porodu? To normalne. Ale zachęcamy cię do tego, by nie myśleć tylko o znieczuleniu. Radzimy, byś myślała również o tym, co możesz zrobić, by narodziny twojego dziecka przebiegały jak najlepiej. Dużo zależy od ciebie. Słuchaj swojego ciała!

Jaka pozycja będzie najlepsza do porodu?

Daj sobie szansę na współpracę z dzieckiem i personelem medycznym. Tylko twoja postawa da ci motywację do podjęcia wysiłku. Postawa biernego i pełnego lęku oczekiwania na kolejne wydarzenia stawia rodzącą z góry na „przegranej” pozycji.

Jeśli postanowisz wybrać postawę aktywną, a do tego całym sercem cię namawiamy, to powinnaś jak najwięcej wiedzieć o tym, co będzie się działo w czasie porodu. Przedstawiamy ci kilka propozycji zachowań, które ułatwiły już poród niejednej kobiecie.

Po pierwsze: zaufaj swojej intuicji

Rodząca mama instynktownie poszukuje ułożenia ciała, które przyniesie jej ulgę i przyspieszy poród. Dlatego od najdawniejszych czasów kobiety rodzą stojąc, kucając, siedząc i w klęku. W pierwszym okresie porodu, przez skurcze mięśni macicy, dziecko schodzi w dół kanału rodnego. A to powoduje ból. Dlatego w pierwszej fazie porodu powinnaś jak najwięcej chodzić, stać, siadać, kucać.

Po drugie: ćwicz

Jeśli w pokoju porodowym znajdują się drabinki, materac, niski stołek, piłka, skorzystaj z nich! Ułatwią ci szukanie dogodnej pozycji, w której miednica ustawiona jest pod takim kątem, w jakim dziecko łatwiej schodzi w dół kanału rodnego.

Po trzecie: weź kąpiel

Ciepła woda naprawdę pomaga rozluźnić mięśnie i choć odrobinę się zrelaksować (choć czasami trudno myśleć o relaksie w takiej chwili). Kąpiel zmniejsza nasilenie skurczów, a także znacznie przyspiesza rozwieranie się szyjki macicy.

Dowiedz się więcej o porodzie:

napisane na podstawie tekstu autorstwa Urszuli Tataj-Puzyny
Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)