Hormonalna huśtawka ciężarnej

Niesmaczne smakuje, to, co denerwowało, jest obojętne, a śmiech łatwo przeradza się w płacz. To tylko niektóre efekty działania hormonów ciążowych, które biorą we władanie organizm przyszłej mamy.

Hormony to substancje, bez których twój organizm nie mógłby funkcjonować. Zależy od nich nie tylko praca wszystkich narządów, ale także myśli i uczucia. Zajście w ciążę zmienia poziom hormonów. Wcześniej wytwarzały je gruczoły dokrewne, takie jak np. tarczyca, a teraz wiele z nich powstaje w łożysku, które znajduje się wewnątrz macicy i zasila dziecko w brzuchu przez łączącą je z nim pępowinę. Po porodzie łożysko jest wydalane, a hormony ciążowe przestają być potrzebne. Zanim to nastąpi, warto oswoić się z nimi, choćby po to, by wiedzieć, jak teraz oddziałują na twój organizm.

Dobry humor przez 9 miesięcy
Choć możesz mieć wiele zastrzeżeń do swojego odbicia w lustrze, raczej patrzysz na siebie optymistycznie. Z radością czekasz na dziecko, nie zważając na mdłości, spuchnięte łydki czy kłopoty ze snem. Zauważyłaś pewnie, że od kiedy jesteś w ciąży, nie przejmujesz się byle czym, masz większy dystans do życia.
Co tak działa: To zasługa endorfin, nazywanych również hormonami szczęścia, które produkuje twój mózg. Wpływają one na organizm tak jak substancje przeciwbólowe i uspokajające. Mogą nawet sprawiać, że masz trochę oderwany kontakt z rzeczywistością. Wszystko po to, abyś w lepszej formie znosiła swój odmienny stan. Organizm produkuje endorfiny od początku ciąży. Hormony te największe stężenie osiągają w czasie porodu, duża ilość endorfin jest wtedy potrzebna, aby łagodzić ból i stres związany z narodzinami dziecka.
Warto wiedzieć: Przyszła mama może sama wpływać na podwyższenie poziomu endorfin, np.:
- słuchając ulubionej muzyki – naukowcom udało się ustalić, że gdy puszczasz sobie płytę, którą lubisz, mózg  zaczyna produkować endorfiny. Nie wiadomo jednak, dlaczego tak się dzieje.
- stosując masaże – jeśli wykonuje się je podczas porodu, dolegliwości z nim związane są słabsze, a sam poród może trwać krócej. Ale uwaga: niektóre kobiety źle reagują na dotyk, gdy są skupione na rodzeniu.

Mdłości i wymioty
Czasem bywają pierwszym sygnałem ciąży. Te nieprzyjemne objawy najbardziej dokuczliwe są w pierwszym trymestrze, a potem słabną lub całkiem ustępują.
Co tak działa: Prawdopodobnie gonadotropina kosmówkowa (hCG). Hormon ten jest produkowany przez organizm od około siódmego dnia po zapłodnieniu. Jego zadaniem jest utrzymywanie funkcji ciałka żółtego utworzonego w jajniku i podtrzymywanie produkcji innego hormonu, progesteronu (patrz niżej).
Warto wiedzieć: Gonadotropina kosmówkowa pojawia się w organizmie tylko podczas ciąży, bo produkuje ją zapłodnione jajo, a potem trofoblast, czyli przyszłe łożysko. Jest obecna w organizmie już przed ustaniem miesiączki, więc stwierdzenie jej obecności to sposób na wczesne wykrycie ciąży. Hormon hCG wykrywają np. testy ciążowe.

Bezpieczeństwo dla dziecka
Twoje ciało przygotowuje się do stworzenia dziecku jak najlepszych warunków.  Rozluźniają się mięśnie gładkie macicy, przez co trudniej jest się jej kurczyć i rozkurczać – to ochrona przed poronieniem. Bardziej elastyczne stają się też żyły, które muszą wytrzymać napór rozpychającej je macicy.
Co tak działa: Za stworzenie warunków, by dziecko mogło się dobrze rozwijać, odpowiada progesteron. Hormon ten przygotowywał też organizm do zapłodnienia i zagnieżdżenia zarodka. 
Warto wiedzieć: Progesteron winny jest także twoim zmiennym nastrojom, wyższej temperaturze ciała i kłopotliwym zaparciom oraz niestrawności. 

Więcej luzu
Aby dziecko mogło wydostać się na świat przez wąski kanał rodny, pod koniec ciąży rozluźniają się połączenia kostne miednicy, zmniejsza się napięcie szyjki macicy i wzrasta elastyczność okolicznych więzadeł.
Co tak działa: To wpływ hormonu – relaksyny, którą wydziela jajnik i łożysko.
Warto wiedzieć: Przyszła mama bardziej narażona jest na upadki, zwichnięcia i inne kontuzje, bo relaksyna może czasem za bardzo rozluźnić stawy i więzadła.

O ciąży porozmawiaj też na ciazaporod.pl

Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!

Uroda i pożądanie
Słyszysz od innych, że ciąża ci służy? A może sama sobie się teraz bardziej podobasz? Przestałaś narzekać na wygląd włosów, masz ładniejszą skórę, pełne piersi i większą ochotę na seks.  Może odczuwasz już syndrom wicia gniazda, czyli wielką ochotę na urządzanie mieszkania, aby dobrze czuło się w nim dziecko.
Co tak działa: Estrogeny, które przygotowują ciało do karmienia. Odpowiadają także za wzrost zainteresowania seksem. Ich poziom gwałtownie rośnie w I trymestrze. Zwiększa się ukrwienie okolic intymnych i piersi, na skutek czego stają się one bardziej miękkie, obrzmiałe i szczególnie wrażliwe.
Warto wiedzieć: Na początku ciąży estrogeny silnie oddziałują na fazę głębokiego snu (REM), co powoduje, że więcej rzucasz się i wiercisz w łóżku.

Zmiany, które mogą martwić
Nie wszystkie przyszłe mamy są zadowolone ze swojego wyglądu. Ciemną linię, która biegnie przez środek brzucha od pępka, i plamy ciążowe, które pojawiły się na twarzy lub udach – trudno zaakceptować. Jeśli przyjrzysz się swoim piegom lub pieprzykom oraz brodawkom sutkowym, zauważysz, że ich zabarwienie zmieniło się na ciemniejsze.
Co tak działa: Melanotropina, która pobudza organizm do wytwarzania melaniny, substancji odpowiadającej za ciemniejsze zabarwienie skóry. 
Warto wiedzieć: U blondynek działanie melanotropiny jest mniej widoczne niż u przyszłych mam, które mają ciemne włosy.

Miłość i przywiązanie
Martwisz się, czy będziesz kochać swoje dziecko, chcesz, by to uczucie pojawiło się jak najszybciej. Natura tak to zaplanowała, że im bliżej porodu, tym uczucia do maleństwa są coraz wyraźniejsze.
Co tak działa: Oksytocyna, która nazywana jest też hormonem miłości i przywiązania. Największą rolę odgrywa ona przed porodem i w jego trakcie, ale w nieznacznej ilości uwalniana jest przez całą ciążę, po to, by pomóc organizmowi wchłaniać substancje odżywcze i dbać o dobre samopoczucie przyszłej mamy. Oksytocyna działa podobnie jak endorfiny. Jej sprawką jest także wszechogarniająca ciążowa senność, skłaniająca cię do dbania o dobrą formę.
Warto wiedzieć: Od poziomu oksytocyny zależy przebieg porodu (na początku jest niski i rośnie w miarę jego postępu). Wpływa na silne skurcze macicy, które powodują odruch wypierania dziecka (wcześniej także za skurcze przepowiadające, Braxtona-Hicksa). Aby ten mechanizm zadziałał, potrzebny jest spokój, w przeciwnym razie nad oksytocyną zyska przewagę adrenalina – hormon walki i ucieczki, która mobilizuje organizm w chwilach zagrożenia, a podczas porodu może przerwać skurcze i przedłużyć akcję porodową. W niektórych sytuacjach podaje się ją, by wywołać poród i przyspieszyć wydalanie łożyska. Produkcję oksytocyny po porodzie uruchamia bliski kontakt z dzieckiem.

Przygotowanie do karmienia
Na początku ciąży seks cię bardziej interesował, ale im bliżej terminu porodu, tym temat ten staje się dla ciebie coraz mniej atrakcyjny. Z twoich piersi sączyć może się siara, czyli pierwsze mleko. 
Co tak działa: Odpowiada za to prolaktyna, która jest nazywana hormonem macierzyńskim. Siara może, ale nie musi, pojawiać się już od piątego miesiąca ciąży. A na pewno twój organizm będzie produkował ją przez pierwszych kilka dni po porodzie, zanim nie pojawi się prawdziwy pokarm. Za jego produkcję też odpowiada prolaktyna i inny hormon – ludzki laktogen łożyskowy (HLP). Wyższemu poziomowi prolaktyny sprzyja bliski kontakt z dzieckiem, noszenie go na rękach.
Warto wiedzieć: Prolaktyna odpowiada także za opiekuńczość i, co ciekawe, produkuje ją też organizm ojców. Tatusiowie, którzy mają wyższy poziom tego hormonu, są bardziej wrażliwi na potrzeby dzieci.

Więcej sił
Wcześniej miałaś alergię, a teraz jej objawy się zmniejszyły?
Co tak działa: Tak może wpływać na twój organizm kortyzol, nazywany także hormonem stresu. Dzięki jego mobilizującemu działaniu łatwiej ci sprostać nowej sytuacji i większemu obciążeniu, jakiemu jest poddany teraz twój organizm.
Warto wiedzieć: Nadmiar kortyzolu spowodowany stresem nie jest wskazany, może źle wpływać na rozwój dziecka. Dlatego teraz przede wszystkim powinnaś zadbać o swój spokój.     

konsultacja: dr n. med. Bożena Kowalska ginekolog-położnik z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)