Plan porodu - jak go stworzyć

Według nowych standardów, które obowiązują od kwietnia, powinnaś razem z ginekologiem ułożyć swój plan ciąży, a potem porodu. Zabierz go, gdy przyjdziesz do szpitala rodzić.

fot. Panthermedia
Nie ma oficjalnego dokumentu (podobnego do karty ciąży), jak powinien wyglądać plan porodu. Dlaczego jest on tak ważny i jak rozmawiać o nim z osobą, która prowadzi twoją ciążę – wyjaśnia prof. Tomasz Niemiec.

Po co są potrzebne nowe standardy w czasie ciąży i porodu?
Byliśmy jedynym krajem w Europie, w którym nie było standardów, jak powinien wyglądać poród naturalny. Opieka nad kobietą w czasie ciąży i porodu była różna. Teraz to, co zawarte w standardzie, obowiązuje każdego lekarza i każdy szpital.

Już w czasie ciąży powinnyśmy z ginekologiem lub położną napisać plan ciąży. Ale co zrobić, gdy lekarz o tym nie wspomina?
Trzeba o to poprosić! I to już w czasie pierwszych wizyt. Powinny się w nim znaleźć terminy wszystkich planowych wizyt i badań podczas ciąży. Warto zapytać osobę prowadzącą ciążę (rzeczywiście może to być ginekolog lub położna), jakie objawy są niepokojące i kiedy trzeba się zgłosić na dodatkową wizytę. Uważam, że dla lekarza ważne jest sporządzenie wspólnie z kobietą planu ciąży, bo wtedy część odpowiedzialności za jej przebieg bierze ona na siebie. Sama będzie wielu rzeczy pilnować i w ten sposób uniknie zagrożeń. Jeśli zauważy u siebie niepokojące objawy, to nie będzie czekać do kolejnej wizyty, tylko przyjdzie od razu. A około cztery tygodnie przed porodem wspólnie z osobą prowadzącą ciążę warto sporządzić plan porodu.

W internetowych planach porodu znalazłam takie prośby: "Chcę, by było przyciemnione światło i muzyka". A jeśli w danym szpitalu jest to niemożliwe?
Warto wcześniej przyjść do szpitala i porozmawiać np. z położną oddziałową lub osobą prowadzącą szkołę rodzenia o warunkach porodu. Czasem rzeczywiście szpital nie może zapewnić wszystkiego,co kobieta by chciała.

W standardach znalazły się też takie sformułowania, że personel powinien przedstawić się, gdy kobieta przychodzi rodzić, zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa...
I nic nie stoi na przeszkodzie, by tak było! W niektórych szpitalach jest to standardem. Kobietę, która przychodzi rodzić, trzeba traktować jak partnera. Będzie to z korzyścią i dla niej, i dla lekarza, bo cały poród przebiegnie sprawniej. Niepisanym standardem jest też to, żeby lekarz zawsze pukał do sali, w której są pacjentki, i nie rozmawiał przy innych osobach na intymne tematy. A często wygląda to tak: obchód, w sali sześć pań, z każdą lekarz rozmawia o jej problemach. A wszyscy słuchają. Tak nie może być, to łamanie praw kobiet! Aby to zmienić, nie trzeba pieniędzy czy nakładów z NFZ.    

Ekspert: Prof. dr hab. Tomasz Niemiec jest ginekologiem położnikiem. Wiele lat pracował w Instytucie Matki i Dziecka, obecnie kieruje Kliniką Położnictwa i Kliniką Zdrowia Kobiety w szpitalu Medicover w Warszawie. Był pomysłodawcą stworzenia standardów opieki okołoporodowej, uczestniczył w pracach zespołu w Ministerstwie Zdrowia, który je opracowywał.

Masz pytanie dotyczące ciąży i porodu? Zadaj je na ciazaporod.pl
Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)