Ernest

Imię to pochodzi z języka staro-wysoko-niemieckiego. Oznacza „walka”, lub „zapał” (niem. ernust), a więc pierwotnie noszący je nasi zachodni sąsiedzi musieli wykazywać zapał do walki (co raczej nie zawsze wychodziło na dobre naszym przodkom).

Ernest posiada dwie formy żeńskie – Ernestę i Ernestynę; obie odchodzą swoje imieniny 31 maja i 31 lipca, zaś ich męski prototyp – 13 i 27 marca oraz 13 lipca.

Właściciele tych imion często mają zadatki na psychologów. Potrafią – i zarazem bardzo lubią – zgłębiać tajniki ludzkiej natury. Może właśnie dzięki temu umieją doskonale dobierać sobie przyjaciół oraz współtowarzyszy życia.

Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących

W Polsce Ernestów zbyt wielu nie ma, a ci, którzy są, najprawdopodobniej wkrótce wyemigrują. Nie wszyscy oczywiście, ale znaczący ich procent opuści ten kraj i zacznie szukać szczęścia poza jego granicami. Nie tyle dla zarobku (jak w przypadku Elżbiety), ile dlatego, że niebawem w Ernestach, nawet tych najbardziej domorosłych, niespodziewanie odezwie się żyłka obieżyświata. Tylko niewielu z nich wróci; reszta na stałe osiedli się na różnych krańcach ziemi. Najczęściej będą kolonizować obszary Dalekiego Wschodu. 

Źródło: Książka "Magia imion" (Wydawnictwo Printex)

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)