Cholestaza ciążowa

Witam, podejrzewam u siebie cholestazę ciążową, głównie objawia się swędzeniem, swędzą mnie dłonie, ręce, po bokach pleców, stopy.

Cholestaza ciążowa

Witam, podejrzewam u siebie cholestazę ciążową, głównie objawia się swędzeniem, swędzą mnie dłonie, ręce, po bokach pleców, stopy. Mój lekarz bez robienia badań przepisał mi CetAlergin. Czy to faktycznie dobry wybór, czy te tabletki tylko mogą załagodzić skutek, a nie wyleczyć przyczynę? Czy mam się udać do innego lekarza? Co robić? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Bożena

Cholestaza jest zaburzeniem funkcjonowania wątroby. Zaburzenie to polega na zredukowaniu normalnego przepływu żółci do jelit. W wyniku tego we krwi matki tworzą się sole żółci. Powstające w rezultacie uczucie świądu niczym nie grozi dla matki (znika też wkrótce po porodzie) to dla płodu może być zagrożeniem!! Objawem jest swędzenie zwłaszcza na wewnętrznej stronie dłoni i podeszwach stóp (nasila się nocą nawet w stopniu nie do wytrzymania). Inny „widoczny" objaw to podwyższenie enzymów wątrobowych we krwi. Lekarz z reguły wykonuje badanie krwi na obecność kwasu żółciowego, enzymy wątrobowe. W przypadku stwierdzenia cholestazy lekarze zalecają szybszy poród - tzn. około 37-38 tygodnia ciąży oraz stałą obserwację stanu płodu (pobyt na oddziale patologii ciąży od momentu ustalenia diagnozy - cholestaza ciążowa).

Lek, który zapisał pani lekarz może złagodzić objawy - tylko tak jak napisałam - swędzenie pani nie szkodzi (oczywiście wiem to jest denerwujące), ale cholestaza niesie ryzyko dla płodu. Więc jeśli to ona, ważne jest aby nastąpił nadzór stanu maluszka. Proszę więc udać się do innego lekarza i opowiedzieć o swoich objawach (może ten da skierowanie na badania), a jeśli nie (to jeśli jest taka możliwość) proszę wykonać te badania na swój koszt (tzn. prywatnie w laboratorium). Cholestaza to nie katarek - tylko coś większego. Ważne aby postawić prawidłową diagnozę - jeśli to nie cholestaza to ok. (to znaczy, że swędzenie jest wynikiem wzrostu poziomu estrogenu). Jeszcze jedno cholestaza to schorzenie, które pojawia się w drugiej połowie ciąży (pani nie podała tygodnia ciąży, ale mam wrażenie, że już pani do mnie pisała i to jest druga połowa ciąży). Dlatego proszę tak tego nie zostawić.

Pozdrawiam serdecznie

Celina Fręczko, położna

SKOMENTUJ (4)
Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!
KOMENTARZE (4)
atm/4 lata temu
pod koniec czerwca 2011 urodziłam martwą córeczkę, do szpitala trafiłam w 38 tyg ciaży, po dwóch tygodniach zaczęłam rodzić i zaczęło zanikać tętno dziecka, szybka cesarka ale nie uratowali jej. Ogromna tragedia. Cholestaza jest bardzo niebezpieczna uważajcie na nią, nich rozwiązują u was ciążę jak najszybciej bo z każdym dniem jest coraz większe zagrożenie. Jeżeli ktoś był może w podobnej sytuacji, lub poprostu przechodził cholestazę i chciałby o tym porozmawiać to niech napisze gg 8098930. Chciałabym nawiazać kontakt szczególnie z tymi osobami które podobnie jak ja straciły swoje dzieci przez tę chorobę i które rozumieją przez co przeszłam i przez co przechodzę teraz.
Gość We-Dwoje.pl/5 lat temu
Jestem w 23 tyg. ciąży, ostatnio na rękach pojawiło mi się uczulenie swędzi strasznie, ale oprócz widocznych uczuleń swędzi mnie całe ciało co nasila się w szczególności w nocy. Ginekolog zaleciła mi badanie ALAT, jutro idę je zrobić. A jak tam wyniki Panie Bożeny?
Gość We-Dwoje.pl/6 lat temu
Tak...porada sluszna ... Miałam cholestazę. Zaczęło się uporczywym swedzeniem rak i nóg zwłaszcza w nocy. Zrobiłam na własny koszt próby watrobowe. Pokazałam je mojemu lekarzowi a ten od razu zabral mnie do szpitala. Wyniki byly 50 razy podwyższone w stosunku do normy. W szpitalu zrobiono mi rózne badania w kierunku wykluczenia żótaczki, związku z usuwanym woreczkiem żółciowym, ponadtto badano 3razy dziennie ruchy plony, robiono mi systematuycznie badania krwi, dostawałam keki na regenerację watroby. Skonczylo się cesarskim cieciem ze względu na brak poprawy i pogarszające się wyniki. Dziecko urodzilo się zdrowe. Ale wiem że nie wolno bagatelizować ponewaz dla matki uporczywe swedzenie to nic w porównaniu ze śmeircią dziecka.
POKAŻ KOMENTARZE (4)