Gdy boli głowa

Jeśli w ciąży często pęka głowa, trudno z radością gładzić rosnący brzuszek i w spokoju czekać na rozwiązanie.

Wewnątrz Twojej czaszki ktoś urządził wojskowe manewry? Ból głowy nie musi oznaczać nic złego, jednak lepiej powiedz o nim lekarzowi. Zdarza się czasem (na szczęście bardzo rzadko), że taki objaw oznacza poważne problemy ze zdrowiem.

Skąd to się bierze?
Głowa może boleć z co najmniej tysiąca powodów – napisano o tym opasłe tomiska. Zdarza się, że ginekolog wysyła narzekającą na częste bóle głowy przyszłą mamę na konsultację do innego specjalisty, np. do neurologa, okulisty albo laryngologa. I słusznie, bo za bólem głowy mogą się kryć właśnie schorzenia neurologiczne, kłopoty ze wzrokiem albo na przykład stan zapalny zatok.

Winne są hormony
Bóle pojawiające się na początku ciąży mogą się wiązać ze zmianami hormonalnymi. Mechanizm – oczywiście w ogromnym uproszczeniu – jest taki: hormony, produkowane na potęgę przez jajniki i korę nadnerczy, powodują zatrzymywanie się wody w tkankach. Powstają niezauważalne obrzęki – także w tkance mózgowej. Receptory nerwowe znajdujące się w mózgu reagują na zwiększony ucisk. Na szczęście bóle tego rodzaju nie są niebezpieczne ani dla mamy, ani dla maluszka.
O wiele groźniejszy jest silny ból, który pojawia się nagle w drugim albo trzecim trymestrze ciąży, zwłaszcza jeśli towarzyszą mu kłopoty z widzeniem (zamazany obraz, pojawiające się przed oczami mroczki). Nigdy tego nie lekceważ! Taki ból może być wywołany nadciśnieniem i oznaczać zagrożenie stanem przedrzucawkowym. Przyszła mama wymaga w takiej sytuacji natychmiastowej pomocy medycznej! Inne objawy stanu przedrzucawkowego to obecność białka w moczu i obfite obrzęki.
Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących

Ach, ta migrena
W czasie ciąży mogą się pojawiać także bóle migrenowe – powodują je nagłe skurcze, a następnie rozkurcze naczyń krwionośnych w obrębie mózgu. Nie ma tu żadnej reguły: niektóre przyszłe mamy miewają ataki częściej niż przed ciążą, inne – rzadziej. Migrena to nic przyjemnego, trzeba więc unikać tego, co może ją wyzwolić – stresu, jaskrawego światła, hałasu. A co robić, gdy na zapobieganie jest już za późno?
- Skontaktuj się z lekarzem. Opisz objawy i zapytaj, czy możesz (i jaki) wziąć środek przeciwbólowy.
- Weź kąpiel (ale nie gorącą). Woda rozluźnia, relaksuje, wycisza.
- Odizoluj się. Zamknij się w dobrze przewietrzonym pokoju, zgaś światło, wyłącz radio. Odetnij się od wszelkich bodźców słuchowych i wzrokowych. Możesz zrobić sobie chłodny okład na czoło.

Zwolnij tempo
Przyczyną bólu głowy może być także stres, głód albo odwodnienie. Zajęte tysiącem spraw przyszłe mamy zapominają czasem o sobie. Skutek jest taki, że organizm sam zaczyna dopominać się o lepsze traktowanie. Jeśli chcesz uniknąć kłopotów, dbaj o siebie. Nie zapominaj o piciu i regularnych posiłkach. Wysypiaj się, odpoczywaj i pamiętaj, że nie powinnaś teraz pracować tak intensywnie jak przed ciążą. Staraj się nie przejmować drobiazgami: świat się nie zawali tylko dlatego, że Twój szef wolałby mieć bezdzietnych pracowników.

A co z lekami?
Jeśli spodziewasz się dziecka, nie powinnaś brać żadnych leków bez porozumienia z lekarzem. Staraj się radzić sobie bez tabletek. Jeśli jednak ból nie mija, nie ma sensu cierpieć – Twoje kiepskie samopoczucie odbija się także na dziecku (zdarza się, że gdy odczuwasz ból, spada lub nienaturalnie wzrasta aktywność maluszka). Niektóre leki przeciwbólowe (np. zawierające paracetamol) mogą stosować także przyszłe mamy. Wolno z nich jednak korzystać wyłącznie za zgodą lekarza.

Beata Turska
Konsultacja: lek. med. Artur Kucharski, specjalista ginekolog położnik, Szpital im. A. Falkiewicza
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/7 lat temu
Moze od razu nie powinnysmy brac leków przeciwbolowych, ja w czasie pojawiajacego sie bolu głowy wypijam mała kawke(niskodrazniaca) i czesto jest tak ze obedzie sie bez tabletki.