Niech żyje bal!

Tym razem raczej nie przetańczysz całej nocy. Ale jeśli tylko lekarz nie ma nic przeciwko, korzystaj z uroków karnawału. To czas radości. A tego najbardziej potrzeba i tobie, i nienarodzonemu dziecku.

Niech żyje bal! fot. Edipresse
Zaczyna się sezon małych, średnich i wielkich wyjść, więc trochę ci żal, że tym razem ominie cię czar kuligu i nastrój sylwestrowej zabawy. Zupełnie niesłusznie. Jeśli tylko masz pozwolenie od lekarza, nie musisz spędzać karnawału na kanapie.

Umów się z przyjaciółką na wyprawę w poszukiwaniu odpowiedniej kreacji. A między przygotowaniami do wielkiego wyjścia przemyśl kilka spraw, żebyś bawiąc się, była pewna, że dobrze bawi się też twoje dziecko. I jeszcze jedna sprawa. Za rok już nie tak łatwo będzie szaleć w karnawale. Ciesz się chwilą.

1. Baluj w domu, niekoniecznie swoim
Podczas party w gronie bliskich znajomych łatwiej o kompromisy. Wszyscy przyjmą ze zrozumieniem twoją prośbę o ściszenie lub zmianę rodzaju muzyki, jeśli okaże się, że pod jej wpływem maleństwo zachowuje się niespokojnie. Masz też szansę odpocząć w drugim pokoju, nawet położyć się. A jeśli krótko po rozpoczęciu imprezy dojdziesz do wniosku, że wolisz jednak wracać do domu (któż inny jak nie przyszła mama ma prawo do nieustannej zmiany zdania), nie będzie ci żal fortuny, którą wydałabyś na sylwestra w drogim hotelu.

2. Stwórz wystrzałową i wygodną kreację
Teraz moda ci sprzyja. Piękną tunikę, która kusząco uwydatni twoje kształty, znajdziesz nie tylko w sklepach dla ciężarnych. Jeśli chcesz ukryć nogi, spraw sobie suknię do ziemi. W zaawansowanej ciąży umiarkowane obrzęki łydek, kostek nóg, palców, twarzy, dłoni to normalne zjawisko. Powodem jest zatrzymanie płynów w tkankach. Masz zastrzeżenia do swojego wyglądu? Może zorganizujesz bal przebierańców. Nie tylko dzieci wspaniale bawią się w ten sposób.

3. Postaw na seksowne, wygodne obcasy
Są konieczne, ale pod jednym warunkiem: nie za wysokie i stabilne. Najlepsze dla twojej postawy i przede wszystkim pleców są nieznacznie podwyższone. W delikatnych sandałkach na szpilkach nie będziesz czuła się zbyt pewnie, bo rosnący brzuszek przesunął środek ciężkości twojego ciała. W takich butach łatwiej o utratę równowagi i upadek.
Od piątego–szóstego miesiąca ciąży twoja stopa może urosnąć o około pół numeru. Kilka dni przed imprezą na wszelki wypadek przymierz ulubione pantofelki, w których bawiłaś się w poprzednim karnawale. Być może będą potrzebne nowe.

4. Podkreśl atuty swojej urody
W czasie ciąży obowiązuje zasada: im mniej chemii, tym lepiej. Jednak karnawałowe wyjście traktuj incydentalnie. Nic nie stoi na przeszkodzie, byś podkreśliła swą urodę. Nie eksperymentuj z nowymi kosmetykami. Używaj sprawdzonych, hipoalergicznych, bo skóra kobiet w ciąży jest bardziej wrażliwa, może nieprzewidzianie reagować na różne substancje. Wizyta w salonie kosmetycznym nie jest wskazana w pierwszym trymestrze, ale później nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś się tam wybrała. Unikaj zabiegów, podczas których trzeba leżeć na brzuchu i na plecach (dobra jest pozycja półsiedząca i boczna ustalona). Jeśli planujesz depilację, wybierz tę na zimno. Ciepłe zabiegi nie są wskazane.

5. Mądrze zadbaj o opaleniznę
Mocna nie jest już modna, ale lekko ozłocone ciało wygląda przecież tak apetycznie. Nie wybieraj się jednak do solarium. Nie tylko dlatego, że niszczy skórę, przyspieszając jej starzenie. U kobiety w ciąży może spowodować szpecące przebarwienia, a maleństwu może zaszkodzić wyższa temperatura. Kup dobry samoopalacz. Ale zanim go użyjesz sprawdź, czy cię nie uczula, nanosząc go w jedno miejsce. Ogólna zasada jest taka: nie smaruj całego ciała, jedynie miejsca, których nie przykryje twoja kreacja. Wcześniej zrób peeling. Przed wyjściem posmaruj ciało balsamem z drobinkami złota.
Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących


6. Zrób się na bóstwo, zabłyśnij nową fryzurą
Twoje włosy stały się mocniejsze i bardziej błyszczą? To fenomen rozkwitu w ciąży. Doświadcza tego większość kobiet mniej więcej od 4. miesiąca, czasem aż do porodu. Jeśli jednak na wielkie wyjście chcesz zmienić ich odcień, zrób to. Użyj szamponu koloryzującego – jego składniki nie wnikają do wnętrza włosa, tylko pokrywają go z zewnątrz. W ten sposób nie zaszkodzisz maleństwu. Przy sporym brzuszku samodzielne koloryzowanie włosów nie jest łatwe. Zawsze możesz oddać się w ręce fachowej siły – fryzjera.

7. Postaraj się o szampański humor
Ale bez pomocy szampana. Przyszła mama powinna powstrzymać się od wznoszenia toastów. Brzmi radykalnie? Niestety, twoje maleństwo nie może w żaden sposób obronić się przed alkoholowymi procentami, które bez najmniejszych przeszkód przenikają przez łożysko, stanowiąc zagrożenie dla jego zdrowia. Nie ma znaczenia, czy to tylko piwo, wino, słaby drink lub łyk szampana. Nie warto robić wyjątku. Postaw za to na dobre towarzystwo. Będziesz bawić się dobrze i przy okazji kontrolować sytuację. A nowy rok można przywitać lampką bezalkoholowego szampana dla dzieci, bo przecież robisz to dla swojego dziecka.

8. Faluj i kołysz się w rytm muzyki
Jeśli tylko twój lekarz nie ma nic przeciwko, wykorzystaj tę okazję, by poczuć rytm muzyki. Łagodne kołysanie bioder na pewno spodoba się maleństwu. A chwila bliskości w ramionach partnera przy romantycznej muzyce to coś w sam raz dla ciebie. Na mocne skręty ciała, podskoki, gwałtowne ruchy, akrobacje w rock and rollu tym razem musisz popatrzeć. Chyba że zbliża się już termin porodu i zdaniem lekarza możesz tak bezpiecznie zachęcać maluszka do przyjścia na świat.

9. Upewnij się, że wiesz, co jesz
Na prywatce, zwanej też ostatnio domówką, łatwiej ustalić, z czego przyrządzono potrawy. Na imprezę składkową możesz przynieść to, co sama zjesz z apetytem. Na balach w restauracjach i hotelach unikaj: pasztetów, potraw z surowego mięsa, także rybnych (tatar, szynka parmeńska, krewetki), z surowymi jajami (sernik na zimno, suflet, lody, mus, tiramisu) oraz serów pleśniowych. Nie przesadzaj z kawą, herbatą i colą. Zawierają kofeinę, której nadmiaru powinnaś unikać. Gaś pragnienie wodą, sokiem albo pysznym bezalkoholowym drinkiem.

10. Zadbaj o niecodzienne atrakcje
Jesteś melomanką? Wybierz się na koncert noworoczny do filharmonii, możesz spędzić tam też pięknego sylwestra. Nie zdziw się, jeśli maleństwo zacznie ruszać się gwałtownie podczas koncertu. Nie tylko rock może wpływać na niego ożywczo – głośna symfoniczna muzyka również.
A jeśli czujesz się zmęczona samą myślą o pląsaniu z dużym brzuchem, to nie powód, by świętować w towarzystwie telewizora. Spotkanie ze znajomymi, małe ploteczki, a nawet samo patrzenie, jak bawią się inni, to wszystko na pewno pozwoli ci oderwać się od przemyśleń o ciąży i porodzie. A więc udanego balu!

Tekst: Małgorzata Mazurek-Wódz
Konsultacja: dr n. med. Bożena Kowalska, ginekolog Położnik Pracuje w Klinice Położnictwa i Ginekologii IMiD w Warszawie
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)