Dieta wspomagająca zajście w ciążę na drodze in vitro

O właściwej diecie rodziców starających się o dziecko na drodze in vitro z Lidią Trawińską, założycielką Centrów Medycznych VIMED w Warszawie i Krakowie, rozmawia Aneta Żuchowska.

Aneta Żuchowska: Dlaczego w procesie starania się o dziecko na drodze in vitro ważna jest zarówno właściwa dieta przyszłej matki jak i przyszłego ojca?

Lidia Trawińska: Nie mamy wątpliwości, że stan zdrowia przyszłej matki i przyszłego ojca decyduje o zdrowiu ich potomka. Żaden inny czynnik środowiskowy nie ma większego wpływu na zdrowie dziecka niż to, w jaki sposób odżywiają się jego rodzice. Od tego zależy kondycja każdej pojedynczej komórki naszego organizmu, a więc także komórki jajowej i plemnika. Bez względu na to, jaką metodę wspomagania zapłodnienia zastosujemy, zdrowie dziecka zależy od stanu zdrowia komórek, które dadzą początek nowemu życiu.

A.Ż.: Czy niezdrowa dieta ma aż tak duże znaczenie, że może uniemożliwiać zajście w ciążę na drodze in vitro?

L.T.: Oczywiście, że tak. Ostatnie lata przyniosły wiele badań naukowych, które potwierdzają, że w większości przypadków niepłodności u podłoża tego zaburzenia leży przewlekły stan zapalny. Warunkiem rozwoju zarodka i prawidłowego przebiegu ciąży jest bardzo złożona i delikatna równowaga hormonalna, której zachowanie zależy od stanu narządów wydzielania wewnętrznego, czyli naszego układu endokrynnego. Stan tego układu i jego funkcjonowanie jest zawsze związane z tym, co jemy, jakie składniki odżywcze dostarczamy naszym komórkom. Jesteśmy przecież tym, co wkładamy do ust. W wyniku stosowania niewłaściwej diety, proces odżywiania i oddychania komórkowego jest zaburzony, organizm przyszłej matki jest w permanentnym stresie, wszystkie organy w mniejszym lub większym stopniu zaczynają kumulować kompleksy immunologiczne i toksyczne produkty metabolizmu komórkowego. Obciążone toksynami, niedożywione komórki narządów wydzielania wewnętrznego nie będą funkcjonowały prawidłowo i warunki biochemiczne nie będą sprzyjające dla rozwoju płodu. Ponadto, podjęcie próby zapłodnienia in vitro i związanej z tym wzmożonej stymulacji hormonalnej może pogorszyć stan zdrowia kobiety i nie tylko uniemożliwić zajście w ciążę, ale również zagrozić zdrowiu nowo narodzonego dziecka.

A.Ż.:  Kiedy powinniśmy zacząć zmieniać nawyki żywieniowe starając się o dziecko na drodze in vitro?

L.T.: W każdej sytuacji życiowej musimy dążyć do takiego sposobu odżywiania, który zapewnia nam najlepsze zdrowie. Zdrowie każdego z nas jest zdeterminowane tym, jak odżywiali się nasi rodzice oraz tym, w jaki sposób my sami się odżywialiśmy przez całe dotychczasowe życie. Nie jest prawdą, jak sądzą niektórzy, że na przykład wystarczy przestać używać alkoholu, czy palić papierosy z chwilą stwierdzenia, że jesteśmy w ciąży. Komórki naszego ciała regenerują się i replikują, z różną częstotliwością – jedne co kilka dni, a inne co kilka lat. Każda kolejna generacja komórkowa jest uzależniona od środowiska biochemicznego, jakie zapewniamy w naszym organizmie. Badania naukowe coraz częściej wskazują na żywieniowe czynniki zaburzeń płodności, zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Zanieczyszczenie organizmu, niedotlenienie, alergie pokarmowe i przewlekły stan zapalny utrudniają poczęcie dziecka. W bardzo wielu wypadkach, jeżeli odpowiednio wcześnie zostaną zmienione nawyki żywieniowe, sztuczne zapłodnienie w ogóle nie będzie potrzebne. Jeżeli już jednak doświadczyliśmy problemów z poczęciem dziecka, radziłabym niezwłocznie wprowadzić odpowiedni program żywieniowy i próbę zapłodnienia in vitro podjąć nie wcześniej niż po upływie 3 do 6 miesięcy. Ten okres jest bardzo istotny i długość jego trwania zależy od stanu zdrowia przyszłych rodziców oraz od zdiagnozowanych przyczyn niepłodności.

A.Ż.: Jak taki właściwy program żywieniowy powinien wyglądać?

L.T.: W świetle najnowszych badań naukowych możemy z całą pewnością powiedzieć, że nie ma jednej „właściwej” diety dla wszystkich. Oczywiście są pewne zalecenia żywieniowe wspólne dla nas wszystkich, takie jak na przykład: unikać nadmiernego objadania się, unikać nadmiaru tłuszczu, nie jeść posiłków tuż przed snem. Jednak każdy z nas jest inny i dzisiaj, dzięki rozwojowi wiedzy z zakresu medycyny i diagnostyki medycznej możemy i musimy spersonalizować sposób odżywiania, bo ten sam produkt spożywczy może dla jednej osoby stanowić cenne źródło składników odżywczych, a dla innej stać się czynnikiem wywołującym choroby. Dlatego proponując program żywieniowy przyszłym rodzicom musimy zacząć od przeprowadzenia specjalistycznego badania, które określi tak zwany kod metaboliczny. Każde z nich ma inny bagaż doświadczeń – geny, które odziedziczyli po swoich rodzicach, choroby, jakie przeszli, leki, jakie zażywali, przeżyte stresy i inne czynniki środowiskowe, różnią ich jak odcisk linii papilarnych. Przeprowadzając dość szczegółowy wywiad i zlecając określony zestaw specjalistycznych badań możemy określić dalszy plan działania. Komórka jajowa i plemnik przeniosą wiele informacji na potomka, dlatego warto tę informację właściwie zakodować.

A.Ż.: Czy dieta kobiet naturalnie starających się o dziecko różni się od diety kobiet starających się o dziecko na drodze in vitro?

L.T.: Kobieta starająca się o dziecko zawsze powinna myśleć o jego i swoim zdrowiu, bez względu na to, jak dojdzie do poczęcia.

Należy jednak pamiętać, że współczesna nauka o żywieniu nie może określić jednej diety dla wszystkich kobiet. Każda kobieta może potrzebować zupełnie innego pożywienia, aby dostarczyć swojemu organizmowi wszystkich składników odżywczych we właściwych proporcjach. Z całą pewnością zaburzenia płodności to stan, wymagający szczególnej troski ze strony lekarza medycyny żywieniowej czy dietetyka. Rodzice, u których takie zaburzenia już wystąpiły, szczególnie powinni poddać się specjalistycznym badaniom, które pozwolą dostosować sposób odżywiania do ich specyficznego fenotypu. Ponadto niezbędne jest wdrożenie dodatkowych procedur wspomagających oczyszczanie i dotlenienie wszystkich komórek ciała, aby przywrócić homeostazę – równowagę hormonalną organizmu.

Niestety, niewiele ośrodków na świecie oferuje kompleksowe przygotowanie przyszłych rodziców. Testy, pozwalające na określenie, co należy wykluczyć z naszego jadłospisu są skomplikowane i nadal wzbudzają kontrowersje w świecie nauki, ze względu na ich niewielką skuteczność. Lekarze zajmujący się leczeniem niepłodności, koncentrują się głównie na stymulacji hormonalnej i technicznych aspektach procedury, niezbyt często współpracując z dietetykami. Ci ostatni zresztą, bez odpowiedniej diagnostyki niewiele mogą pomóc, co zniechęcało zarówno lekarzy jak i pacjentów. Z tego względu nie powinniśmy polegać zwłaszcza na tanich testach badających przeciwciała IgG ani na poradach dostępnych w internecie czy popularnych periodykach. Zagadnienie leczenia niepłodności to zbyt poważna sprawa – chodzi przecież o nasze przyszłe dzieci.

Radziłabym wszystkim parom, starającym się o dziecko metodą in vitro wdrożyć specjalną procedurę przygotowania organizmu: poczynając od specjalistycznej diagnostyki – polecam wyłącznie testy cytotoksyczne in vitro z krwi obwodowej - poprzez odpowiednie dotlenienie, detoksykację i odżywianie, które wyeliminuje produkty alergizujące i zmniejszy stan zapalny. Takie kompleksowe podejście może w bardzo istotnym stopniu zwiększyć ich szansę na sukces.

Zobacz także: Jak wygląda etap stymulacji jajników do in vitro?

Jak odnieśc sukces w życiu? Ewa Chodakowska motywuje do działania!

A.Ż.:  Jak powinna wyglądać dieta kobiet przed punkcją jajników?

L.T.: Bez odpowiednich badań nie można tego określić precyzyjnie, ponieważ inny program zaproponujemy kobiecie, która w ogóle nie może jeść produktów mięsnych, a inny osobie, która ma dużą nadwagę i zaawansowaną niedoczynność tarczycy. Jeszcze inaczej będzie się odżywiać kobieta, która od lat cierpi na zaparcia albo ma problem z utrzymaniem należnej masy ciała, czy też ma od lat poważne problemy z cerą. Każda może mieć inny typ metabolizmu, inny profil hormonalny i inne problemy. Trzeba je wziąć pod uwagę proponując terapię. Najważniejsze wydaje się w tym okresie wykluczenie produktów wywołujących opóźnioną reakcję alergiczną oraz wspomaganie organizmu w procesach detoksykacji. Procesy te niestety nie zachodzą prawidłowo z powodu zmian, jakie przyniósł nam gwałtowny rozwój przemysłu spożywczego. Metody przemysłowej produkcji żywności: nawozy sztuczne, środki ochrony roślin, dodatki do żywności, pasze, hormony i antybiotyki stosowane w hodowli, pozostawiają w naszych organizmach toksyny, z których usuwaniem nasz organizm radzi sobie coraz gorzej, w miarę jak przybywa nam lat. Tymczasem właśnie oczyszczenie z toksyn i dotlenienie naszych komórek oraz wprowadzenie właściwych, niealergizujących produktów to klucz do sukcesu - posiadania zdrowego dziecka.

A.Ż.: Jak powinna wyglądać dieta kobiet po transferze zarodków do czasu testu ciążowego?

L.T.: Tak samo jak przed punkcją, naszym zadaniem jest właściwe odżywienie organizmu kobiety tak, żeby wszystkie komórki, z których zbudowane są przecież narządy wydzielania wewnętrznego były w znakomitej kondycji. Tylko wtedy możemy mieć szansę na stworzenie właściwych warunków dla rozwoju płodu. W tym okresie nie zalecamy już procedur intensywnego oczyszczania organizmu, ze względu na ryzyko intoksykacji płodu. Dlatego tak ważny jest okres prekoncepcyjny – przed zapłodnieniem.

A.Ż.: Czy mężczyźni o znacznie obniżonych parametrach nasienia mogą je zmienić właściwą dietą? Jak taka dieta powinna wyglądać?

L.T.: Tak, zostało to już potwierdzone naukowo i klinicznie – program terapeutyczny uwzględniający dostosowanie odżywiania do fenotypu mężczyzny poprawia parametry nasienia. Dieta mężczyzny o obniżonych parametrach nasienia, podobnie jak w wypadku kobiety starającej się o ciążę, powinna być opracowana indywidualnie na podstawie specjalistycznych badań. Także w organizmie mężczyzny układ hormonalny odgrywa bardzo istotną rolą w tworzeniu prawidłowych komórek rozrodczych. Toksyczne złogi odkładające się w tkankach ciała mężczyzny potrafią całkowicie zaburzyć naturalne procesy metaboliczne. Jest bardzo wiele czynników, które decydują, o niskiej jakości nasienia i z ogromnym niepokojem obserwujemy ciągłe pogarszanie się tej jakości w krajach cywilizowanych.  Terapia biomedyczna, jaką stosujemy może pomóc w większości przypadków, jednak inaczej będziemy postępowali z każdym mężczyzną, w zależności od stanu jego zdrowia i jego dotychczasowej „historii”. Upraszczając powiem, że inaczej trzeba prowadzić mężczyznę, który przez całe życie wyczynowo uprawiał sport, a inaczej takiego, który regularnie grillował przy piwie i zgromadził 30 kilogramów nadwagi. Prawidłowe przygotowanie mężczyzny do poczęcia to jednak nie tylko jedzenie, którym zajmują się kucharze. My zajmujemy się odżywianiem, a o tym, czy człowiek będzie prawidłowo odżywiony, poza doborem składników i sposobem przygotowania posiłków, decyduje bardzo wiele czynników. Jednym z kluczowych elementów w tego typu terapii jest wspomaganie procesów detoksykacji organizmu. Oczyszczony, dotleniony i odżywiony organizm natychmiast zmienia swoje parametry życiowe jak silnik samochodu po wymianie zużytych części.

A.Ż.: Co bezwzględnie przyszli rodzice powinni wykreślić ze swojego jadłospisu – lista rzeczy zakazanych?

L.T.: Od kilku lat, dysponujemy skutecznym narzędziem, pozwalającym bardzo precyzyjnie zdiagnozować produkty, które okresowo lub na zawsze powinny zostać wykreślone przez badane osoby z ich jadłospisu. Ta lista produktów dla przyszłego ojca zazwyczaj różni się od listy produktów dla przyszłej mamy. To samo pożywienie może być dla jednych lekarstwem a dla drugich trucizną.  Już wieki temu wiedział o tym ojciec medycyny Hipokrates.  Oczywiście są też pewne wspólne zalecenia - produkty, które można określić śmieciowym pożywieniem wszyscy już znamy i wiemy, że należy ich unikać. Radziłabym wszystkim przyszłym rodzicom wykluczyć wszelkiego rodzaju używki (alkohol, tytoń, kawę), czekoladę, orzeszki ziemne, nadmiar przypraw. Radzę także ograniczyć produkty mięsne, mleczne oraz unikać produktów zawierających mąkę i cukier. Zaleciłabym z kolei dużo surowych warzyw, jednak po sprawdzeniu, czy nie wywołują opóźnionej reakcji alergicznej. Ponadto zalecam przyszłym rodzicom dużo ruchu na świeżym powietrzu, unikanie sytuacji stresujących oraz dużo uśmiechu, wzajemnego ciepła, serdeczności i miłości.

Polecamy: Zapłodnienie in vitro (IVF) – krok po kroku

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)