Brak i liczenie ruchów płodu

Mam pytanie dotyczące ruchów płodu. Jestem w 34 tyg ciąży i od dzisiejszego ranka nie czułam ruchów mojej córeczki. O czym może to świadczyć, czy to coś poważnego? Bardzo proszę o szybką odpowiedź, bardzo się martwię. Dodam, iż mieszkam w Szkocji i dostęp do lekarza mam nieco utrudniony.

Brak i liczenie ruchów płodu

Mam pytanie dotyczące ruchów płodu. Jestem w 34 tyg ciąży i od dzisiejszego ranka nie czułam ruchów mojej córeczki. O czym może to świadczyć, czy to coś poważnego? Bardzo proszę o szybką odpowiedź, bardzo się martwię. Dodam, iż mieszkam w Szkocji i dostęp do
lekarza mam nieco utrudniony.

agusiajj

Różna bywa aktywność płodu. Stopień odczuwania ruchów płodu zwykle bywa większy wieczorami, kiedy ciężarna uwalnia się od stresów i jest zrelaksowana. Istnieje pewna metoda liczenia ruchów płodu:
Obserwację rozpoczyna się codziennie o 9.00 rano i kończy o 21.00. Kiedy kobieta poczuje dziesiąty ruch, wówczas odnotowuje aktualną godzinę. W dniu w którym zaobserwowano 10 ruchów kończy się obserwację i do końca dnia nie liczy się ilości ruchów płodu. Dopiero następnego dnia należy ponownie od godziny 9 rano podjąć liczenie ruchów dziecka.
Jeżeli zarejestruje się mniej niż 10 ruchów w ciągu dwóch kolejnych dni obserwacji, to należy następnego dnia niezwłocznie zgłosić się do lekarza prowadzącego ciążę.
Jeżeli po całym dniu obserwacji nie zarejestruje się żadnego ruchu płodu wówczas należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza.

Mam nadzieję, że poczuła pani ruchy swojego maleństwa w tym dniu (opóźnione odpowiedzi czasami wynikają z techniki).

Pozdrawiam serdecznie

Celina Fręczko, położna

Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
Gość We-Dwoje.pl/2 lata temu
Nie trzeba liczyć ruchy lecz Tętno płodu i je odmierzac kilka razy dziennie przez meża!!Ja czesto pisałam o obecności partnera podczas badań zawsze przy całym badaniu nawet na fotelu.Dużo krytykowało te wpisy.Kobiety często wstydzą sie meża a obcego faceta czasmi zboczonego ginekologa nie to średniowiecze tylko w Polsce mozliwe!!Ginekolodzy gdy jesteś sama sobie pozwalają często za dużo!!!A mamy Prawo Pacjenta ust 2008 r art 21 ktore zapewnia obecność osoby bliskiej nawet w szpitalu podczas badań i zabiegów gdy wyprosza płaci placówka odzkodowanie PACJENTOWI bo on decyduje a nie niedouczony lub zboczony ginekolog.Do tego dodam że to w Polsce jest tylko takie zboczenie ginekologów ze podczas każdej wizyty muszą pchać łapy do pochwy.W cywilizowanych państwach raz się bada pochwę(oczywiscie w obcenościosoby bliskiej lub gdy brak musi być położna a nie sam na sam z pacjentom nie ma takiej obcji) i wpisuje się do kartoteki położenie jajowodów i reszty bo to się nie zmienia.Każde badanie ginekologiczne jest ryzykiem zakazeń nawet brodawczakiem bo rękawiczki chronią tylko lekarza a nie pacjenta!Ja chodze raz na trzy lata zaraz robię cytologię i mąż obceny patrzy by nic nie dotykał potem wkładał palce do pochwy.To samo mąż wspierał porody.
Gość We-Dwoje.pl/7 lat temu
ja zaobserwowałam znacznie zmiejszona aktywnosc plodu. jestem w 20 tygodniu ciazy i od jej poczatku zyje w stresie a juz w szczegolnym od jakis 3 tygodni. boje sie ze cos mojemu antosiowi sie stalo...