Co to jest KTG?

Sprawdź, na czym polega badanie KTG. Na pewno w trakcie ciąży będziesz miała z nim styczność!

fot. Fotolia
Badaniu KTG (czyli kardiotokografii) pod koniec ciąży jest poddawana prawie każda przyszła mama. Często to dosłownie ostatnie minuty oczekiwania na dziecko. Bo do aparatu KTG zazwyczaj podłączane są wszystkie kobiety zgłaszające się na izbę przyjęć oddziału położniczego.

O przebiegu badania KTG

Podstawowe badanie trwa zazwyczaj około 30 minut. Jeśli trzeba, można je powtarzać, przedłużać albo nawet wykonywać stale przez kilka godzin. Nie wiąże się to z żadnym ryzykiem i nie musi być poprzedzone wstępnymi badaniami czy zabiegami.

Podczas zupełnie bezbolesnego badania przyszła mama zazwyczaj musi leżeć, najlepiej na boku lub może spacerować. Na jej brzuchu umieszcza się dwie niewielkie głowice i mocuje się je pasami, żeby się nie przesuwały. Jedna z nich rejestruje pracę serca maluszka, druga – czynność skurczową macicy. Aparat do KTG jest również wyposażony w przycisk, który ciężarna może uruchomić, gdy poczuje ruchy swojego maleństwa.

Po co przeprowadza się badanie KTG?

KTG umożliwia lekarzom stwierdzenie, czy do organizmu dzidziusia dociera odpowiednia ilość tlenu, zwłaszcza podczas skurczów porodowych macicy.

Wskazania do przeprowadzenia badania

Gdy ciąża i poród przebiegają bez powikłań, a łożysko jest wydolne, skurcz macicy nie powoduje zaburzeń w dopływie tlenu i serduszko pracuje jak należy. Jeśli jednak łożysko jest niewydolne (np. z powodu nadciśnienia, cukrzycy lub w przypadku ciąży przenoszonej), podczas skurczu poziom tlenu we krwi spada. Wtedy łatwo o niedotlenienie! Dzięki kardiotokografii w razie zagrożenia lekarze mogą natychmiast zrobić cięcie cesarskie. Badanie KTG wykonuje się również podczas przeprowadzania tzw. testu oksytocynowego, który pozwala sprawdzić, jak maluch zareaguje na pojawienie się skurczów.

Jak czytać wyniki badania?

Zebrane przez głowice dane przekazywane są za pośrednictwem kabli do niewielkiego aparatu. Wynik badania drukuje się na długim pasku papieru w postaci dwóch krzywych oraz zaznaczonych ruchów. Nowoczesne aparaty są połączone z komputerem, który analizuje dodatkowe dane – niuanse, których gołym okiem nie mógłby ocenić nawet najbardziej doświadczony położnik.

napisane na podstawie tekstu autorstwa Beaty Turskiej
Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
Lili81/2 miesiące temu
Pamiętam jakby to było wczoraj...W szpitalu miałam robione KTG i podaną oksytocynę, pielęgniarka powiedziała "czasami tak jest przy 1dzidziusiu, że nie chce jeszcze się urodzić".Miała mnie już odłączyć ale - "to posłuchamy jeszcze jak maluszkowi bije serduszko" - powiedziała pielęgniarka i podeszła do biurka coś tam wpisać i w tym momencie mój syn przestał oddychać. ... zrobili mi cesarkę, synek dostał 2, 4 , 7 pkt A. Pokazali na 2 dzień.....Wszystkie badania w ciąży miałam książkowe na nic nie chorowałam - mąż również. .....Jeździliśmy z synkiem na rehabilitację ok 7 m-cy. Dzisiaj ma 7 lat jest zdrowy i śliczny.Do dzisiaj Nie wiem co się wtedy stało i dlaczego? Nie mam 2 dziecka bo się boję.