Jak jeść pomelo?

Ten największy owoc wśród cytrusów zasmakuje wszystkim tym, którzy lubią grejpfruty, ale sięgnąć po niego powinni również pozostali, gdyż pomelo jest nieco łagodniejsze od swego grejpfrutowego kuzyna.

fot. Nieznane

Olbrzym ze wschodu

Pomelo rośnie na południu i wschodzie Azji, między innymi w Chinach, Indiach, Malezji i Izraelu. Znane były już przed wiekami, a ich niespotykana wielkość zwracała na siebie uwagę i sprawiała, że pisano o nich już przed naszą erą. W czasach nowożytnych pewien brytyjski kapitan zabrał pomelo na swoje statki i przewiózł na Barbados, gdzie je zasadzono. Botanicy dokonali krzyżówki z jedną z odmian pomarańczy i w ten oto sposób powstał grejpfrut. Pomelo jest zatem jego imponującym przodkiem. Zresztą w smaku również jest nieco grejpfrutowy, choć ma zdecydowanie mniej goryczki i kwaśności. Może więc być alternatywą dla osób, które grejpfrutów nie jedzą właśnie z powodu jego charakterystycznego gorzkawego posmaku. Pomelo w najczystszej postaci może dochodzić nawet do dziesięciu kilogramów, jednak w sprzedaży są zwykle rozmaite krzyżówki z pomarańczami, które sprawiają, że owoc jest nie tylko mniejszy, ale też delikatniejszy i słodszy. Owoce, które możemy kupić, mają do dwóch kilogramów i mniej więcej do dwudziestu centymetrów średnicy. Skórkę mają żółtozieloną lub lekko zaróżowioną, może ona osiągać grubość nawet do pół centymetra. Okazy większe mają zwykle cieńszą skórkę. Przy wyborze konkretnego owocu warto też kierować się wagą, gdyż te cięższe są zwykle świeższe. Im dłużej pomelo leży, tym bardziej traci wilgotność i wysycha w środku, tracąc przy tym na wadze. Po kupieniu owocu trzeba go pozbawić folii i siatki, w której jest sprzedawane i zostawić na kilka dni wraz z różnymi owocami w temperaturze pokojowej, aby doszedł do siebie, zyskał aromat i słodycz.

Zobacz także: Tajemniczy owoc kaki

Kwaskowy aromat

Pomelo warto jeść na surowo, bo wtedy doskonale oddaje swój smak i zapach. Można próbować go obierać ze skóry i wszystkich błon albo przeciąż owoc i łyżeczką wyjadać to, co jest w nim najlepsze. Nie należy się zrażać grubymi skórkami i osłonkami, bo przeciętny okaz i tak daje nawet ponad pół kilo samego jadalnego miąższu. Można się nim najeść we dwoje. Pomelo można też starannie oddzielić od części niejadalnych i dodawać do rozmaitych sałatek owocowych i warzywnych. Dobry jest także sok wyciśnięty z owocu. Z miąższu można robić przetwory, a skórkę po skandyzowaniu dodawać do wypieków i deserów

Zobacz także: Jak przygotować papaję?

SKOMENTUJ (0)
Kuchnia Anny Jurksztowicz: makaron z warzywami
KOMENTARZE (0)