Gdy masz dość pytań o ciążę...

Jesteś w ciąży? Przygotuj się, że ogrom ludzi będzie miało ci coś do powiedzenia. Takie zaczepki bywają miłe, ale czasem męczą. Zobacz, jak je przerwać!

fot. Fotolia

Straszne opowieści

Może się zdarzyć, że ciotki, sąsiadki i znajome znajomych będą ci opowiadać o swoich porodach, także tych z komplikacjami. Zaciśnij zęby i grzecznie słuchaj albo:
  • Zmień temat na mniej stresujący, np. rzuć jakiekolwiek pytanie lub opowiedz coś innego.
  • Zrób unik typu „ojej, mam mleko na gazie”, czyli porzuć rozmówcę pod jakimś pretekstem. Psychologowie uważają, że takie zachowania są rodzajem ucieczki. To prawda, pozwalają jednak uniknąć przykrości bez większych ceregieli i obrażania rozmówcy.
  • Postaw sprawę jasno i powiedz: „Gdy opowiadasz mi o tym wszystkim, zaczynam się bać porodu. Proszę, nie rób tego”. To najskuteczniejszy sposób, bo działa nie tylko doraźnie, ale także zabezpiecza na przyszłość.
  • Stosuj metodę zdartej płyty. W przypadku wyjątkowo niereformowalnych osób powtarzaj do skutku, że nie chcesz rozmawiać na ten temat, bo to źle na ciebie wpływa. Staraj się mówić łagodnie, ale stanowczo.
  • Obróć wszystko w żart, dając przy tym rozmówcy do zrozumienia, że nie życzysz sobie takich atrakcji. Możesz np. roześmiać się i powiedzieć coś w stylu: „W konkursie na najbardziej dramatyczną opowieść wygrałaś w tym tygodniu i to bezapelacyjnie!”.

Dobre rady

Dla wielu przyszłych mam kłopotliwe są także rady, jakimi zasypuje je otoczenie. Choć wynikają z troski, w nadmiarze rzeczywiście mogą męczyć. Z doradcami można poradzić sobie tak samo, jak z „opowiadaczami”, to znaczy stosując uniki albo stawiając sprawę jasno.
  • Możesz skorzystać z techniki „tak, ale...”, czyli powiedzieć np. „Masz rację, że kawa nie jest najlepsza dla ciężarnych, ale mój lekarz pozwolił mi pić jedną dziennie”.
  • Pamiętaj, że wśród morza rad są także te naprawdę ważne i wartościowe. Im więcej będziesz wiedzieć na temat ciąży i porodu, tym łatwiej oddzielisz ziarno od plew. I jeszcze jedno: jeśli wszyscy wokół mówią ci np., że za dużo pracujesz, być może coś w tym jest.
  • Informacje innych mam mogą być bardzo cenne. Dzięki nim możesz zorientować się np., na ile ceniony jest szpital, w którym zamierzasz rodzić, czego się możesz spodziewać w różnych etapach ciąży, porodu itp.

Przesądy

Rady i przestrogi bywają idiotyczne. Być może usłyszysz, że nie kupuje się wyprawki przed porodem (a niby kiedy?), że musisz zdjąć wisiorek, bo malec przyjdzie na świat owinięty pępowiną, że urodzisz dziewczynkę/chłopca, bo wskazuje na to twój wygląd albo kształt brzucha. Przesądów dotyczących ciąży są tysiące, lepiej więc ich w ogóle nie słuchać.

Pytania

Kobiety w ciąży są także zasypywane gradem pytań: „Który miesiąc?”, „Kopie?”, „Jak to? Jeszcze nie urodziłaś???”. Świadczą o zainteresowaniu otoczenia i nie ma w nich nic złego, ale gdy odpowiada się na nie tysiąc razy dziennie, mogą dać się we znaki. Mimo to postaraj się traktować je spokojnie i z humorem. Pomyśl, jak byś czuła, gdyby w ogóle nikt ci ich nie zadawał. Masz jednak prawo do jasnego określenia swoich granic. Jeśli np. nie życzysz sobie, by obce osoby dotykały twojego brzucha, nie pozwalaj na to.
Ćwiczenia w pierwszym trymestrze ciąży
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)