Niepłodność męska – jak powinna przebiegać diagnostyka?

Jak mężczyzna powinien przygotować się do bycia ojcem? Czy częstotliwość współżycia ma wpływ na jakość nasienia? Dlaczego w przypadku problemów z zajściem w ciążę bada się zwykle kobiety, natomiast rzadko mężczyzn? O płodności męskiej opowiada dr Maciej Barczentewicz, prezesem zarządu Fundacji Instytut Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II w Lublinie oraz założyciel Przychodni Specjalistycznej „Macierzyństwo i Życie”.

fot. Fotolia

Poczęcie dziecka w takim samym stopniu zależy od zdrowia mężczyzny, jak i kobiety. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że przyczyn problemów z płodnością pary należy upatrywać w 35% po stronie kobiety, w 35% po stronie mężczyzny. Natomiast pozostałe 30% to przyczyny wspólne (20%) i nieznane (10%). Niestety w leczeniu problemów z płodnością, często o mężczyźnie się zapomina...

W Polsce nie ma nawet zarejestrowanej specjalizacji lekarskiej, która zajmowałaby się wyłącznie diagnostyką i leczeniem problemów z męską płodnością (tak jak ginekologia koncentruje się na problemach kobiet). W wielu klinikach, do których udają się pary chcące mieć dziecko, zwykle badanie mężczyzn ogranicza się do badania nasienia. Jeśli natomiast wynik okazuje się niezadowalający i jakość nasienia stoi na przeszkodzie do poczęcia dziecka, proponuje się od razu inseminację lub in vitro. Często pomija się możliwość leczenia zachowawczego, które niejednokrotnie daje bardzo dobre rezultaty i mężczyzna w naturalny sposób może stać się szczęśliwym ojcem.

W leczeniu zachowawczym często potrzebny jest antybiotyk lub podanie niesterydowych leków przeciwzapalnych. Niejednokrotnie wystarcza natomiast odpowiednia suplementacja – witaminy z grupy B, witamina C, selen, cynk, antyoksydanty, koenzym Q10, kwas alfa liponowy, czy l-karnityna. Należy też pamiętać, że w przypadku leczenia niepłodności męskiej bardzo ważna jest optymalizacja płodności kobiecej. Jeśli bowiem mamy niskie parametry nasienia, to przy optymalizacji kobiecego cyklu możemy uzyskać poczęcie.

W zależności od konkretnej sytuacji pacjenta, niepłodność męską leczy się również hormonalnie, bądź chirurgicznie.

Jak mężczyzna może przygotować swój organizm przed poczęciem dziecka? Na co głównie powinien zwrócić uwagę?

Przede wszystkim nie palić papierosów. To jest pierwsza rzecz. Druga, to zmiana pewnych nawyków żywieniowych – chodzi mianowicie o to, by nie nadużywać kofeiny, która obniża płodność. Warto więc wyeliminować z diety kawę, wszelkie napoje energetyzujące czy inne zawierające kofeinę. Czasem spotykam się z pacjentami, którzy piją 2-2,5 litra coca-coli dziennie! Na pewno jest to szkodliwe, jeśli chodzi o aspekt płodności.

Poza tym dieta mężczyzny powinna być zrównoważona, zawierająca antyoksydanty i cenne mikroelementy, takie jak cynk, selen. Wskazane jest też zachowanie prawidłowej masy ciała – otyłość (BMI>29) zmniejsza bowiem płodność, zarówno kobiecą, jak i męską.

Istotna jest też kwestia przegrzewania krocza, moszny. Spermatogeneza odbywa się bowiem w temperaturze nieco niższej niż temperatura w jamie brzusznej, stąd też taka jest męska fizjologia, że jądra są zlokalizowane w mosznie, by temperatura była tam o 1-1,5°C niższa niż w jamie brzusznej. To są optymalne warunki dla spermatogenezy. Ważne jest dlatego odpowiednie ubieranie się – wybieranie raczej luźnych spodni, zamiast obcisłych dżinsów, szortów lub bokserek zamiast slipów. Niektórzy nawet polecają zimny prysznic na krocze w sytuacjach, gdy zostały już zdiagnozowane pewne zaburzenia nasienia.

A jak jakość nasienia ma się do częstotliwości współżycia?

Jeśli chodzi o częstotliwość współżycia, to jakość nasienia jest lepsza, gdy współżycie odbywa się częściej. Nie jest dobrą sytuacją, jeśli współżycie jest rzadko, raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie. Jakość nasienia wtedy nie jest lepsza, wręcz przeciwnie. Regularne współżycie, częściej niż raz na tydzień, jest najlepszym rozwiązaniem, jeśli para stara się o dziecko. Oczywiście i tutaj zdania uczonych są podzielone – w jednych pracach piszą, że w okresie płodnym kobiety warto współżyć co drugi dzień, w innych, że codziennie.

Nie chodzi tu jednak o to, by wyznaczać, w jakiś sposób sztywne reguły. Ważne jest to, by zrozumieć podwójny aspekt współżycia małżeńskiego, które jest zarówno wyrażeniem miłości (aspekt jedności), jak i ma aspekt przekazywania życia. Żaden z tych aspektów nie może być pominięty, ani uznany za jedyny istotny.

Warto wiedzieć: Niepłodność w związku – jak wpływa na relacje partnerów?

Dla kogo jest Barber Shop?

O konieczności zwrócenia uwagi na zdrowie mężczyzny w czasie planowania potomstwa w Polsce zaczęto mówić dopiero w momencie, gdy pojawiła się naprotechnologia.

Teoretycznie to wiedzą wszyscy, że lecząc problem płodnościowy, należy diagnozować i leczyć zarówno kobietę, jak i mężczyznę. Kiedy jednak trafiają do mnie pary, które były leczone już wcześniej przez dłuższy czas, okazuje się, że nie leczyło się mężczyzny, jeśli wynik badania nasienia był zły, tylko od razu proponowano zabiegi wspomaganego rozrodu poprzez inseminację, czy poprzez in vitro. Ponadto sama pacjentka była nie w pełni zdiagnozowana.

Kiedy natomiast my wprowadzamy dokładniejszą diagnostykę kobiety i kiedy zaczynamy dokładniej diagnozować mężczyznę, okazuje się, że można pewne rzeczy poprawić bardzo szybko, bardzo prostymi metodami.

To jest propedeutyka medycyny – trzeba robić najpierw proste, elementarne rzeczy. Tymczasem często w wysublimowanych technikach wspomagania rozrodu zapomina się o tych podstawowych aspektach z różnych względów – czasem z rutyny, czasem niestety dlatego, że nie przynoszą one odpowiednich profitów. Pomija się więc te rzeczy elementarne, które w niektórych sytuacjach mogą zupełnie wystarczyć. Mamy wiele takich przypadków, gdy do poczęcia dochodzi bardzo szybko, czasem nawet bez leczenia, gdy tylko oprzemy się na właściwej obserwacji cyklu kobiety i rozpoznamy właściwy, najbardziej płodny czas na współżycie.

Myślę, że te bardziej podstawowe elementy diagnostyki kuleją w wielu poradniach i to jest przyczyną tego, że proponuje się bardzo zaawansowane i skomplikowane procedury, a nie wykonuje się rzeczy podstawowych.

Jak powinna wyglądać pełna diagnostyka niepłodności męskiej?

Podstawowym badaniem jest oczywiście badanie nasienia. Najlepszym sposobem jest pobranie nasienia poprzez specjalną, nielateksową prezerwatywę (która nie niszczy plemników), podczas współżycia pary. Pomijając kwestie moralno-etyczne, jest to najlepsza metoda pobrania próbki, zapewniająca lepszą jakość nasienia niż w przypadku pobrania go w wyniku masturbacji.

Jeśli wynik badania okaże się niepokojący (np. zbyt mała ilość, nieprawidłowa ruchliwość czy budowa morfologiczna plemników), to konieczne jest zwrócenie uwagi na ilość leukocytów w nasieniu, sprawdzenie jego lepkości i wykonanie posiewu nasienia. Ważne są także podstawowe badania laboratoryjne (morfologia krwi, badanie moczu czy PSA), badania hormonalne (FSH, LH, prolaktyna, testosteron, TSH, przeciwciała antyTPO i antyTG, poziom witaminy D3) oraz konsultacja urologiczna, badanie obrazowe USG i RTG.

Polecamy: Coaching płodności, czyli jak zajść w ciążę?

Artykuł pochodzi z magazynu Płodna Polska (2/2013). Oryginalny tytuł „Zdrowy mężczyzna, zdrowy przyszły ojciec. Jak zwiększyć szansę na posiadanie potomstwa?”. Publikacja za zgodą wydawcy. Tytuł, lid zostały wprowadzone przez redakcję.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)