12 porad na poranne nudności

Nawet w pierwszych tygodniach ciąży twoje poranki mogą być przyjemne! Poznaj sprawdzone metody!

12 porad na poranne nudności
Poranne nudności odczuwa mniej więcej połowa przyszłych mam! Co jest przyczyną tego, że niektóre z nas mają ten problem, a inne nie?

Hormony.
W drugim tygodniu ciąży łożysko wytwarza gonadotropinę kosmówkową. Hormon, który m.in. chroni wczesny płód. Jej poziom wzrasta tylko przez 12 tygodni ciąży. Gdy spada, ustępują też nudności. Są to jednak niezależne zjawiska.

Stres. To prawdziwy sprawca Twojego złego samopoczucia. Być może ciąża Cię zaskoczyła, martwisz się o pracę, a może drżysz o dziecko? Niezależnie od tego, co powoduje stres, ujawnia się on mdłościami. Im jest większy, tym dłużej trwają.

Zatrucie. Wymioty mogą też być reakcją organizmu na zjedzenie przez Ciebie produktów, które zawierają metale ciężkie, pestycydy itp. Wymioty są szybkim sposobem na pozbycie się ich, w taki sposób organizm chroni przyszłe dziecko.

Oto lista „patentów”, które pomogą Ci w opanowaniu sensacji żołądkowych i odzyskaniu dobrego samopoczucia już teraz.

1. Pij dużo wody.
Najlepiej niegazowanej, niskozmineralizowanej i niskosodowej. Ideałem byłoby, gdybyś wypijała jej trzy litry (to 12 szklanek). Dużo? Jeśli przez cały dzień będziesz popijała ją małymi łykami, a trzy szklanki zastąpisz herbatką ziołową, naprawdę Ci się uda! Dlaczego to takie ważne? Woda wypłukuje z Twojego organizmu toksyny, na które rozwijające się dziecko reaguje „wymiotnie”. Z tego też względu niewskazane są teraz dla Ciebie napoje gazowane, mocno słodzone i konserwowane.

2. Zaczynaj dzień od ciepłego mleka lub banana. Poproś męża, by rano, gdy jeszcze leżysz w łóżku, podawał Ci pół kubka ciepłego (nie gorącego) mleka, bez żadnych dodatków. To naprawdę doskonały sposób. Jeśli nie znosisz zapachu mleka lub z innych powodów nie możesz go pić, poproś o pół szklanki ciepłej wody z cytryną. Możesz też sięgnąć po połówkę banana, kromkę chrupkiego pieczywa albo suche płatki śniadaniowe. Dla wielu kobiet uzdrawiająca jest już sama serdeczność i zrozumienie ze strony męża. Troskliwa opieka sprawia, że znacznie zmniejsza się stres, główny winowajca porannych sensacji.

3. Wypróbuj imbir. Doskonale rozgrzewa od środka. A tego Ci teraz bardzo potrzeba. Używaj surowego (sproszkowany nie działa). Korzeń imbiru kupisz w każdym supermarkecie. Zeskrobane drobne wiórki dodawaj do wody, którą pijesz (np. rano), a także potraw: zupy, sosu do mięsa, ryżu. Wodę z imbirem możesz lekko dosładzać miodem, jeśli Cię nie uczula.

4. Jedz mało, ale często. Dzielenie posiłków na mniejsze porcje sprawia, że żołądek nie jest obciążony. A częste podjadanie reguluje wytwarzanie soków trawiennych. Nie masz więc napadów głodu i nie przeciążasz żołądka, który m.in. przed nadmiarem broni się wymiotami. Pamiętaj też, żebyś jadła dużo warzyw i owoców, ale tylko sezonowych. Zapomnij na razie o cytrusach. Teraz, jesienią, niepotrzebnie wychładzają żołądek, a to dodatkowo nasila nudności. Kolację zjedz na dwie godziny przed snem. Znacznie wtedy zwiększasz szansę, że rano nie obudzą Cię skurcze żołądka.

5. Dogadzaj sobie, jednak z umiarem. Niektórym kobietom na poranną niedyspozycję pomaga zjedzenie czegoś ostrzejszego: kiszonego ogórka, łyżeczki musztardy, albo wypicie soku z cytryny. Ostre potrawy mogą podrażnić i tak już bardzo wrażliwą obecnie śluzówkę żołądka i jelit. Jeśli nie możesz się im oprzeć, nie walcz ze sobą, ale poszukaj zamiennika, którego organizm nie zna. Może dobry okaże się imbir?
Katarzyna Bosacka opowiada o ciąży i zachciankach!


6. Miej pod ręką migdały. Gdy poczujesz, że zbliża się atak nudności, szybko zjedz ich kilka. Migdały znakomicie zapobiegną przykremu uczuciu, że jest Ci niedobrze. Możesz też pogryzać je zapobiegawczo co 2-3 godziny. Nie bój się, że od nich przytyjesz – płatki z migdałów (nieprażone w cukrze czy miodzie) to hit najnowszych diet odchudzających. „Pożerają” tłuszcz.

7. Unikaj intensywnych zapachów. Nieważne, czy są miłe, czy przykre. Mdłości możesz poczuć zarówno przy otwieraniu pełnej jedzenia lodówki, jak i po skropieniu się perfumami. Do lodówki wstaw pochłaniacz zapachów lub... sięgaj po jedzenie tylko za pośrednictwem męża. Nie używaj odświeżaczy powietrza, również w łazience (wystarczy płyn antybakteryjny zawieszony wewnątrz sedesu). Perfumy odstaw na półkę, zaopatrz się w bezzapachowy dezodorant kulkowy. Jeśli w pokoju, w którym pracujesz, ktoś używa mocnej wody toaletowej, odważ się i powiedz o swojej dolegliwości („Nie wiem, co robić, każdy zapach, nawet tak piękny jak Twoje perfumy, powoduje u mnie mdłości”). Życzliwa koleżanka (lub kolega, mężczyźni też lubią ładnie pachnieć) zrozumie aluzję i być może będzie nieco dyskretniej używać ulubionego zapachu. Możesz również poprosić o zamianę biurek na pewien czas.

8. Słuchaj uspokajającej muzyki. Teraz najbardziej potrzeba Ci wyciszenia. A odpowiednio dobrana muzyka (niekoniecznie klasyczna) jest bardzo skutecznym sposobem na jego osiągnięcie. Wybierz muzykę, jaką najbardziej lubisz, ważne, by wpływała na Ciebie naprawdę kojąco. Pamiętaj też, że nie powinna zawierać tonów zbyt wysokich (śpiew operowy, flet) lub zbyt niskich (basy gitary, tybetańskie gongi), bo niekorzystnie wpływają na rozwijające się w Tobie dziecko.

9. Stosuj relaksację. To nic trudnego. W dobrze wywietrzonym pokoju połóż się wygodnie na kocu na podłodze (możesz ugiąć nogi w kolanach) i głęboko oddychając kilkanaście razy z rzędu licz do dziesięciu. Skup się na wdechach i wydechach, a nie myślach, jakie przychodzą Ci do głowy. Jeśli nie będziesz mogła się od nich uwolnić, zrezygnuj. Ciąża to nie najlepszy czas na robienie remanentu swojego życia i wprowadzanie zmian.

10. Spróbuj akupresury. Dobrze przeprowadzona, może pomóc. To prosty zabieg, polega na uciskaniu miejsca między kciukiem a palcem wskazującym lewej dłoni. Kilka razy dość mocno naciśnij punkt energetyczny, jaki się w tym miejscu znajduje. Rób to, gdy zbliża się atak nudności, wieczorem przed snem i rano po obudzeniu.

11. Noś czapkę i ciepłą kamizelkę. Wychłodzenie organizmu i gwałtowna zmiana temperatury także nasilają skłonność do wymiotów. Ubieraj się więc na cebulkę. Przygotuj jedną warstwę więcej. Jeśli będzie za ciepło, zawsze możesz zdjąć wierzchnie ubranie, by wyregulować temperaturę. Nawet w słoneczny dzień nie chodź w listopadzie z gołą głową — to przez nią „ucieka” najwięcej ciepła. Nie lubisz czapek? W tym sezonie modne są chusty omotane wokół głowy lub długie golfy noszone jako nakrycie głowy.

12. Poproś o receptę. Być może lekarz zaleci Ci przyjmowanie witaminy B6, której niedobór może być przyczyną nudności. Ale uwaga – nie mogą jej zażywać kobiety, które mają choćby minimalny problem z wątrobą. W wyjątkowych wypadkach lekarz może przepisać Ci środek farmakologiczny hamujący silne wymioty. Pamiętaj jednak, że nie ma leków w 100% bezpiecznych – każdy powoduje skutki uboczne.

Ewa Sawicka
Konsultacja: prof. Ewa Dmoch-Gajzlerska, ginekolog położnik
Tagi: ciąża
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/9 miesięcy temu
Akupresura działa...jak medycyna chińska. U jednego pomoże u innego nic. Ale nic nie piszą tu o niej? :(
/9 miesięcy temu
Nudności to cos, co zabijało cała przyjemnośc ze świadomości bycia w ciąży :/ u mnie nie ograniczało sie to tylko do poranków, bo mdliło mnie w sumie cały dzień tak od 5 tc do prawie 13 tc. Z naturalnych sposobó najbardziej pomagały mi opaski sea-band i zwykła, zimna woda, ale i tak nie zawsze bylo idealnie. Troche to zniechęca do następnej ciąży..