In vitro a uczucia do dziecka

Czy sposób zapłodnienia może mieć wpływ na uczucia rodziców do dziecka? Odpowiada psycholog.


Razem z mężem długo staraliśmy się o nasze maleństwo, jednak nie udało mi się zajść w ciążę w naturalny sposób. Zdecydowaliśmy się więc na leczenie. I dzięki Bogu wszystko się udało. Jestem teraz w połowie mojej pierwszej upragnionej ciąży. Jedno mnie tylko zastanawia: czy to, że nasze dziecko zostało poczęte „inaczej”, może mieć jakiś wpływ na nasze uczucia do niego? Czy może się zdarzyć, że będziemy kochać nasze maleństwo mniej niż rodzice, którzy poczęli dziecko bez żadnego dodatkowego leczenia? Marianna

Problemy z poczęciem dziecka nie są rzadkością. Porównanie statystyk z różnych krajów wskazuje, że mogą one dotyczyć nawet około jednej piątej par chcących zostać rodzicami. Część, tak jak Państwo, decyduje się na skorzystanie z metod wspomagania rozrodu, także zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro). Ale czy jeśli ciąża „zaczęła się inaczej”, można spodziewać się w jej trakcie innego stosunku rodziców do maleństwa?

Wyniki opublikowanych ostatnio badań z udziałem szwedzkich par oczekujących dziecka, podczas których naukowcy obserwowali rozwój więzi emocjonalnej z nienarodzonym dzieckiem, mówią jednoznacznie: nie. Nie ma różnic w intensywności tej więzi między parami niemającymi problemu z płodnością, które nie korzystały ze wspomagania rozrodu, a tymi, które zdecydowały się na zapłodnienie pozaustrojowe.

Nie było też różnicy między kobietami a mężczyznami. I to zarówno w środkowym trymestrze ciąży, jak i przed porodem. Rodzice z obu grup równie intensywnie wyobrażali sobie swój kontakt z dzieckiem, przypisywali mu indywidualne cechy i byli gotowi zmienić swój tryb życia na taki, który przyniósłby korzyści nienarodzonemu dziecku podczas dalszych etapów rozwoju. W miarę upływu czasu mieli coraz więcej pozytywnych uczuć do maluszka – tempo tych zmian było podobne w obu grupach rodziców.

Można więc śmiało powiedzieć, że bez względu na sposób poczęcia stosunek przyszłych mam i tatusiów do dzieci był jednakowy. Okazuje się zatem, że początkowe trudności z zajściem w ciążę i sposób ich przezwyciężenia nie wpływają niekorzystnie na nawiązywanie przed porodem emocjonalnej więzi z nienarodzonym dzieckiem. Mam nadzieję, że ta informacja uspokoiła Panią. Życzę wszystkiego dobrego!


dr Eleonora Bielawska-Batorowicz, psycholog


Co myślicie o aborcji? - podyskutuj na forum!
Jak rozwijać pasje dziecka?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
Gość/3 lata temu
Wydaje mi się, że przez to, że nie mogłam tak po prostu zajść w ciążę i musiałam się leczyć jeszcze bardziej kocham mojego synka. Dzięki temu wiem jaki to jest cud i jak ważne jest bycie matką.