Poród przedwczesny czy poród o czasie?

Pan doktor powiedział, że zaczęło się robić już małe rozwarcie, skróciła się szyjka i stanowczo nie zgadza się co do terminu porodu. Za argumenty podał, że w usg zawsze moja kruszynka była większa co do tygodnia ciąży, a ja przez te krwawienia na początku ciąży mogłam pomylić daty ostatniej miesiączki, a przede wszystkim dno macicy wskazuje na 37 tydzień ciąży oraz, że maluszek już się ułożył ciasno do porodu, główką w dół.

Poród przedwczesny czy poród o czasie?

Na początku bardzo dziękuję za 1 poradę (skurcze i bóle w 34 tygodniu ciąży). Tak jak pani pisała, znalazłam lekarza i powiem szczerze, że zrobił mi jeszcze większy mętlik w głowie. Pan doktor powiedział, że zaczęło się robić już małe rozwarcie, skróciła się szyjka i stanowczo nie zgadza się co do terminu porodu. Za argumenty podał, że w usg zawsze moja kruszynka była większa co do tygodnia ciąży, a ja przez te krwawienia na początku ciąży mogłam pomylić daty ostatniej miesiączki, a przede wszystkim dno macicy wskazuje na 37 tydzień ciąży oraz, że maluszek już się ułożył ciasno do porodu, główką w dół. Dodał, że moja ciąża od początku była źle prowadzona. Jestem rozżalona... Dwa razy poroniłam we wczesnej ciąży, teraz się udało. Tyle wyrzeczeń, zakazów ciągły strach przed utratą dziecka... a teraz niepewność czy malutki urodzi się zdrowy bez problemów z oddychaniem. Kto ma rację? Najlepsze jest to co usłyszałam od byłej położnej - ”3 tygodnie w tą czy w tamtą to żadna różnica”. Przeraziła mnie. Co mam o tym myśleć? Co będzie gdyby? Proszę o pomoc w zrozumieniu tego zamieszania.

                                                                           Beata
Na pewno nie zgodzę się z opinią, że 3 tygodnie w tą czy w tamtą nie daje żadnej różnicy. Zwłaszcza w przypadku kiedy w grę wchodzi poród przedwczesny - wtedy jest ważny każdy dzień ciąży, która ma szanse potrwać dłużej. Takie zdanie można powiedzieć gdy ciąża jest już donoszona tzn. po 37 tygodniu i nie zagraża poród przedwczesny. Płód jest gotowy do poznania świata - wtedy nie ma większego znaczenia czy urodzi się w 38, 39 czy nawet 40 tygodniu (jest gotowy do przyjścia na świat). Bardziej skłaniałabym się do opinii lekarza – są to jakieś kluczowe argumenty. Zwłaszcza wysokość dna macicy i wielkość płodu w badaniu usg. A czy zna pani wagę płodu? Masa ciała powyżej 2501 g świadczy o tym, że jest to ciąża donoszona. Teraz napiszę jak wygląda wysokość dna macicy w poszczególnych tygodniach ciąży (proszę sprawdzić jak ona wygląda u pani).

Dno macicy znajduje się:
  • 16 tydzień ciąży: 1-2 palce nad spojeniem łonowym,
  • 20 tydzień ciąży: 2-3 palce poniżej pępka, 
  • 24 tydzień ciąży: na wysokości pępka, 
  • 28 tydzień ciąży: 2-3 palce powyżej pępka, 
  • 32 tydzień ciąży: w połowie odległości między pępkiem a wyrostkiem mieczykowatym, 
  • 36 tydzień ciąży: przylega do łuków żebrowych - najwyższe położenie dna macicy 
  • 40 tydzień ciąży: 1-2 palce poniżej łuków żebrowych, a więc w przybliżeniu na tej samej wysokości, co w końcu 32. tygodnia ciąży.
Proszę jak najwięcej leżeć i wypoczywać zawsze to kilka dłużej w ciąży. Myślę, że w pani sytuacji to wielki sukces, że dotrwała pani aż do tego czasu. Proszę myśleć optymistycznie. Głowa do góry będzie dobrze. Wcześniaczki, które rodzą się około 35 tygodnia ciąży zazwyczaj nie mają kłopotów z samodzielnym oddychaniem (jednak skłaniam się do tego, że to jest wyższy tydzień ciąży). Życzę powodzenia.

Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!
Pozdrawiam serdecznie
Celina Fręczko, położna


SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
Gość We-Dwoje.pl/3 lata temu
" Masa ciała powyżej 2501 g świadczy o tym, że jest to ciąża donoszona." Większej bzdury nie zdarzyło mi się przeczytać... To stopień dojrzałości noworodka w ocenie klinicznej, wiek ciążowy (chyba że jest niepewny) mogą świadczyć o jego wcześniactwie. Masa urodzeniowa nie świadczy absolutnie o niczym w tym przypadku...dziecko może być 30 tygodniowym obrzękniętym wcześniakiem na przykład z fetopatią cukrzycową. Po przeczytaniu artykułu rodzice takiego dziecka bez wiedzy medycznej mogliby się cieszyć, że maja "duże, z całą pewnością donoszone dziecko" . Nic bardziej mylnego