By nareszcie zostać mamą!

Bez skutku staracie się o dziecko? Zanim zaczniesz się martwić, idź do lekarza. Specjaliści potrafią walczyć z niepłodnością.

by-zostac-mama-copy.jpg
 
Czy wiesz, że na płodność wpływają nie tylko poważne choroby i dysfunkcje anatomiczne organizmu, ale i styl życia? Przemęczenie, przewlekły stres lub bardzo skąpa i restrykcyjna dieta mogą utrudnić Ci zajście w ciążę. Czasem powodem problemów z poczęciem są schorzenia kobiece, które wystarczy wyleczyć, by wszystko wróciło do normy.

Pamiętaj – im później,
tym trudniej
Dla kobiety optymalny wiek na poczęcie dziecka to 20-34 lata (najlepiej 20-25 lat). Wtedy cykl owulacyjny jest niezakłócony. To ważne, bo kobiecy układ rozrodczy stanowi bardzo złożony system mechanizmów, który musi funkcjonować prawidłowo, by doszło do poczęcia. Każda z nas przychodzi na świat z określoną liczbą komórek jajowych. W jajniku jest ich mniej więcej 200 tysięcy. Podczas cyklu menstruacyjnego uaktywnia się ok. tysiąc komórek jajowych (dojrzewa jedna). Tak więc z każdym miesiącem komórek jajowych ubywa, poza tym, jak wszystkie inne komórki organizmu, także one się starzeją. Im więcej mamy lat, tym trudniej dochodzi do poczęcia – tylko połowa czterdziestolatek może zajść w ciążę! Równocześnie z wiekiem kobiety rośnie niebezpieczeństwo poronienia lub wystąpienia wad rozwojowych i genetycznych u dziecka.

Powód – wirusy
lub bakterie
Ciąża czasem sprawia, że ujawniają się schorzenia, które do tej pory przebiegały bezobjawowo. Może się też zdarzyć, że utrudniają one lub wręcz uniemożliwią zapłodnienie. Lekarze zalecają więc, żeby przed podjęciem świadomych prób poczęcia dziecka przeprowadzić badania ginekologiczne, które ustalą, czy kobieta nie przechodzi aktualnie zakażenia bakteryjnego (chlamydia, kiła, rzeżączka) lub infekcji wirusowej (opryszczka, zapalenie wątroby, HIV).
Nie wszystkie infekcje układu rozrodczego są przenoszone drogą płciową. Każda z nich może natomiast uszkodzić jajowody i tym samym postawić pod znakiem zapytania możliwość zapłodnienia. Z chorób przenoszonych drogą płciową bezpośredni związek z niepłodnością ma chlamydia. Nieleczone zakażenie prowadzi do stanów zapalnych przydatków. Efektem tego może być np. niedrożność jajowodów.
Bywa, że chlamydioza i rzeżączka nie dają żadnych objawów – czasem tylko powodują pieczenie przy oddawaniu moczu, ból podczas stosunku, obfitszą niż zazwyczaj wydzielinę z pochwy. Stąd też leczenie tych chorób musi objąć obydwoje partnerów, ale jest proste – polega na przyjmowaniu antybiotyków. Nie wolno jednak zwlekać z jego rozpoczęciem.

Jak naprawdę wygląda "świeże" polskie powietrze? To wideo przeraża!
Gdy winna jest
endometrioza
Endometrium to błona śluzowa macicy, która ulega złuszczeniu podczas menstruacji. Endometrioza z kolei to schorzenie polegające na tym, że komórki podobne do tych, które występują normalnie w błonie śluzowej macicy, rozwijają się poza nią.
Do takich zmian może dojść w okolicy miednicy – na przykład w jednym z jajników lub jajowodów, pęcherzu moczowym, w samej macicy, jelicie, otrzewnej lub na ścianie miednicy. Najczęściej jednak endometrioza rozwija się w jajnikach. Powstają tam wówczas torbiele.
Choroba powoduje powstanie guzków, zbliznowaceń, stanów zapalnych w okolicy wszczepienia się nieprawdłowych tkanek. Prowadzi to do zaburzenia czynności i niedrożności jajowodów, czego efektem jest niepłodność.
Jeśli więc Twoje miesiączki stały się nagle bardzo bolesne, pojawił się ból podczas stosunku lub bóle w obrębie miednicy, gdy odczuwasz je w czasie oddawania stolca i moczu, miewasz nudności i zawroty głowy, koniecznie odwiedź ginekologa. Może on wykluczyć lub potwierdzić endometriozę poprzez badanie laparoskopowe (lekarz specjalnym urządzeniem bada narząd rodny). Endometrioza może być leczona farmakologicznie, np. środkami hormonalnymi, a gdy zmiany są rozległe, operacyjnie.

Zbyt mała ilość
śluzu szyjkowego
Kiedy w szyjce macicy nie ma odpowiedniej ilości tej wydzieliny, plemniki nie mogą się poruszać, a więc nie są w stanie dotrzeć do jajeczka i zapłodnić go.
Zbyt mała ilość śluzu szyjkowego może mieć związek ze stanami zapalnym szyjki macicy lub z zabiegami na szyjce macicy (np. wypalania nadżerek). Leczenie polega przede wszystkim na zlikwidowaniu stanu zapalnego. Czasem wskazane jest zastosowanie hormonów pobudzających produkcję śluzu.

Problemy
z jajnikami
Zespół policystycznych jajników występuje dość powszechnie. Policystyczny jajnik zawiera niewielkie, wypełnione płynem cysty (każda o średnicy poniżej 5 mm). Przypadłość ta zdarza się mniej więcej co dziesiątej kobiecie. Powoduje rozmaite problemy hormonalne, co niekiedy prowadzi do niepłodności.
Typowe oznaki tego schorzenia to np. nadmierne owłosienie twarzy i ciała, trądzik, otyłość, nieregularne miesiączkowanie lub brak okresów. Na szczęście policystyczne jajniki można leczyć. Przyjmowanie odpowiednich farmaceutyków przywróci owulację i tym samym płodność. Czasem także konieczny jest zabieg laparoskopowy, który na ogół sprawia, że jajeczkowanie znów staje się regularne.

Wiele kobiet i mężczyzn ma ten problem
Niepłodność została uznana przez Światową Organizację Zdrowia za chorobę społeczną. Trudności z poczęciem dziecka ma około 20% ludzi w wieku rozrodczym.
Przyczyny tego są różne i mogą:
- leżeć po stronie mężczyzny (mniejsza ilość lub ruchliwość plemników, czasami idzie to w parze – powodem tego są stany zapalne układu moczowo-płciowego, zaburzenia hormonalne, niedrożności nasieniowodów),
- mieć związek ze zdrowiem kobiety (zaburzenia hormonalne, powikłania po stanach zapalnych narządu rodnego – np. niedrożne jajowody, endometrioza, zaburzenia immunologiczne
- gdy powstają przeciwciała niszczące plemniki, między innymi tak zwana wrogość śluzu),
- dotyczyć i kobiety, i mężczyzny, gdy przyczyny niepłodności, o których mowa wyżej, występują u obojga partnerów.

Bożena Mucha
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (48)
KASIA/9 lat temu
Witajcie!!!byłam wczoraj na USG.Lekarz robiący USG jak je zobaczył-powiedział,że gdyby wiedział co zobaczy nie robił by mi USG nie wiem o co chodzi ale bardzo się wystraszyłam zwłaszcza że od paru m-cy staramy się o dzidziusia. potem od razu poszłam do lekarki prowadzącej którra się nie specjalnie wzruszyła i kazała zrobił po następnej M usg kontrolne. Może ktoś pomoże mi rozszyfrować wyniki mojego badania, lekarze nie byli zbyt gadatliwi: tyłozgięcie macicy, endometrium niehomogenne (nie wiem co to znaczy), jajnik prawy zawiera obszar o cechach c.żółtego lub cystis derm (?), w zatoce Douglasa zbiornik płynu a-p 17mm(?), Co jest nie tak??????? bo zaczynam się bać:( pozdrawiam i proszę o jakąś poradę kasia
Anna Palińska/10 lat temu
czytam moje poprzedniczki i przypominam sobie jakie równiez problemy mialam z poczęciem Mateuszka! współczuje, chce tylko poradzić, że są urządzenia wskazujące idealnie owulacje i najlepszy moment poczęcia. Mąz gdzieś to znalazl i kupil: BabyComp. Do dzis sie przydaje tym razem w antykoncepcji.
edzia/9 lat temu
Kochane może łatwo mi się teraz pisze starałam się z mężem rok o małą kruszynkę. Udało się jestem w 15 tyg. ciąży, ale kiedy przypomnę sobie ten trud znoszenia co miesięcznej porażki to aż mi dreszcze przechodzą.Zapisałam się do Kliniki Niepłodności byłam na 2 wizytach i chyba tak się wystraszyłam, że zaszłam w ciążę.Życzę Wam wszystkim udanych prób, sama wiem po sobie jak to trudno przestać o tym myśleć, ta cholerna psychiczna blokada.Jestem z wami!
POKAŻ KOMENTARZE (48)