Czas zmian

Ciąża to idealny moment, by porzucić stare, niekoniecznie, dobre nawyki. Zaczynasz nowy rozdział życia – zacznij go dobrze.

Teraz masz podwójną motywację, by wprowadzić kilka zmian w swoje życie, bo starasz się nie tylko dla siebie, ale i dla dziecka. Zobacz, co wyjdzie na zdrowie wam obojgu.

Dobrze się odżywiaj. Nie musisz jeść więcej, ale lepiej. Z tego powodu nie zapominaj o śniadaniu i o urozmaiceniu posiłków. Komponując jadłospis, weź pod uwagę swoje szczególne potrzeby – w ciąży zwiększa się np. zapotrzebowanie na białko, wapń, żelazo, kwas foliowy.

Dużo pij. W twoim ciele wyraźnie zwiększyła się objętość krwi. Aby utrzymać dobry stan skóry, prawidłowe krążenie i trawienie, powinnaś nalewać sobie wodę do szklanki częściej. Normy przewidują dla ciężarnej trzy litry płynów na dobę. Przy czym jeden litr powinien pochodzić z pokarmu, a dwa z napojów. Najlepszym z nich jest woda.

Regularnie odwiedzaj dentystę. Stany zapalne dziąseł i próchnica są nie tylko zagrożeniem dla twojego organizmu. Z chorego zęba bakterie mogą dotrzeć przez łożysko do dziecka. Jeśli nie udało ci się wyleczyć zębów przed ciążą, zrób to teraz. Nawet gdy wcześniej nie miałaś żadnych kłopotów, idź na kontrolę – wymioty (typowa ciążowa dolegliwość) narażają szkliwo na kontakt z nieobojętnymi dla niego kwasami, a zmiany hormonalne w ciąży rozpulchniają dziąsła i mogą powodować odsłanianie się szyjek zębów.

Rób wszystkie badania zalecone przez lekarza. Zwykle przewidziane są co cztery tygodnie. Nawet jeśli nie dzieje się nic złego, powinnaś ich przestrzegać. Do minimum ograniczysz ryzyko komplikacji.

Myj ręce od razu po powrocie do domu. To skuteczny sposób, by chronić się przed infekcjami. Ciepła woda z mydłem (nie musi być antybakteryjne) radzi sobie z wirusami, które mogłaś przynieść na rękach, dotykając przycisków w windzie, klamki w sklepie czy poręczy na klatce schodowej. Przed umyciem rąk nie dotykaj nimi ust, np. podczas odgarniania włosów, nakładania błyszczyku na usta (jeśli masz taki, który nanosi się palcem itp.).

Naucz się odpoczywać. Nawet jeśli rozpiera cię energia, nie wykorzystuj wszystkich rezerw. Żyj na zwolnionych obrotach, słuchaj muzyki, czytaj dobre książki, śpij przynajmniej osiem godzin na dobę, pielęgnuj ciało i swój dobry nastrój. Nie zamartwiaj się wizjami czekającego cię porodu. W dobrej formie i pozytywnie nastawiona do świata dasz sobie radę ze wszystkim.

Kładź nogi na stół albo opieraj je o ścianę. Ważne, aby stopy znajdowały się powyżej serca lub przynajmniej na wysokości bioder. Po kilku chwilach w tej pozycji poczujesz, jak twoje nogi stają się lżejsze. Jest to nie tylko dobry sposób na relaks dla stóp, które z każdym dniem mają coraz więcej do dźwigania, lecz także skuteczna recepta na zapobieganie żylakom.

Ruszaj się. Jeżeli lekarz nie zalecił ci polegiwania, powinnaś się sporo ruszać, zwłaszcza na świeżym powietrzu. Nawet gorsza jesienna pogoda nie jest pretekstem, by zostawać w domu. Odpowiednie ubranie ochroni cię przed chłodem. Spacerując w zimniejsze dni, wzmacniasz swój układ odpornościowy, a twoje dziecko, o czym donoszą naukowcy, zyskuje szansę na lepiej rozwinięty system nerwowy (patrz też str. 96). Jeśli chciałabyś się gimnastykować, wybierz zajęcia przeznaczone dla przyszłych mam, ale najpierw omów udział w nich ze swoim lekarzem.

Jesteś w ciąży i masz pytanie? Zadaj je na www.ciazaporod.pl
Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
gość/6 lat temu
jak najbardziej się zgadzam.mi najtrudniej było odmówić sobie kebaba czy pizzy.ogólnie omijałam fast foody szerokim łukiem :)