10 faktów i mitów, które powinnaś wiedzieć o porodzie

Na pewno słyszałaś już wiele opowieści, jak przebiega poród. Zamiast się bać, przeczytaj, jak jest naprawdę!

fot. Fotolia

Wokół żadnego innego wydarzenia nie krąży tyle historii. A to, że drogami natury urodziło się 8-kilogramowe dziecko, a to, że poród trwał 48 godzin... Ile w tym fikcji, a ile faktów? Sprawdziliśmy.

1. Dwa parcia i po wszystkim, jak w filmie

FAŁSZ Nie martw się, że początek porodu cię zaskoczy i urodzisz w taksówce – to zdarza się bardzo rzadko. Mogłaś jednak słyszeć o błyskawicznych akcjach porodowych – to dlatego, że czasem można nie czuć pierwszych skurczów. Gdy pojawiają się w nocy, zdarza się nawet je przespać!
Bywają też nietypowe sygnały początku porodu. Biegunkę i nudności możesz wziąć za objawy kłopotów żołądkowych. A kiedy zorientujesz się, że czas do szpitala, zaczynasz się spieszyć. Dużo ruchu przyspiesza rozwieranie szyjki macicy. I wtedy na finał nie trzeba czekać. Tak czy owak, poród trwa co najmniej kilka godzin.

2. Nie każda kobieta potrzebuje znieczulenia

PRAWDA Każdy z nas ma inny próg odczuwania bólu. To, co dla jednej kobiety będzie dyskomfortem, dla innej może okazać się trudne do wytrzymania. Kiedy skurcze odczuwasz jako bardzo bolesne, zaczynasz z nimi walczyć, zamiast się poddać ich rytmowi. A to spowalnia akcję porodową.

3. Masaż zazwyczaj łagodzi ból

PRAWDA/FAŁSZ Czuły dotyk bliskiej osoby z reguły przynosi ulgę, odpręża. Warto więc, by partner nauczył się w szkole rodzenia, gdzie i z jaką siłą uciskać. Ale zdarza się i tak, że podczas porodu kobieta nie lubi być dotykana, bo to ją drażni i rozprasza.

4. Kobiety czasem chcą przerwać poród

PRAWDA W pewnym momencie możesz dojść do wniosku, że dłużej nie wytrzymasz i... będziesz chciała uciec z sali porodowej. To zdarza się w chwili, gdy rozwarcie ma 7–8 cm. Skurcze są już silne i długie, a przerwy krótkie. Jesteś zmęczona wysiłkiem, bólem i nie wiesz, jak długo jeszcze to potrwa. Ale ten kryzys oznacza, że finał jest blisko!

5. Po cięciu cesarskim nie rodzi się już inaczej

FAŁSZ Kiedyś cięcie wykonywano wzdłuż linii biegnącej od pępka w dół. Istniało ryzyko, że w trakcie kolejnego porodu blizna się rozejdzie, więc kobiety były od razu przygotowywane do zabiegu. Dziś nacięcie jest mniejsze i przebiega poprzecznie. Ryzyko pęknięcia jest dużo mniejsze.

Dowiedz się więcej:

Sprawdź! Przegląd bielizny dla kobiet w ciąży i karmiących

6. Poród wyzwala skrajne emocje

PRAWDA Jedna kobieta staje się agresywna, inna – łagodnieje. Tak działają hormony. Adrenalina mobilizuje do wysiłku, dodaje energii. Dlatego nawet spokojna z natury kobieta może zrobić awanturę mężowi czy położnej. Rośnie też poziom endorfin, które są naturalnym środkiem znieczulającym. Dzięki nim kobieta uspokaja się. Zachowanie podczas porodu zależy od tego, które hormony biorą górę.

7. Drobne kobiety mają cesarki

FAŁSZ Im szerszy rozstaw kości miednicy, tym lepsze warunki do porodu. Ale drobne mamy też mają szansę na poród naturalny, bo wielkość miednicy nie musi być proporcjonalna do wzrostu. Dużo też zależy od wielkości dziecka. Lekarz na USG oceni, czy główka będzie w stanie przecisnąć się między kośćmi, czy też konieczne będzie cesarskie cięcie.

8. Córka rodzi tak jak jej mama

PRAWDA/FAŁSZ Jeśli ty przyszłaś na świat przed czasem, po wyznaczonej dacie lub poród trwał krótko, są spore szanse, że i twojemu dziecku się pospieszy. Jeśli zaś boisz się problemów pamiętaj, że twoja mama rodziła wiele lat temu i od tego czasu opieka medyczna się zmieniła. Rodzące kobiety są bardziej świadome i zdrowsze niż ich mamy. Nie musisz więc mieć trudnego porodu. Naprawdę!

9. Najlepiej rodzić na plecach

FAŁSZ W tej pozycji dziecku trudniej jest pokonać drogę przez kanał rodny, bo przesz wbrew sile grawitacji. To bardziej męczące i może przedłużyć poród. Do parcia wybierz z położną wygodną i dobrą pozycję: półsiedzącą, kuczną, stojącą.

10. Poród w wodzie to dobry pomysł

PRAWDA Korzystanie z wanny lub basenu porodowego skraca pierwszą fazę porodu, łagodzi ból, rozluźnia mięśnie krocza. Główka dziecka łatwiej wtedy przesuwa się w kanale rodnym. Z wanny można korzystać przez część porodu lub aż do końca – tak aby maluch przyszedł na świat do wody, która złagodzi jego stres.

Dowiedz się więcej:

na podstawie tekstu autorstwa Bożeny Czerwińskiej
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
monika/8 lat temu
Ja mialam cieyki porod.Ale urodyilam silami naturz.Mialam bolesne bole w bryuchu i bole krzyzowe.parlam leyac na boka i tryzmajac sie poreczy lozka.ale gdz mi poloyna powiedziala ze widac juz glowke dziecka to nagle dostalam pryzpzw sil yeby urodzic to dziecko.i gdy juz zobaczylam swojego synka i go przytuliulam to poczulam sie najszczesliwsza kobieta na swiecie.