Pod opieką położnej

Do tej pory przyszłe mamy spotykały położną w szkole rodzenia lub tuż przed porodem. Od niedawna mogą powierzyć jej opiece swoją ciążę od samego początku.

fot. Edipresse
O tym, że pod opieką położnej można być przez całą ciążę, wiedzą Polki, które wracają z zagranicy, cudzoziemki będące w ciąży w Polsce i kandydatki na przyszłe mamy, które śledzą światowe trendy. U nas w potocznej świadomości wciąż panuje przekonanie, że z położną można się spotkać w szkole rodzenia lub wziąć jej numer telefonu, by umówić się na przyjmowanie porodu. Jednak od niedawna także w Polsce położne prowadzą ciąże. Warto o tym wiedzieć.
Wzorem Holandii czy Wielkiej Brytanii pod opieką położnej możesz być od początku ciąży albo przenieść się do jej gabinetu w dowolnym momencie. Normują to akty prawne: m.in. Ustawa o zawodzie pielęgniarki i położnej.
Kobiety od wielu lat są przyzwyczajone do prowadzenia ciąży przez lekarzy. Jednak wielu z nich nie wykorzystuje pełni możliwości położnych, traktując je jako swoje podwładne. Tymczasem, gdy przyszła mama jest zdrowa, ciąża przebiega bez komplikacji i poród nie jest obarczony ryzykiem, osobą, która może ją przez te wszystkie wydarzenia przeprowadzić, jest położna. Ona także opiekuje się kobietą i jej dzieckiem w połogu, a w nagłym przypadku może udzielić pomocy do czasu nadejścia lekarza.
Położna może prowadzić indywidualną praktykę, czyli mieć swój gabinet. Tak jak lekarz, może rozpoznać ciążę, założyć kartę ciąży, skierować na potrzebne badania (ale są odpłatne – patrz ramka), pobrać materiał do analiz, przeprowadzić KTG  (kardiotokografię), czyli  słuchanie bicia serca dziecka, czy badanie położnicze wewnętrzne. Jej obowiązkiem jest zwracanie uwagi na wszystko, co może być zagrożeniem dla przebiegu ciąży, by gdy zajdzie potrzeba, skierować na konsultację lekarską. Między innymi po to, by nie traktować każdej ciąży jako patologii i choroby. Ku zdziwieniu rodzących przebieg porodu w szpitalu wpisywany jest w dokument, który nosi nazwę karty choroby, a przecież nikt nie chorował, tylko przyszło na świat dziecko... Z wielu badań wynika, że kobieta, która czuje się bezpiecznie, łatwiej rodzi. Zapewnienie jej dobrej opieki przed porodem, dobry kontakt z osobą, która przez dziewięć miesięcy staje się jej bliską znajomą, ten poziom bezpieczeństwa podnosi. Zauważono także związany z tym spadek interwencji medycznych.
Położna przeprowadza szczegółowy wywiad, który pomoże ocenić stopień ryzyka, jaki wiąże się z prowadzeniem twojej ciąży. Tworzy harmonogram wizyt i badań kontrolnych, które dadzą ci poczucie bezpieczeństwa i pozwolą wykryć ewentualne powikłania. Wizyty odbywają się co cztery tygodnie, a od 36. tygodnia ciąży – co dwa. Podczas nich dowiadujesz się, jak prowadzić zdrowy tryb życia, co jeść, żeby dziecku nie brakło witamin i mikroelementów, jak w danej chwili wygląda maleństwo, i przygotowujesz się do porodu. Raz w trymestrze położna kieruje na wizytę do lekarza i badanie USG.
Tego typu usługi w Polsce dopiero się rozwijają i nie są refundowane przez NFZ. Pytaj o nie w szkołach rodzenia lub w Fundacji Rodzić po Ludzku. Zapisz się też na zajęcia przygotowujące do porodu przy szpitalu, w którym chcesz rodzić. Łatwiej oswoisz to, co cię czeka.   

Konsultacja prof. dr hab. Ewa Dmoch-Gajzlerska, ginekolog położnik, kierownik Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej WUM

Czy warto zdecydować się na prywatną położną? Porozmawiaj na forum polki.pl

Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)