Jak chcesz urodzić?

Wiele już wiesz o porodzie. Czytasz, rozmawiasz z innymi mamami, chodzisz do szkoły rodzenia. Pora dokładniej się przygotować.

Jak chcesz urodzić?
Na niektóre sprawy nie masz wpływu. Ale na wiele innych tak! Podejmuj decyzje świadomie.

Osoba towarzysząca

Zastanów się, czy lepiej będziesz się czuła w towarzystwie męża, czy raczej przyjaciółki, siostry, mamy. Chcesz, by ta osoba była z tobą cały czas czy tylko na początku? Pamiętaj, że prawdziwe wsparcie da ci ktoś, kto rozumie przebieg porodu. Wie, że to wydarzenie trudne i intymne. Nie zdziwi się, gdy okażesz słabość, zaskakujące potrzeby. Nie będzie cię absorbował swymi przeżyciami. Będzie za to twoim rzecznikiem w kontaktach z personelem szpitala.
NASZA RADA: Nie ulegaj presji, by rodzić z mężem. Tę decyzję podejmijcie razem. Gdy mężczyzna zostanie do tego zmuszony, może czuć się bezradny, a nawet wykorzystywany.

Twoja położna
Jeśli umówisz się z położną, będzie ona tylko do twojej dyspozycji (to kosztuje od kilkuset złotych wzwyż). Będzie cię badać, śledzić postęp porodu, informując o tym lekarza. Jeśli tego właśnie potrzebujesz, poszukaj właściwej osoby w szkołach rodzenia, popytaj znajomych. Pieczę nad porodem może sprawować też lekarz prowadzący twoją ciążę lub dyżurujący w danym dniu oraz położna na dyżurze. Ale mają oni zwykle pod opieką kilka kobiet. Nie licz więc na to, że będą przy tobie stale. Rolą lekarza jest podejmowanie ważnych decyzji medycznych.
NASZA RADA: W niektórych szpitalach praktykę odbywają studenci medycyny i uczennice szkół położnych. Nie mają prawa badać cię ani asystować przy porodzie bez twojej zgody. Jeśli zależy ci na intymności, nie wybieraj szpitala klinicznego.

Dobra pozycja
Swobodnie poruszając ciałem, pomagasz ustawić się dziecku. Ważne jest, abyś wybrała dobrą pozycję podczas parcia. Powinnaś czuć się bezpiecznie. Możesz chodzić, a gdy położna uzna, że już czas, opierając się np. o ramiona męża, zacznij przeć. Pozycja pionowa jest lepsza, bo pomaga ci siła grawitacji, która przyśpiesza cały proces. Leżąc na plecach, nie możesz jej wykorzystać.
NASZA RADA: Porozmawiaj z położną o ochronie krocza (by nie było nacinane). Jeśli będzie to możliwe, położna postara się tego uniknąć. Wtedy ważna jest wasza współpraca.
Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących


Co może pomóc
Na co jesteś szczególnie wrażliwa? Na głód? Zimno? A może przede wszystkim potrzebujesz spokoju i intymności? Czasem wystarczy zasłonić okno, zamknąć drzwi na korytarz, włączyć kasetę z relaksującą muzyką. Może też pomóc znajomy zapach (np. jaśka z domu). Dyskomfort podwyższa poziom hormonów stresu, które hamują poród. Zadbaj więc o wygodę, ciepło (przydadzą się skarpetki, bluza), picie i przekąski (gdy jesteś głodna lub spragniona, tracisz siły i hamujesz wydzielanie oksytocyny). Jeśli lekarz nie pozwala ci jeść, pij słodki sok.
NASZA RADA: Zaufaj swojej intuicji. Nie krępuj się i mów o swoich potrzebach. To ty i dziecko jesteście teraz najważniejsi!

Wybierz szpital
Zbieraj informacje, pytaj inne mamy o ich wrażenia. Szukaj opinii w internecie, np. na stronach fundacji Rodzić po Ludzku. Jeśli odwiedzisz kilka szpitali, łatwiej ci będzie wyrobić sobie zdanie. Wybierz miejsca o dobrej opinii i te, które mogą odpowiadać twoim potrzebom (mają jednoosobowe sale, nowoczesny sprzęt, doświadczone położne). Rozmawiaj z położnymi, poproś o pokazanie oddziału. Nie zostawiaj wyboru na ostatnią chwilę!
NASZA RADA: Wspólne oglądanie oddziałów porodowych pomoże oswoić się ze szpitalną atmosferą także twojemu mężowi. Pamiętaj też o tym, że czasami nie ma sensu za wszelką cenę starać się dostać do najmodniejszej, ale i najbardziej obleganej placówki.

Spróbuj pokonać ból
Pewnie jak większość kobiet boisz się bólu porodowego? Ale możesz naprawdę wiele zrobić, żeby był on mniejszy.
- Jeśli jedynie złagodzisz ból, ON cię zmobilizuje. Ból to bodziec do produkcji adrenaliny, która da siłę do parcia, a po porodzie pozwoli wytrwać w formie mimo braku snu. Pomoże też dziecku przecisnąć się przez kanał rodny.
- Korzystaj z naturalnych metod. Odpowiednio oddychaj, spaceruj, weź prysznic, poproś męża o masaż.
- Jeżeli czujesz, że pomoże tylko znieczulenie zewnątrzoponowe, poproś o nie. Jednak warto o tym porozmawiać z położną albo lekarzem wcześniej – jeszcze przed porodem.

Tekst: Agata Teleżyńska/Twoje Dziecko
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/9 lat temu
kto pisał ten artykuł???