POLECAMY

Durian to najsmaczniejszy, najdroższy i najniebezpieczniejszy spośród tropikalnych owoców

Najdziwniejszym owocem na świecie jest durian. Nie wierzycie? Spróbujcie sami, ale wcześniej przeczytajcie, czego możecie się po nim spodziewać.

/ 3 miesiące temu
Durian to najsmaczniejszy, najdroższy i najniebezpieczniejszy spośród tropikalnych owoców fot. Fotolia

Durian nazywany jest również rościanem lub zybuczkowcem pochodzi z Azji Południowo Wschodniej. Uchodzi za przysmak głównie w Malezji i Tajlandii. Owoce durianu rosną na potężnych drzewach uzyskujących do 50 metrów wysokości. Obecnie durian jest uprawiany także poza Azją m.in. w Australii, Ameryce Północnej i Środkowej, a amerykanie próbują obecnie wyselekcjonować mniej wonne odmiany durianów.

W Chinach durian uchodzi za owoc silnie „rozpalający”, więc nie należy go jeść zbyt dużo. Zaraz po zjedzeniu duriana zaleca się zjedzenie tych samych ilości „chłodnego” owocu np. mangostanu uchodzącego za królową owoców. Durian jest bardzo nietrwały i nie ciężko go kupić w innych krajach. Jest dostępny jedynie w wybranych miejscach i niestety jest dość drogi.

Soczyste orzeźwienie - dlaczego warto włączyć arbuza do diety?

Durian - owoc kochany i nienawidzony

Owoc duriana może osiągnąć do 4 kilogramów i 40 centymetrów długości. Pokryty jest brązowo-żółtą lub zielonkawą kolczastą skórką, która pęka, gdy owoc jest dojrzały na 3 do 5 klap. Miąższ o konsystencji budyniu jest jadalny, ma śmietankowy kolor, a jego nasiona są wielkości kasztanów.

Cechą charakterystyczną owocu jest intensywny zapach a w zasadzie odór, przypominający połączenie zepsutego mięsa i starego sera pleśniowego. Nieprzyjemna woń roznosi się także po rozkrojeniu owocu i jest na tyle intensywna, że nawet mieszkańcy Indonezji nie jedzą go na dworze, gdzie wiatr rozsiewa zapach na duże odległości.

Jeśli zaś chodzi o smak owocu, to jedni odnajdują w nim serek śmietankowy, a inni delikatne orzechy lub także maliny. Duriana należy jeść od razu, najlepiej wydrążając miąższ łyżeczką.

Owoce duriana można jeść nie tylko na surowo. W Azji przygotowuje się z niego pasty, lody oraz koktajle na bazie mleczka kokosowego. Ponadto miąższ można suszyć, smażyć, gotować i fermentować. Jadalne są także nasiona. Można je przysmażyć na oleju oraz podać z cukrem i ryżem.  Miąższ z niedojrzałych owoców przygotowuje się jak warzywo – w zupach i daniach mięsnych.

Uwaga! Nie wolno łączyć duriana z alkoholem i kawą. Takie połączenie może być śmiertelne.

Pomarańcza olbrzymia wprost z Azji - sprawdź jak jeść pomelo

Durian – najniebezpieczniejszy owoc na świecie

W Indonezji zdarzały się przypadki, w których spadające owoce doprowadzały do śmierci mieszkańców. Wszystko przez pokrytą kolcami skórkę. Warto zaznaczyć, że podczas ich przenoszenia należy nosić specjalne rękawice.

Po zjedzeniu duriana... nie wpuszczą cię do samolotu!

W krajach, w których występuje durian, powszechne są tabliczki ze skreślonym królem owoców. Ze względu na intensywny zapach nie wolno go wnosić do hoteli ani spożywać w środkach komunikacji miejskiej oraz w centrach handlowych. Osoby, które spożywały duriana na lotnisku, nie mają wstępu do samolotu, ponieważ woń owocu może przez dłuższy czas utrzymywać się na ubraniu.

Duriana należy jeść w miejscu jego kupienia w wydzielonych obszarach. Aby zniwelować przykry zapach duriana należy wlać wodę do skorupki po owocu i od razu wypić.

Słodycz Bliskiego Wschodu - sprawdź jak jeść figi!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/3 miesiące temu
Durian może i jest królem owoców, ale strasznie śmierdzi!!!!
/rok temu
Nie prawda, można ten owoc kupić pod Poznaniem w Fusion Gusto. Tylko ma swoją cenę.
/2 lata temu
Wcale aż tak strasznie nie śmierdzi jak opisują niektórzy.Pewnie zależy to od gatunku i stopnia dojrzałości. Jestem w Indonezji i tydzień temu kupiłam 3 sztuki , bezpośrednio w miejscu gdzie są uprawiane, pierwszy zjedzony na miejscu był bardzo smaczny , nie czułam brzydkiego zapachu , drugi zjedzony tego samego dnia w drodze powrotnej do Dzakarty , nie był dobry, trzeci przywiozłam do mieszkania w Dzakarcie i trzymałam w kuchni 3 dni , zamknięty w miarę szczelnej szafce.Pierwszego dnia zero zapachu ale następne dwa zapach był już uciążliwy i bardzo intensywny. Owoc był nadal bardzo smaczny. Jestem osobą wrażliwa na zapachy i twierdzę , że w wielu wpisach jest mnóstwo przesady.Dojrzaly pachnie bardzo intensywnie ale jedząc zawartość owocu zapach ten aż tak nie odrzuca.Za tydzień znowu wybieram się po zakup świeżych owoców na wieś. Jest teraz na nie sezon.
POKAŻ KOMENTARZE (3)