POLECAMY

8 wskazówek, jak nie tracić głowy na zakupach

Często kupujesz rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebujesz? Możesz to zmienić.

8 wskazówek, jak nie tracić głowy na zakupach fot. Fotolia
Dla wielu z nas zakupy to doskonały sposób na uwolnienia się od rozmaitych negatywnych emocji, np. gniewu,lęku czy smutku. – Na pocieszenie kupię sobie coś ładnego – myślimy często, wydając pieniądze na nowe buty, perfumy czy bluzkę...

A potem wszystkie te rzeczy miesiącami leżą w domu nie używane, bo tak naprawdę wcale ich nie potrzebowałyśmy. Co gorsza, mamy przez to później poczucie winy, a nasze konto nieraz już w połowie miesiąca świeci pustkami. A zatem, jak kupować, by nie tracić nad sobą kontroli? Sprawdź!

Jak nie wydawać pieniędzy bez sensu?

Oto nasze wskazówki:

1. Przyjrzyj się skutkom swoich działań 

Najlepiej weź czystą kartkę, długopis i wypisz swoje zachowania jeden pod drugim ("Nie panuję nad wydatkami, wstydzę się tego, czuje się winna..."). Im dłuższą listę stworzysz, tym lepiej, bo da ci to podstawę do budowania motywacji dla zmiany postępowania. 

2. Znajdź dobrą alternatywę

Szukaj skuteczniejszych sposobów na rozładowanie negatywnych emocji niż zakupy. Miałaś w pracy ciężki dzień? Posłuchaj relaksującej muzyki, spotkaj się z przyjaciółmi, idź na basen czy na spacer z dziećmi. Zobaczysz, że jest wiele innych rozrywek, które wcale nie muszą być bolesne dla twojego portfela.

3. Uruchom wyobraźnię 

Wyobraź sobie, jak będzie wyglądało twoje życie, gdy zwalczysz w sobie manię kupowania („Będę spokojniejsza, zyskam więcej miejsca w szafie, oszczędzę na wymarzone wakacje..."). W ten sposób umocnisz się w swoim postanowieniu rozprawienia się z problemem nierozważnych zakupów.

4. Ustalaj budżet na wydatki

Wybierając się na sprawunki, dokładnie określ sumę, jaką możesz wydać. Nie przejmuj się tym, że znajdziesz coś, co naprawdę musisz mieć, i zabraknie ci gotówki.  Zawsze możesz przecież poprosić sprzedawcę o odłożenie tego na jeden dzień. Albo wrócisz następnego dnia, albo dostaniesz czas do namysłu i zdecydujesz, czy naprawdę musisz to kupić.

5. Rób listę sprawunków

Zastanawiasz się, jak kupować z głową, gdy zewsząd kuszą cię rozmaite promocje czy cenowe obniżki? Przede wszystkim zawsze chodź na zakupy z gotową listą sprawunków. A kiedy jesteś już w supermarkecie, zdecydowanie omijaj działy, w których nie znajdziesz produktów ze swego spisu. Po co bowiem narażać się na pokusy?

6. Daj sobie chwilę na zastanowienie

Nim jakiś artykuł wrzucisz do koszyka, zapytaj siebie "Po co mi to?" Jeżeli nie znasz odpowiedzi, odłóż tę rzecz z powrotem na półkę. Swoje wydatki przestudiuj ponownie, nim staniesz w kolejce do kasy. Przemyśl: wydać pieniądze na kolejny ciuch lub gadżet czy może lepiej zacząć oszczędzać np. na fajne wakacje?

7. Płać gotówką

A kartę kredytową trzymaj najlepiej w domu zamknięta pod kluczem. To ważne, bo widząc na własne oczy pieniądze, które wydajesz, będziesz się bardziej trzymać za kieszeń.

8. Porozmawiaj z psychologiem

Jak kupować mniej, gdy bardzo starasz się ograniczać wydatki, ale... nic z tego? W takiej sytuacji o problemie warto porozmawiać z psychoterapeutą. Niewykluczone bowiem, że jesteś zakupoholiczką, czyli osobą uzależnioną od robienia zakupów. Specjalista zdiagnozuje, czy rzeczywiście cierpisz na to zaburzenie oraz wskaże na skuteczne sposoby uwolnienia się od tego nałogu.

Sprawdź też:

Autorka jest dziennikarzem dwutygodnika Przyjaciółka i Pani Domu
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/4 miesiące temu
tracenie kasy- lobbyści na niepotrzebnych ubezpieczenia na piramidkach finansowych na wszelkich niepotrzebnych czynnościach prawnych, np. zmiana imienia bez wyraźnej przyczyny, sądzeniu się o 200, 300 zł, słaniu wniosków do CBA dodatkowe mieszkanie na kredyt, którego nie możesz wynająć na zakup ziemi pod budowę domu, jak się nie budujesz na wynajmowaniu biura jak jesteś freelancerem w pojedynkę np. grafik, tłumacz, lektor (możesz wynająć salę na godziny) na kolejnych teoretycznych kursach i konferencjach płaconych z własnej kieszeni na opłacaniu członkowsta w organizacji w celach żadnych na prenumeratach, jak się nie korzysta i nie czyta na utrzymywaniu nieaktywnej działalności, firmy na nieaktywne konta bankowe (wiele osób ma) na dodatkowe telefony, 2 slużbowe, 1 na kartę itd na telefon domowy na wszelkie pakiety dodatkowe telewizyjne itp. na międzynarodowe rozmowy telefoniczne masz komunikację online na samochód stary do remontu wiecznego na kupowaniu samochodu 10-letniego na samochód,jak mało jeździsz lub mieszkasz w Nowym Yorku na parking strzeżony, na opłaty za parkowanie przelicz może taksówki wyniosą cię mniej na kupowanie i składowaniu kosmetyków na 10 palet cieni, które się zepsują i kilka mascar, które wyschną na lakierach do paznokci (maks 5) na balsamy, których nie wymażesz na nowości kosmetyczne, które uczulają na 10 tanich kurtek zamiast dwóch porządnych drogich na torebki i wszelkie akcesoria na kupowaniu leków na zapas ,na zbędne suplementy, które nie działają na karnet z którego nie korzystasz, czasem lepsze jednorazowe wejście na bardzo drogiego fryzjera i częste farbowanie u fryzjera, jak to potem farba spływa na farbę powyżej 25-30 zł za tubę na paznokcie sztuczne, jak się krótko trzymają na zabiegi pseudo odnowy, na botox na włosy, na keratynowe prostowanie na zabiegi medycyny plastycznej, bo wciągają i starczają na krótko na sprzęt sportowy, bo się szybko psuje, lepiej iść na siłkę, kupić matę, ciężarki, sprężyny na pakiety badań medycznych, które nic nie wskażą na szczepionkach i wszelkich zabezpieczeniach na leczenie się w "klinice" i płaceniu za reklamę i wygląd na droższych badaniach krwi w prywatnych przychodniach na wszelkich pośrednictwach (na stronach producentów ciuchy tańsze) na organizowaniu wielkich uroczystości, imieninach, na dużej ilości żarcia na ślubach z poprawinami na domkach wakacyjnych, mieszkaniach wakacyjnych (sprzątanie, remonty, potencjalne włamania) na chwilowych zachciankach designerskich (chińskich lampionikach, poliestrowych dywanikach, mosiężnych świecznikach)
/rok temu
ja idę zawsze na zakupy z listą:P bez tego zawsze kupuję jakieś niepotrzebna rzeczy. tu fajnie piszą jak kupować mniej: blog.impel.pl/kupowac-mniej/ , mi się bardzo te rady podobają.