Z czym w obowiązujacej modzie nie możecie się pogodzić?

Tego lata obowiazuje parę trendów, z którymi "nie mam po drodze", np. nie lubię miksowania kolorów czerwonego z różem i fioletem, nie podobaja mi się mężczyźni z zapuszczonymi brodami, nie lubię dżinsu w innym wydaniu niż spodnie. Pozostałe trendy, na które zwraca uwagę Fashion Magazine mogą być. A Wy? Wpisujcie, z czym w obowiązujacej modzie nie możecie się pogodzić.

Dodane przez: dement
Odpowiedzi: 14
Kategoria: Trendy Mody
4 lipiec, 20:37

Odpowiedzi

Ja również nie lubię miksowania kolorów; generalnie stawiam na jeden akcent kolorystyczny, ale jak już miksować, to takie, które się nie "gryzą".
Nie podobają mi się te długie, zwiewne sukienki i ciągle nie rozumiem idei sandałków- kozaków...

Dodane przez: Marthalla
4 lipiec, 21:26
Pozostało 78 znaków.

Mnie tam w zasadzie nic nie przeszkadza bo jeśli ktoś "potrafi nosić się" zgodnie z trendami to jest to ok.
Natomiast marzą mi się haremki ale wyglądam w nich jak marchewka:D

Co do kolorów...owszem ostatnio nawet dałam się namówić i jest w zasadzie mi z tym dobrze, chociaż na początku czułam się jak papuga:D

Dodane przez: MamaNaEtacie
4 lipiec, 21:32
Pozostało 78 znaków.

Nie przejmuję się bardzo obowiązującymi trendami. Ubieram się w to w czym mi jest wygodnie.

Dodane przez: Asiulek_84
4 lipiec, 21:33
Pozostało 78 znaków.

niae zwracam uwagi na mode ,ubieram sie w to na co mam ochote i w zym mi wygodnie.a co do kolorów to lubie ostre i wyraziste

Dodane przez: marzena3
4 lipiec, 22:10
Pozostało 78 znaków.

mi też się nie wszystko podoba np nie lubię bluzek, spódnic bombek coś strasznego dla mnie;/ ale łaczenie kolorów jak powyżej wypisałaś to mi się podoba, akurat tej wiosny górują kwiaty i każdy dodatek np, pasek,kolczyki, naszyjniki itd...no dla mnie przesada troche, nie założyła bym wszystkiego na siebie w kwiaty hehe. Faceci co niektórzy zauważyłam że ubierają różowe bluzy, może to i fajnie wygląda ale mój by takiej nie założył

Dodane przez: ewka00
5 lipiec, 10:32
Pozostało 78 znaków.

Nigdy, ale to NIGDY nie zaakceptuję t-shirtów zakładanych do legginsów i kaloszy, które udają ładny dodatek do ubrania.

Dodane przez: MiFej
5 lipiec, 16:01
Pozostało 78 znaków.

Dobrze, że ja tez m,in nie podążam za modą. Chodzę w tym, co mi sie podoba. Nie znoszę kolorowych kaloszy, kolorowych adidasów, spodni damskich z niskim krokiem i spodni łączonych z bluzką ;p

Dodane przez: martam2491
5 lipiec, 17:17
Pozostało 78 znaków.

A ja Uważam, że kolorki w tym sezonie są piękne. Nareszcie jak wychodzi się na ulicę to nie jest szaro i buto tylko ładnie kolorowo. Kwiatki są fajne, ale nie wszystkie motywy mi się podobają. Nie przepadam za stylem marynarskim, ale jak ktoś ładnie wszystko dopasuje to jest ok. Za to zgadzam się że kalosze to koszmar.

Dodane przez: OlivkaSz
5 lipiec, 17:48
Pozostało 78 znaków.

No właśnie przez to mieszanie kolorów zupełnie się pogubić można co z czym łączyć i czy jeden kolor pasuje do drugiego.Ale jeżeli ktoś lubi taką mieszaninę barw to niech bawi się kolorami ,ja stawiam na pewniaki .Nigdy nie połączę różu z zielenią żeby nie wiem jak modne było.Osobiście rażą mnie legginsy w panterkę i do tego krótki top ale to tylko moje zdanie.

Dodane przez: katarzis1978
5 lipiec, 22:47
Pozostało 78 znaków.

Ja nie podążam ślepo za modą. Jak w modzie coś mi się nie podoba, nie zwracam na to uwagi.

Nie ma takich rzeczy z którymi "nie mogę się pogodzić"

Dodane przez: kathiee
6 lipiec, 07:31
Pozostało 78 znaków.

ja kupuje tylko to co mi sie podoba i w czym czuje się dobrze...i też nie założyłabym nic z takim połączeniem kolorystycznym

Dodane przez: fliebe
7 lipiec, 11:05
Pozostało 78 znaków.

Mnie sie wiele w obecnej modzie podoba. Jest taka... tolerancyjna.Tuniczki pozwalają zakryć krągłości, można nosić sie krótko i długo. Ale rzeczywiście w FM czasem sa pokazywane zaskakujące połączenia kolorów. Róż z czerwienią czy z pomarańczem...oczy bolą!

Dodane przez: arizona78
7 lipiec, 15:23
Pozostało 78 znaków.

Wybór użytkowników:

tu chciałabym podać moje rozróżnienie. Są sandałki botki, takie za kostkę. I one dla mnie są 'jak cie mogę', do przełknięcia, ale są tez kozaczki... wysokie, udające obuwie rzymskich gladiatorów. Straszliwie szpecą damska łydkę.
Z trudem znoszę konieczność oglądania na ulicy grubych dziewczyn usiłujących wbijać się we wszystko co małe, krótkie i modne. Sama nie jestem sylfidą, lubię też luz, lubię wyglądać' modnawo', ale nie odważyłabym się na krótki topik i biodrówki, a w przerwie między nimi faldy tłuszczu.

Dodane przez: arizona78
11 lipiec, 12:20
Pozostało 78 znaków.

nie pojawił się mój komentarz do odpowiedzi więc spróbuję jeszcze raz. Są kozaczki i botki- sandałki. Botki jestem w stanie znieść, ale kozaczki są potworkiem . To jak byty gladiatora, szpecą kobiecą łydkę.

Dodane przez: arizona78
11 lipiec, 12:57
Pozostało 78 znaków.

Podobne pytania

zakupy z umiarem

Dodane przez: dement
  Odpowiedzi: 16
Kategoria: Trendy Mody

czy nosicie body?

Dodane przez: dement
  Odpowiedzi: 13
Kategoria: Trendy Mody

Zadaj pytanie

Najpierw zostanie sprawdzone, czy podobne pytanie nie zostało już zadane

Kategorie pytań