Żywieniowe zachcianki w ciąży

Nocą masz ochotę na lody, a rano na śledzie z musztardą? Podpowiadamy, czy w ciąży można ulegać wszystkim zachciankom.

fot. Fotolia

Niektóre ciążowe zachcianki mogą świadczyć o tym, że przyszłej mamie brakuje witamin czy minerałów. Inne mogą mieć podłoże emocjonalne, wiązać się ze smakami lub zapachami, które pamięta się z dzieciństwa. Nie każdą ciążową zachciankę należy zaspokoić. Na pewno jednak warto o nich wiedzieć więcej.

Mam apetyt na to, co niejadalne

Z apetytem wspominasz czasy szkolne, gdy stałaś przy tablicy ze słupkiem kredy w ręku? Takie myśli mogą nawiedzić przyszłą mamę pod wpływem nagłego apetytu na dziwne, niejadalne produkty, np. na kredę.
Co robić? Ponieważ apetyt na dziwne smaki może świadczyć o niedoborze ważnych składników odżywczych, warto o tym fakcie opowiedzieć swojemu lekarzowi podczas wizyty kontrolnej. Zwykle w takich sytuacjach zleca się odpowiednie badania krwi i przepisuje preparat, który zawiera witaminy i minerały potrzebne kobietom w ciąży.

Wolę kwaśne i pikantne

Przyszłe mamy, które odczuwają mdłości, mogą mieć szczególne upodobanie do potraw o wyrazistych smakach. Stąd słynna zachcianka na kiszone ogórki. Jedzenie ich raczej jednak nie zlikwiduje przyczyny mdłości, może je tylko przytłumić.
Co robić? Na poranne nudności nie cierpią kobiety mające odpowiedni poziom witamin, zwłaszcza B6, którą zawierają m.in. banany i produkty zbożowe, np. pełnoziarnisty chleb. Zwykle stanowi ona również składnik preparatów witaminowych dla ciężarnych. Mdłości pomoże złagodzić także imbir kandyzowany lub herbatka, którą można zrobić z plasterków świeżego korzenia imbiru zalanego wrzątkiem i parzonego przez 10 minut. Świeży, utarty na tarce imbir możesz dodawać również jako przyprawę do sałatek lub potraw na ciepło.

Absolutnie nic nie wezmę do ust

Trudno myśleć o jedzeniu, gdy na przemian mdli cię, wymiotujesz i masz zgagę. Takie objawy pojawiają się na początku ciąży i są efektem działania hormonów na organizm. Twoje dziecko jednak od samego początku jest uzależnione od stałych dostaw substancji odżywczych. Gdy jesteś głodna, brakuje mu paliwa, aby mogło się dobrze rozwijać.
Co robić? Ponieważ pełny żołądek nasila przykre objawy, jedz mniej, ale częściej, np. co trzy godziny. Spadek poziomu cukru, do którego dochodzi, gdy jesteś głodna, może sprawić, że mdłości będą silniejsze. Tuż przed zaśnięciem przyda się coś ciepłego – szklanka mleka, kisiel lub grzanka z miodem. Rano zacznij dzień od zjedzenia lekkiego śniadania. A gdy wychodzisz z domu, do torebki zapakuj drobną przekąskę, np. batonik zbożowy, orzechy i migdały, suszoną żurawinę lub ananasa. Ich smak pomaga przełamać nudności.
Ćwiczenia w pierwszym trymestrze ciąży

Może czekoladkę, może ciastko

Chwile słabości przydarzają się każdemu, bo przecież cukier krzepi... Przyszłe mamy powinny jednak rzadziej sięgać po słodkości. Po pierwsze: dlatego, że nadmiar cukru prowadzi do cukrzycy, nadwagi, wysokiego poziomu cholesterolu czy próchnicy. A po drugie: dlatego, że jedzenie słodyczy powoduje straty witamin i minerałów, które teraz są bardzo potrzebne tobie i dziecku. Za zjedzenie rurki z kremem, pralinek czy gofrów z bitą śmietaną zapłacisz stratą witamin z grupy B, wapnia czy żelaza, które organizm zużywa, aby strawić cukier.
Co robić? Gdy masz ochotę na coś słodkiego, wybierz owoce (jesienią jest duży wybór jabłek, gruszek, śliwek). Jako słodka przekąska dla łasuchów sprawdzają się także owoce suszone, np. morele, rodzynki, żurawina i kanapka lub twarożek z miodem.

Zjem konia z kopytami

Jednym z objawów ciąży bywa wilczy apetyt. Świadczy on o tym, że twój metabolizm zmienił się pod wpływem hormonów. Staraj się jednak nie połykać wszystkiego, co wpadnie ci w rękę, bo przytyjesz za bardzo. Nadmiar kilogramów w ciąży, podobnie jak zbyt niska waga, może mieć wpływ na zdrowie, a nawet inteligencję dziecka. A zanim się ono urodzi, będziesz się gorzej czuć.
Co robić? Jeśli musisz podjadać, wybieraj nasiona słonecznika i dyni, płatki śniadaniowe z mlekiem, talerz ciepłej zupy, pełnoziarniste tosty z miodem.

A może czipsy i butelka coli

Cóż, ten zestaw do zdrowych nie należy. Takiej pokusie można ulec, ale bardzo rzadko. Dlaczego? Ponieważ cola zawiera mnóstwo cukru, jest w niej też pobudzająca organizm kofeina, której przyszłe mamy powinny unikać. Natomiast sto gramów czipsów, oprócz zbyt dużej ilości soli, zawiera tyle kalorii, co jeden pączek. Co prawda w ciąży możesz jeść więcej, ale nie są to szokujące różnice. W drugim trymestrze możesz sobie pozwolić na 360 kcal więcej (czyli jedną pożywną kanapkę lub sałatkę owocową), a w trzecim na 475 kcal (tyle co talerz zupy).
Co robić? I dla ciebie, i dla potomka lepiej, gdy nadmiar kalorii pochodzi ze zdrowej żywności, bogatej w korzystne dla zdrowia składniki odżywcze. Dla miłośników coli mamy pocieszającą wiadomość – małe ilości odgazowanego napoju można potraktować jako lekarstwo na mdłości i wzdęcia.

Nie tknę smażonego

Nie możesz patrzeć na schabowego, nie możesz wziąć do ust ulubionego kiedyś krokieta. W ciąży pojawiają się awersje do potraw i smaków, które wcześniej tolerowałaś albo bardzo lubiłaś. Przyszłe mamy przechodzą na wegetarianizm albo odwrotnie zaczynają jeść mięso. Może drażnić je zapach smażonego kotleta lub cebuli. To często idzie w parze z awersją na różne zapachy: perfum, środków czystości, proszków do prania.
Co robić? Większość tych reakcji mija po pierwszym trymestrze. Jeśli pozostają, a nie szkodzą, nie ma innego wyjścia, jak się z nimi pogodzić (w przypadku awersji do smażonego mięsa będzie to z korzyścią dla zdrowia).

Wszystko ma posmak metalu

To dość częsty objaw. Odpowiadają za niego hormony kontrolujące zmysł smaku. W ciąży ich produkcja ulega zmianie i kubki smakowe mogą zacząć reagować inaczej niż zwykle. Przyszłej mamie może dokuczać też nadmiar śliny w ustach.
Co robić? Metaliczny smak można pokonać, jedząc kwaśne potrawy. A z nadmiarem śliny uporasz się, często myjąc zęby miętową pastą i żując gumę o tym smaku.

Jeśli masz ochotę na...

  • coś tłustego, słodkiego lub ze sztucznymi dodatkami – pozwalaj sobie na to niezbyt często
  • coś kwaśnego, pikantnego – jeśli jest zdrowe, możesz jeść bez ograniczeń
  • coś niejadalnego – skonsultuj się z lekarzem, może brak ci pewnych witamin lub minerałów
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
Gość/3 lata temu
Jesli nie wiecie co jesc, co pić, to na pewno na tej stronce znajdziecie duzo ciekawych informacji baby-shower. Polecam. bo ja juz skorzystałam.
Gość/3 lata temu
Jesli nie wiecie co jesc, co pić, to na pewno na tej stronce znajdziecie duzo ciekawych informacji baby-shower. Polecam. bo ja juz skorzystałam.